Bielsko Biała wczoraj i dziś. Historia Bielska-Białej, dawne ulice w Bielsku-Białej, Dawne budowle Bielska-Białej

Zamknij

Dodaj komentarz

Jamnik na kanapie, owczarek w koszarach – o tresurze psów w przedwojennej Białej

AR 20:02, 21.08.2025 Aktualizacja: 18:19, 26.10.2025
Skomentuj Jamnik na kanapie, owczarek w koszarach – o tresurze psów w przedwojennej Białej Pokaz tresury psa - Bielsko 1937 - Adolf Manhardt

Przed wojną Bielsko i Biała miały dwa oblicza: fabrykanckie miasto nowoczesnych maszyn i eleganckich restauracji, a obok – miejsce, gdzie na targach pachniało kiszoną kapustą i końską sierścią. W obu tych światach obecne były psy – tyle że każdy miał inne zadanie.

W mieszczańskich kamienicach prym wiodły jamniki i szpice miniaturowe. „Piesek dobrze ułożony” to była wizytówka salonu – miał nie tylko spać na kanapie, ale też z wdziękiem aportować gazetę. W gazetach niemieckojęzycznych ogłaszali się nawet domorośli treserzy, którzy obiecywali „jamnika grzecznego jak dziecko”.

Na drugim biegunie były psy służbowe – policyjne owczarki niemieckie, które tropiły złodziei i pilnowały porządku w mieście. Ich tresura była prowadzona według oficjalnych podręczników i regulaminów obowiązujących w całej Polsce, a relacje z akcji pojawiały się także w lokalnej prasie.

Do tego wszystkiego dochodził jeszcze trzeci świat – cyrk. Wędrowne trupy, które zajeżdżały do Bielska i Białej, zawsze miały w repertuarze psy skaczące przez obręcze, wykonujące ukłony i sztuczki na komendę. Publiczność, zwłaszcza dzieci, bawiła się setnie.

Tak więc przedwojenne Bielsko tresurę znało w trzech smakach: eleganckim, policyjnym i rozrywkowym. A psy – jak to psy – były wtedy tak samo jak dziś: albo dumne stróże, albo domowe pieszczochy.

Prezentujemy unikatowy materiał filmowy zrealizowany na podstawie rodzinnych archiwaliów pana Adama Kalety. Nagranie z 1937 roku przedstawia wyjątkową relację pomiędzy Adolfem Manhardtem – bielskim przemysłowcem – a jego starannie wyszkolonym psem rasy Airedale terrier, Agosem Alfą. Film zarejestrowany na placu przy ul. Grażyńskiego w Bielsku-Białej (na terenie dzisiejszej Indukty) dokumentuje zaawansowane techniki tresury, od komend głosowych, przez pokonywanie przeszkód, po odmowę przyjęcia jedzenia od obcych. Nagranie stanowi nie tylko świadectwo dawnych metod szkoleniowych, lecz także cenny zapis życia codziennego i pasji elit II Rzeczypospolitej. To wartościowy dokument ukazujący zarówno kynologiczne standardy epoki, jak i fragment międzywojennej architektury przemysłowej Bielska-Białej.

Jak zapewnia autor, w przygotowaniu kolejny odcinek nawiązujący do dużego wydarzenia z udziałem czworonogów i policji.

(AR)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

Czytaj także:

Historia Bielska-Białej i okolic

Poznaj fascynującą historię Bielska-Białej – miasta zrodzonego z połączenia dwóch odmiennych światów: śląskiego Bielska i małopolskiej Białej. Zajrzyj też do dziejów okolicznych miejscowości, pełnych zapomnianych legend, przemysłowych sukcesów i kulturowych splotów.

Przejdź do wątku

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Mobilne zbiórki tekstyliów wracają do Bielska-Białej

A osiedle Żeromskiego ?

