W poniedziałek, 20 kwietnia w Bielsku-Białej historia znów stała się żywym widowiskiem. „Fabryka Sensacji Proszyk & Kachel” wróciła do Teatru Polskiego w nowej odsłonie projektu, w którym opowieść o mieście łączy się z filmem, sceniczną inscenizacją i humorem. Właśnie w taki, dość nietypowy sposób rozpoczęła się tegoroczna edycja Festiwalu Kabaretowego FERMENTY.
::photoreport{"type":"see-button","item":"897"}
Tegoroczny program FERMENTÓW układa się inaczej niż w poprzednich latach. Po raz pierwszy tak wyraźnie zaznaczyła się w nim obecność Teatru Polskiego, który stał się jednym z ważnych miejsc festiwalowych wydarzeń.
To właśnie tutaj odbyła się reaktywacja „Fabryki Sensacji”, a 27 kwietnia zaplanowano również potrójny jubileusz Piotra Skuchy, twórcy Bielskiej Sceny Kabaretowej. W praktyce oznacza to, że teatr stał się swoistą klamrą tegorocznej edycji festiwalu – łącząc wydarzenia o odmiennym charakterze, ale wspólnym lokalnym tle
Na scenie Teatru Polskiego prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski oficjalnie otworzył tegoroczne FERMENTY. Jeszcze przed rozpoczęciem głównej części wieczoru na widzów czekał dodatkowy akcent: autorzy projektu, Jacek Proszyk i Jacek Kachel, odebrali Złoty Ferment — festiwalową nagrodę będącą wariacją wokół rurki fermentacyjnej.

Siłą „Fabryki Sensacji” od początku była forma. Jacek Proszyk i Jacek Kachel od lat pokazują, że o historii można mówić bez szkolnego tonu, za to z lekkością, humorem i przymrużeniem oka.
Proszyk, religioznawca i historyk, od lat zajmuje się popularyzacją historii lokalnej, zwłaszcza dziejów Żydów, protestantów oraz południowej Polski i Śląska Cieszyńskiego. Kachel jest historykiem, dziennikarzem i fotografem, autorem publikacji poświęconych przeszłości Bielska i regionu, a także twórcą licznych materiałów historycznych, w tym telewizyjnego cyklu „Sto lat temu w Bielsku i Białej”.
Ich wspólny projekt nie przypomina ani klasycznej prelekcji, ani akademickiego wykładu. To raczej widowisko zbudowane z opowieści, cytatów, materiałów filmowych i scenicznego przerysowania. Dzięki temu historia staje się dla widza czymś żywym, a nie tylko uporządkowanym zbiorem dat i nazwisk.
Najnowsza odsłona projektu nosi tytuł „Schlaraffia Reaktywacja, czyli sFERMENTOWAna masoneria Bielska i Białej w filmowym sosie”. Już sam tytuł zapowiadał, że wieczór będzie utrzymany w konwencji, która łączy temat historyczny z wyraźnym dystansem.
Wydarzenie połączyło opowieść, projekcje filmowe i sceniczne inscenizacje. Zamiast tradycyjnej prelekcji widzowie dostali żywą, wielowątkową narrację, która płynnie prowadziła od archiwalnych faktów do ich scenicznej interpretacji.
To właśnie ta zmienność planów sprawiła, że całość nie traciła tempa. Widzowie dostawali nie tylko opowieść o dawnym Bielsku i Białej, ale też jej współczesne, przewrotne przetworzenie.

Jednym z głównych tematów wydarzenia było stowarzyszenie Schlaraffia, działające w Bielsku na przełomie XIX i XX wieku. Organizacja posługiwała się symbolem puchacza i skupiała się na działalności kulturalnej, artystycznej oraz towarzyskiej.
Podczas wydarzenia przypomniano, że członkowie Schlaraffii spotykali się m.in. w hotelu Pod Czarnym Orłem. Prowadzili tam działalność związaną z promocją kultury niemieckiej, sztuki i humoru. Co kilka lat odbywały się także zjazdy przedstawicieli różnych kręgów stowarzyszenia, podczas których podejmowano uchwały i nadawano nominacje.
Własny kalendarz, określany jako lata puchaczowe, i rozbudowany ceremoniał nadawały tej działalności dodatkowy, towarzysko-symboliczny wymiar. W okresie II Rzeczypospolitej siedziba loży mieściła się przy ulicy Chopina w Bielsku. Ten wątek wydobył z miejskiej pamięci fragment historii rzadziej obecny w popularnych opowieściach o mieście.
