Bielsko Biała imprezy i wydarzenia kulturalne, przedstawienia teatralne, wystawy, koncerty, spotkania

Zamknij

Dodaj komentarz

Sylwestrowy pokaz „Skąpca” w bielskim teatrze. Miłość niekiedy wygrywa z żądzą pieniądza

Zbyszek Lubowski Zbyszek Lubowski 08:56, 03.01.2023 Aktualizacja: 17:46, 24.10.2025
1 Sylwestrowy pokaz „Skąpca” w bielskim teatrze. Krawczyk na deser

Co ma wspólnego nieśmiertelna komedia molierowska sprzed 355 lat z popularnym utworem muzycznym z repertuaru szwedzkiej grupy ABBA? Okazuje się, że powiązań jest sporo. Kultowa piosenka „Money, money, money” z 1976 roku („Must be funny in the rich man’s world”) stanowi dźwiękową ilustrację finałowych scen spektaklu „Skąpiec”, zaprezentowanego z przytupem na deskach Teatru Polskiego w Bielsku-Białej. Sylwestrowy pokaz dwuaktowego widowiska w reżyserii Pawła Aignera był spektakularnym pożegnaniem 2022 roku przez bielskich artystów.

Sławny komediopisarz francuski Jean Baptiste Poquelin, znany bardziej pod literackim przydomkiem Molier, przeszedł do historii światowego teatru jako twórca szyderczych spektakli scenicznych, stanowiących satyryczne odzwierciedlenie francuskiej obyczajowości XVII wieku. Powstałe w epoce baroku jego sztuki, w tym zwłaszcza „Chory z urojenia”, „Mieszczanin szlachcicem”, „Szkoła żon” czy "Świętoszek", zyskały opinię celnych komedii obyczajowych, które do dziś nie straciły bynajmniej swojej aktualności i to nie tylko we Francji.

„Skąpiec” z 1668 roku to studium charakteru człowieka ogarniętego niespotykaną obsesją gromadzenia pieniędzy. Chorobliwie skąpy dusigrosz o imieniu Harpagon nie liczy się z nikim, ani z niczym, szukając tylko okazji do pomnażania za wszelką cenę swojego majątku. Jego materialna zachłanność staje się m.in. przyczyną uczuciowych powikłań losów jego własnych dzieci.

Molierowskie dzieło zostało nawet pod koniec XX wieku zekranizowane. Rozrywkowy film z 1980 roku w reżyserii Jeana Giraulta i Louisa de Funesa, który zagrał w nim główną rolę, zdobył niemałą popularność na świecie za sprawą komediowego talentu francuskiego aktora.

Sceniczny komizm sytuacyjny

Bielska inscenizacja „Skąpca” ma jednak zupełnie inny charakter. Paweł Aigner wsławiony już reżyserskimi adaptacjami bielskich komedii „Cyrano de Bergerac” oraz „Lettycja i lubczyk” nadał mu kształt zwariowanego widowiska z brawurowymi elementami komizmu sytuacyjnego. Sceniczną gwiazdą pierwszej wielkości jest Rafał Sawicki, kreujący z powodzeniem postać Harpagona.

Rafał Sawicki w roli Harpagona

Widzowie mają okazję przyglądać się jego zdumiewającym poczynaniom, którym towarzyszą zdarzenia niezwykłe – rękoczyny, strzelaniny, hałaśliwa dewastacja ścian pomieszczenia, obecność wielkiego koła diabelskiego, pawie pióra wyrastające nieoczekiwanie z pleców aktora, a nawet zwisająca z sufitu drogocenna szkatułka ze złotem, której w żaden sposób nie da się złapać.

Atutami widowiskowego przedstawienia są niekonwencjonalne kostiumy zaprojektowane przez Zofię de Ines oraz oprawa scenograficzna Magdaleny Gajewskiej. Żywe tempo komedii oraz zaskakujące zwroty akcji nie pozwalają publiczności nudzić się ani przez chwilę. Uroku dodaje ponadto warstwa muzyczna spektaklu, o którą troskliwie zadbał Piotr Klimek. Pamiętny szlagier Abby w scenerii XVII-wiecznego dworu francuskiego arystokraty sprawia, że całość przybiera całkiem współczesne oblicze…

Pełna ekspresji scena z półcieniach

Doborowa obsada

Sawickiemu partnerują z wdziękiem inni aktorzy: Oriana Soika (absolutnie rewelacyjna Marianna, którą zamierzał poślubić Harpagon), Barbara Guzińska (świetna swatka o charakterystycznym imieniu Frozyna), Weronika Lesiak (Eliza) i Mateusz Wojtasiński (Kleant zakochany w Mariannie) – sceniczne dzieci Harpagona, narażone na osobliwe kaprysy ojca oraz Michał Czaderna (w roli Walerego, który musi udawać, że jest wiernym sługą Harpagona, popierającym dziwaczny zamysł jego ożenku z Marianną).

Warto też odnotować epizodyczną, lecz przyciągającą uwagę widzów artystyczną kreację Eugeniusza Jachyma, który bardzo sugestywnie wcielił się w postać Księdza Proboszcza. Takie role również tworzą atmosferę spektaklu, o czym nie warto nigdy zapominać. Niektórzy recenzenci skupiają się wyłącznie na odtwórcach głównych ról, a przecież zawodowy teatr nie mógłby istnieć bez artystów drugiego planu.