Azja

14:14, 2026-05-06

Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami

Kurde ludzie czy wyście totalnie zwariowali? Organizacja pokazów, to duży koszt. Trzeba opłacić tych co latają i paliwo. Organizator chce zarobić i to jest dla mnie w zupełności normalne. Jesteście roszczeniowi. Nigdy nie narzekałem gdy pikniki w Krakowie były biletowane. Płaciłem bez narzekania, bo wiedziałem że pokazy lotnicze, to coś wyjątkowego i warto dać nawet 50 zł za bilet. Za darmo by chcieli. Dramat

Daniel_90

11:01, 2026-05-06

Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami

Co do odpowiedzi współorganizatora ze strony AllstarGlider -pełna zgoda, to wszystko prawda. Ale; dokładny program został mi podany mailem 48 godzin (!) przed rozpoczęciem imprezy. Próbowałem dowiedzieć się wcześniej o szczegółach m.in. przez lokalny portal jak również przez stronę Aeroklubu BB, -ukazywał się tylko obraz banneru reklamującego aerosploty -nic więcej. Zaprosiłem znajomych spoza Bielska mając nadzieję że zobaczymy co nieco między godziną 14 (o której to godzinie było podane rozpoczęcie pokazów), a 17-tą kiedy to musieliśmy opuścić lotnisko. Wyszliśmy na nie za bardzo poważnych. Zainteresowałem się jak to wygląda np. na airshow w Suwałkach - proszę sprawdzić -na dwa miesiące przed imprezą (27 czerwca) jest podana godzina otwarcia oraz godzina rozpoczęcia pokazów, bardzo szczegółowo podane są informacje n/t biletów. CZY DLA AEROSPLOTÓW W BIELSKU NIE DAŁO SIĘ TEGO ZROBIĆ ? Co do biletów ; 1-z "automatu" zamówiłem bilety ulgowe (jesteśmy emerytami) -komu one przysługują dowiedziałem się dopiero czytając regulamin. Dokonałem wszystkich formalności (2×opłata transakcyjna) żeby otrzymać zwrot za te bilety (nie można było dopłacić) -i po12-tu dniach -cisza. Nikt nie był nawet łaskaw odpowiedzieć z ToBilet na mój monit w tej sprawie wysłany mailem. Dopiero w czternastym dniu po mojej zdecydowanej interwencji telefonicznej otrzymałem zwrot opłaty za te bilety (!), 2- będąc za granicą brałem kilka razy udział (może nawet 10) w Airshow'ach -zawsze biletem była opaska (różnych kolorów na weekendowe dni), z którą można było dowolną ilość razy opuszczać obszar dla widzów. Jakim prawem w Bielsku zmuszano do przebywania na terenie pokazów od godz. 14-tej aż do zakończenia pokazów ?! Przecież tak jak w moim przypadku (mieszkam niedaleko lotniska) nie byłoby problemem wyskoczyć na chwilę do domu (chociażby zmienić ubranie) mając przecież opłacony bilet NA CAŁĄ IMPREZĘ ! I taka forma biletów ma obowiązywać m.in. w Suwałkach. Bielsko-Biała pierwsza Polska Stolica Kultury nie zasłużyła na to ??? Zupełnie zignorowano osoby niezainteresowane samym oglądaniem -mam na myśli rodziców z dziećmi którzy chcieli w ten upalny dzień kupić coś dla swoich pociech np. coś do picia ? Nie dało się zlokalizować chociażby jednego takiego punktu przed bramkami ? Bardzo obiecująca w reklamie impreza, ale organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania i tym samym nie przyczynili się pozytywnego współtworzenia obrazu Naszego Miasta jako Polskiej Stolicy Kultury na którą ze wszech miar zasługuje.

Zetjot

20:29, 2026-05-05

Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami

To teraz inni wiedzą jak czują się Mieszkańcy z Placu Wojska Polskiego i okolicznych ulic gdy co tydzień mają najazd kilku tysięcy hunów na każdą imprezę organizowaną w tej przestrzeni.

Pilot

15:55, 2026-05-04

0%