Drugim ważnym tematem spektaklu były początki kina w Bielsku i Białej. W tej części wydarzenia opowieść wyraźnie przesunęła się w stronę filmu — zarówno jako historycznego zjawiska, jak i środka scenicznego wyrazu.
– Wspominać będziemy nie tylko o kinie działającym w hotelu Kaiserhof czy też kinie miejskim w Białej, ale również o wielu inicjatywach, które na dłuższą lub też krótką chwilę zagościły na naszym terenie – mówił ze sceny Jacek Kachel.
Na ekranie pojawiały się kolejne materiały, a prowadzący prowadzili widzów przez historię pierwszych kin, dawnych sal projekcyjnych i lokalnych inicjatyw, które pojawiały się na mapie miasta niekiedy tylko na krótko. Nie zabrakło też odniesień do pierwszych filmowych gatunków i konwencji, które budowały klimat tej części wieczoru.
Kachel dorzucił przy tym komentarz w charakterystycznym dla „Fabryki Sensacji” stylu:– Zgodnie z fabryczną tradycją przygotowaliśmy kilka filmów, ze znakomitymi aktorami, którzy dla dobra nauki postanowili zagrać u nas za darmo. Kto to raz zobaczy, już tego z głowy nie wyrzuci.

Jednym z najlepiej przyjętych elementów wieczoru okazały się stylizowane na dawne kino filmowe odsłony, w których zamiast anonimowych bohaterów pojawiali się bielscy urzędnicy, samorządowcy i ludzie lokalnej kultury.
Ten zabieg zadziałał natychmiast. Publiczność reagowała śmiechem, bo historia nagle zyskiwała znajome twarze, a archiwalna konwencja zaczynała grać z lokalną współczesnością. To właśnie w takich momentach najlepiej było widać, na czym polega siła całego projektu: nie tylko na wydobywaniu ciekawostek z przeszłości, ale na takim ich podaniu, które daje widzom poczucie współuczestnictwa.
Dzięki temu opowieść o dawnych hotelach, stowarzyszeniach i pierwszych kinach nie została zamknięta w formule historycznej ciekawostki. Stała się częścią lokalnej pamięci opowiedzianej językiem współczesnej sceny.
Gospodarze wieczoru przygotowali również element angażujący publiczność. W scenicznej loży Schlaraffii rozegrano moment przyjęć nowych członków. „Członkiem” stowarzyszenia został lokalny poeta i satyryk Juliusz Wątroba, a chwilę później do uroczystej przysięgi zaproszono także ochotników z widowni.
Sala szybko weszła w tę konwencję — z dystansem, ale i wyraźną frajdą. Ten kontakt z publicznością domknął formułę niemal dwugodzinnego widowiska, które od początku do końca było zbudowane na swobodnym przechodzeniu między historią, żartem i sceniczną zabawą.

Otwarcie festiwalu w Teatrze Polskim pokazało, że lokalna historia może być dla publiczności atrakcyjnym tworzywem scenicznym, jeśli opowiada się ją z pomysłem. „Fabryka Sensacji” znów udowodniła, że przeszłość nie musi stać w gablocie - może żyć na scenie, bawić i jednocześnie coś o mieście przypominać. Sądząc po reakcji publiczności, konwencja ta przypadła wszystkim do gustu. Czekamy więc na więcej...
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Rozmowy na żółtej sofie w Książnicy Beskidzkiej. Dwa spotkania w ramach festiwalu Fermenty
Jubileusz Piotra Skuchy w Teatrze Polskim - zobacz co zaplanowano
Czytaj także:
Teatry w Bielsku-Białej: Teatr Polski i Teatr Lalek BanialukaTwoje centrum informacji o dwóch scenach Bielska-Białej. W Teatrze Polskim – dramat, komedia i muzyczne tytuły dla dorosłych; w Banialuce – sztuka lalkowa dla dzieci i dorosłych, edukacja i przeglądy. Publikujemy zapowiedzi premier, repertuar, recenzje, wywiady, fotorelacje.