Bielski „Skąpiec” ma cenny walor dydaktyczny. Udowadnia widzom, że życie może spłatać ogromnego figla nawet największemu dusigroszowi. Prawdziwa miłość pokonuje niekiedy obsesyjną żądzę pieniądza i rozmaite przeciwności losu.

Po lewej - Oriana Soika, w środku - Rafał Sawicki, po prawej - Weronika Lesiak

Krawczyk na deser

O uczuciach śpiewali też m.in. uczestnicy sylwestrowego koncertu piosenek Krzysztofa Krawczyka. Teksty wielu utworów z repertuaru zmarłego w 2021 roku wokalisty dotyczą – jak doskonale wiadomo - spraw miłości. Grupa śpiewających aktorów bielskiego teatru przypomniała największe przeboje artysty. Towarzyszyła im Bielska Orkiestra Kameralna pod dyrekcją Jacka Obstarczyka.

Publiczność nagrodziła gorącymi owacjami Annę Guzik, Wiktorię Węgrzyn-Lichosyt, Tomasza Lorka. Duże uznanie widzów wzbudziło też zespołowe wykonanie mega-hitu pt. „Parostatek”. Przy dźwiękach niezapomnianych szlagierów Krawczyka powitano w teatrze 2023 rok.

[fot. Dorota Koperska]

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Mobilne zbiórki tekstyliów wracają do Bielska-Białej

A osiedle Żeromskiego ?

Azja

14:14, 2026-05-06

Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami

Kurde ludzie czy wyście totalnie zwariowali? Organizacja pokazów, to duży koszt. Trzeba opłacić tych co latają i paliwo. Organizator chce zarobić i to jest dla mnie w zupełności normalne. Jesteście roszczeniowi. Nigdy nie narzekałem gdy pikniki w Krakowie były biletowane. Płaciłem bez narzekania, bo wiedziałem że pokazy lotnicze, to coś wyjątkowego i warto dać nawet 50 zł za bilet. Za darmo by chcieli. Dramat

Daniel_90

11:01, 2026-05-06

Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami

Co do odpowiedzi współorganizatora ze strony AllstarGlider -pełna zgoda, to wszystko prawda. Ale; dokładny program został mi podany mailem 48 godzin (!) przed rozpoczęciem imprezy. Próbowałem dowiedzieć się wcześniej o szczegółach m.in. przez lokalny portal jak również przez stronę Aeroklubu BB, -ukazywał się tylko obraz banneru reklamującego aerosploty -nic więcej. Zaprosiłem znajomych spoza Bielska mając nadzieję że zobaczymy co nieco między godziną 14 (o której to godzinie było podane rozpoczęcie pokazów), a 17-tą kiedy to musieliśmy opuścić lotnisko. Wyszliśmy na nie za bardzo poważnych. Zainteresowałem się jak to wygląda np. na airshow w Suwałkach - proszę sprawdzić -na dwa miesiące przed imprezą (27 czerwca) jest podana godzina otwarcia oraz godzina rozpoczęcia pokazów, bardzo szczegółowo podane są informacje n/t biletów. CZY DLA AEROSPLOTÓW W BIELSKU NIE DAŁO SIĘ TEGO ZROBIĆ ? Co do biletów ; 1-z "automatu" zamówiłem bilety ulgowe (jesteśmy emerytami) -komu one przysługują dowiedziałem się dopiero czytając regulamin. Dokonałem wszystkich formalności (2×opłata transakcyjna) żeby otrzymać zwrot za te bilety (nie można było dopłacić) -i po12-tu dniach -cisza. Nikt nie był nawet łaskaw odpowiedzieć z ToBilet na mój monit w tej sprawie wysłany mailem. Dopiero w czternastym dniu po mojej zdecydowanej interwencji telefonicznej otrzymałem zwrot opłaty za te bilety (!), 2- będąc za granicą brałem kilka razy udział (może nawet 10) w Airshow'ach -zawsze biletem była opaska (różnych kolorów na weekendowe dni), z którą można było dowolną ilość razy opuszczać obszar dla widzów. Jakim prawem w Bielsku zmuszano do przebywania na terenie pokazów od godz. 14-tej aż do zakończenia pokazów ?! Przecież tak jak w moim przypadku (mieszkam niedaleko lotniska) nie byłoby problemem wyskoczyć na chwilę do domu (chociażby zmienić ubranie) mając przecież opłacony bilet NA CAŁĄ IMPREZĘ ! I taka forma biletów ma obowiązywać m.in. w Suwałkach. Bielsko-Biała pierwsza Polska Stolica Kultury nie zasłużyła na to ??? Zupełnie zignorowano osoby niezainteresowane samym oglądaniem -mam na myśli rodziców z dziećmi którzy chcieli w ten upalny dzień kupić coś dla swoich pociech np. coś do picia ? Nie dało się zlokalizować chociażby jednego takiego punktu przed bramkami ? Bardzo obiecująca w reklamie impreza, ale organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania i tym samym nie przyczynili się pozytywnego współtworzenia obrazu Naszego Miasta jako Polskiej Stolicy Kultury na którą ze wszech miar zasługuje.

Zetjot

20:29, 2026-05-05

Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami

To teraz inni wiedzą jak czują się Mieszkańcy z Placu Wojska Polskiego i okolicznych ulic gdy co tydzień mają najazd kilku tysięcy hunów na każdą imprezę organizowaną w tej przestrzeni.

Pilot

15:55, 2026-05-04

0%