Halina Klimczyk-Gawęda jest przykładem artystki, która w swojej twórczości łączy różnorodne doświadczenia życiowe. Ukończyła studia filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim, a wcześniejszą wiedzę z zakresu chemicznej obróbki włókien zdobyła w Bielskiej Szkole Przemysłowej. Te różnorodne dziedziny wiedzy wpłynęły na jej artystyczną wrażliwość i zrozumienie estetyki. Jak sama przyznaje, dopiero jako słuchaczka UTW odkryła swoje powołanie do malarstwa, które pielęgnuje pod okiem prof. dra hab. Ernesta Zawady.
Styl Klimczyk-Gawędy jest wyraźnie osadzony w tradycji impresjonistycznej, z wpływami neoimpresjonizmu Georges’a Seurata. Technika kropkowania, znana jako pointylizm, pozwala artystce na subtelne mieszanie barw i tworzenie atmosferycznych pejzaży oraz wizji inspirowanych przyrodą i kosmosem. W swoich pracach stara się uchwycić chwile zachwytu nad światem, nadając im osobisty wymiar.
Jak mówi sama artystka:
"W moich pracach-obrazach pokazuję to, co pojawia się w moim umyśle, co mnie zachwyci w przyrodzie, w kosmosie, w krajobrazie, w człowieku. Moje malarstwo jest wyrazem tożsamości – to, co we mnie jest najlepszego, przenoszę na podobrazie."
Halina Klimczyk-Gawęda wielokrotnie zdobywała uznanie na konkursach malarskich. Jej prace, takie jak "Echo dzieciństwa" czy "Beskid Śląski - nad Wisłą", zostały wyróżnione w prestiżowym Ogólnopolskim Konkursie Malarstwa Nieprofesjonalnego im. Ignacego Bieńka. Dzięki temu artystka zyskała uznanie zarówno w lokalnym środowisku artystycznym, jak i na arenie ogólnopolskiej.
Wernisaż zgromadził licznych gości, w tym członków UTW, miłośników sztuki oraz przedstawicieli środowiska akademickiego. Była to okazja do rozmowy z artystką, która z pasją opowiadała o swojej twórczości, inspiracjach oraz technikach, jakimi się posługuje. Zwiedzający mogli zobaczyć różnorodne prace, od olejów na płótnie po subtelne akwarele i grafiki. Każdy obraz ukazuje unikalny fragment świata widzianego oczami artystki.
Dla tych, którzy nie mogli uczestniczyć w wernisażu, wystawa pozostaje dostępna w Galerii Akademickiej na IV piętrze budynku L Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego do 6 grudnia 2024 r.. To niepowtarzalna okazja, by zanurzyć się w świecie impresji Haliny Klimczyk-Gawędy i poznać artystyczną podróż, którą autorka odbyła na przestrzeni lat.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Bielsko-Biała rozwija pomoc społeczną bliżej ludzi
🙂Brawo.Takie na przykład opiekuńcze usługi sąsiedzkie to najlepsze dla podopiecznych i najbardziej ekonomiczne rozwiązanie dla każdej gminy w Polsce.Takie usługi to powinien być standard i plan długofalowy.Społeczeństwo się starzeje i co 4-ty Polak w ciągu 5 lat będzie seniorem.Najbliższa grupa wsparcia to naturalne i najlepsze rozwiązanie.Docelowo powinna być też możliwość skorzystania z mieszkań socjalnych dla samotnych seniorów.Takie programy już istnieją na świecie i powoli w Polsce.Sprawdzają się i ograniczają efekt wykluczenia,samotności i inne problemy społeczne.
Opiekunka
09:05, 2026-05-12
Bielskie Targi Popkultury w Sarnim Stoku 8–9 maja
Byłam na targach i było świetnie! Polecam:)❤️
Kitkaat_wojownicy
21:35, 2026-05-11
Mobilne zbiórki tekstyliów wracają do Bielska-Białej
A osiedle Żeromskiego ?
Azja
14:14, 2026-05-06
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
Kurde ludzie czy wyście totalnie zwariowali? Organizacja pokazów, to duży koszt. Trzeba opłacić tych co latają i paliwo. Organizator chce zarobić i to jest dla mnie w zupełności normalne. Jesteście roszczeniowi. Nigdy nie narzekałem gdy pikniki w Krakowie były biletowane. Płaciłem bez narzekania, bo wiedziałem że pokazy lotnicze, to coś wyjątkowego i warto dać nawet 50 zł za bilet. Za darmo by chcieli. Dramat
Daniel_90
11:01, 2026-05-06