2026-01-12
„TESTOSTERON” na deskach Teatru Polskiego czyli… męskie hormony w disco-polowej oprawie
2025-12-30
Męska komedia wraca! „Testosteron” ponownie w Bielsku-Białej
2025-12-23
Kultura dla każdego – Teatr Polski i sukces cyklu „Spektakle bez barier" 2025
2025-12-09
Co łączy Witkacego, Lenina, kino i 135-letnią scenę teatralną? Odpowiedź poznali widzowie nietypowego seansu w Teatrze Polskim
2025-12-09
[Recenzja] TINA na deskach bielskiego teatru czyli… PO PROSTU NAJLEPSZA
2025-12-04
Niezwykły seans filmowy w Teatrze Polskim i spotkanie z historykiem
2025-12-04
„TINA” w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej – spektakl o Tinie Turner, przemocy w związkach i kobiecej sile
2025-12-03
Seria teatralnych niespodzianek u stóp Beskidów
2025-11-22
Fascynująca książka wybitnego teatrologa
2025-11-19
Kolejna premiera w Teatrze Lalek Banialuka – nowy spektakl według tekstu Liliany Bardijewskiej
2025-11-18
Teatr Polski sięga po „Carmen” w plenerze. Dlaczego właśnie ten tytuł? Dyrektor Mazurkiewicz odpowiada
2025-10-28
Szczęśliwa siódemka dla Banialuki – siedem nagród na trzech festiwalach teatralnych
2025-10-17
Astor Piazzolla znakomicie czuje się także pod beskidzkim niebem
2025-10-15
Spotkanie z prof. Andrzejem Linertem na małej scenie Teatru Polskiego w Bielsku-Białej
2025-10-04
„Teatr w mieście. Naturalnie!” z Nagrodą Rodziców w plebiscycie Słoneczniki 2025
Czytaj także:
Byliśmy, widzieliśmy, opisujemyW tej rubryce dzielimy się naszymi wrażeniami z koncertów, wernisaży, spektakli i innych wydarzeń, które tworzą kulturalny puls Bielska-Białej.
2026-01-06
Orszak Trzech Króli na ulicach Bielska-Białej
2026-01-01
Sylwester na placu Wojska Polskiego w Bielsku-Białej. Tłumy powitały Nowy Rok
2025-12-16
Kalendarz Beskidzki 2026 – pamięć, sztuka, ludzie. Pierwsze spotkanie promocyjne
2025-12-14
Drugi dzień Świąt na Starówce. Tłum, kolędy i Enej
2025-12-13
Grzaniec, mikołaje-akrobaci i karuzela. Święta na Starówce wystartowały
2025-12-09
Co łączy Witkacego, Lenina, kino i 135-letnią scenę teatralną? Odpowiedź poznali widzowie nietypowego seansu w Teatrze Polskim
2025-10-20
141. wieczór BSK – pod znakiem dobrej energii z zespołem Czerwony Tulipan
2025-10-02
Senioralny Piknik w Kolorach Radości - zobacz, co działo się w parku Słowackiego
2025-09-25
120 lat, to znaczy umrzeć młodo - mawiali Chińczycy
2025-09-22
Wszechświat Kobiet – Gala, która połączyła sztukę, solidarność i kobiecą moc
2025-09-14
Bieg KoBBiet w Bielsku-Białej: Tysiąc serc na trasie mimo deszczu. Sport, solidarność i walka o zdrowie
2025-09-10
Od Buenos Aires do Bielska-Białej: Michał Shevchenko o tangu, muzeum i teatrze
2025-09-06
Plenerowe spotkanie z Banialuką na wzgórzu Trzy Lipki
2025-09-05
Talenty wokalne na festiwalowej Gali w Bielskim Centrum Kultury
2025-08-28
Cubana Dance Show — pokaz grup tanecznych na Placu Wojska Polskiego
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Ludzie teatru nagrodzeni. Gala w Teatrze Polskim
Pięknie, tylko Laur jest Dembowskiego, przez "em". Warto poprawić i zapamiętać. Tym bardziej, że na uroczystości była żona pana Mieczysława, pani Matuszewska-Dembowska.
teatroman
21:34, 2026-04-15
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Bielsko
Nagłówek wiadomości wywołuje szok…. Ktoś was kiedyś pozwie za wywoływanie lęku u czytających 😠
Qatrix
20:34, 2026-04-07
Sprzątanie rzeki Białej – akcja w sobotę
No i super
Jagodzinak
12:43, 2026-04-06
Zmiana organizacji ruchu na ulicy 1 Maja
Czas na remont wybrali sobie idealnie, w roku Polskiej Stolicy Kultury rozkopać ulicę przy Teatrze, to mistrzostwo i antypatent!
Pablo
18:22, 2026-04-01