Wszystko zaczęło się w styczniu 2019 r. od pomysłu ówczesnej radnej, dziś senator Agnieszki Gorgoń-Komor, która zaproponowała na jednej z sesji Radym Miejskiej, aby rondo u zbiegu ulic Wałowej i Grażyńskiego nazwać imieniem Bielskiego Jazzu. Pomysł spotkał się z aprobatą pozostałych radnych i samego prezydenta miasta Jarosława Klimaszewskiego.
Uchwałą Rady Miejskiej Bielska-Białej z grudnia 2019 r. wspomniane rondo otrzymało oficjalnie nazwę ronda Bielskiego Jazzu.
Podczas ostatniej Bielskiej Zadymki Jazzowej dyrektor Jerzy Batycki razem z Agnieszką Gorgoń-Komor i prezydentem miasta Jarosławem Klimaszewskim ogłosili konkurs na pomysł zagospodarowania przestrzennego ronda. Miasto zobowiązało się do sfinansowania realizacji wybranej koncepcji, a nazwisko pomysłodawcy zwycięskiego projektu zostanie uwiecznione na tablicy pamiątkowej.
Na ogłoszony konkurs, do 27 sierpnia 2020 wpłynęło 15 rozmaitych koncepcji; od luźnych opisów po multimedialne wizualizacje – proponowano w nich m.in. instalacje muzyczne, uruchamiane ruchem pojazdów. Kapituła konkursu nie wybrała ostatecznego zwycięzcy i miasto ogłosiło dogrywkę tym razem już na profesjonalny projekt artystyczny.
Już niebawem, bo 25 czerwca bielszczanie będą mogli zobaczyć finalny projekt. Jerzy Batycki, dyrektor Bielskiej Zadymki Jazzowej zapowiedział bowiem na ten dzień oficjalne i uroczyste otwarcie ronda. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, która odbyła się on-line, poinformował, że wykonania tej nietypowej instalacji podjęła się firma Manufaktura FR.

Instalacja, która zostanie zamontowana na rondzie Bielskiego Jazzu powstaje w Manufakturze FR w niedalekim Pogórzu. Do jej przygotowania zgromadzono 2.300 kg materiału. Całość składająca się z ok. 3.000 elementów - będzie ważyć 1.300-1400 kg.
Większość elementów wycinał laser, ale wiele z nich musieliśmy docinać ręcznie, a wszystko było zaginane, dopasowywane i spawane ręcznie.
– informuje Krzysztof Frajczyk z firmy Manufaktura.
To specjalna stal kortenowska, która ulega procesowi rdzewienia powierzchniowego, ale to rdzewienie nie powoduje degradacji materiału, zabezpiecza materiał przed korozją. Na powierzchni instalacji pojawią się wszelkie odcienie brązu, ze względu na to, że wykorzystaliśmy pięć grubości blach kortenowskich, a każda z nich rdzewieje inaczej
– dodaje wykonawca.
Proces przygotowawczy instalacji rozpoczął się w styczniu tego roku, a fizycznie realizacja trwa od początku maja. Rzeźba będzie podświetlona 18 punktami świetlnymi podzielonymi na dwie sekcje ze zróżnicowanym natężeniem światła.
Światła będziemy dostrajać w godzinach nocnych, żeby uzyskać jak najlepszy efekt doświetlenia rzeźby dla Bielska-Białej
– mówi Krzysztof Frajczyk.
Ze względu na termin i ograniczone możliwości spawania w centrum miasta, chcemy zrobić instalację i przewieźć ją w całości. Konstrukcyjnie musieliśmy obliczyć wszelkie naprężenia i ugięcia, przewidując ludzką fantazję, że ktoś mógłby się na nią wyspinać - chociaż nie radzimy i mamy nadzieję, że nie będzie takich incydentów. Ale w razie czego przetestowaliśmy konstrukcję, wchodząc na jej szczuty. Rzeźba jest bezpieczna
– zapewnia wykonawca.
Jak zapowiedział podczas konferencji prasowej Lotos Jazz Festival – 23. Bielska Zadymka Jazzowa 10 czerwca twórca festiwalu Jerzy Batycki ze Stowarzyszenia Sztuka Teatr, instalacja zostanie uroczyście odsłonięta w piątek, 25 czerwca.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Miasto zrywa umowę na rewitalizację parku Słowackiego
Nie rozumiem jednego faktu skoro urząd zrywa umowę to po co będą zmiany w projekcie? Kto jest winny wykonawca czy projekt jest do kosza i trzeba zrobić nowy? Jeśli trzeba zmienić projekt to jak ten wykonawca miał robić te roboty? Kto za kolejny projekt będzie płacił? Czytałam w grudniu artykuł że prace nie odbywają się ze względu na dobro drzew i konsultacje z dendrologiem. Gdzie jest prawda ktoś wie? Mieszkam koło parku i nawet nie ma gdzie wyjść na spacer!!!
Alicja
10:06, 2026-01-28
Dlaczego nic nie dzieje się w parku Słowackiego?
To jest cyrk tylko że to mieszkańcy i dzieci za to płacą
Leon
21:42, 2026-01-25
UBB patronem klasy pożarniczo-ratowniczej
A czy panstowa uczelnia nie powinna wesprzec sektora panstwowego? Przeciez wiadomo,ze chodzi o pieniadze!!!! Może Uniwersytet zamiast prowadzić rozmowy z dyrektorami szkol prywatnych porozmawia z dytektorami LO panstwowych. Okropna ustawka. Wspierajcie ludzi,ktorzy maja potencjal,a nie bogatych rodzicow!
Oburzona
21:42, 2026-01-25
Miasto zrywa umowę na rewitalizację parku Słowackiego
Urząd zwala winę na wykonawcę. Dlaczego nie przyzna się do licznych błędów już na etapie przetargu. Piszecie , że od października nic się nie działo dziwne bo jeszcze kilka dni temu widziałam tam pracowników którzy pracowali. Polecam zweryfikować informację u wykonawcy bo są naprawdę ciekawe i jakże odmienne od informacji z urzędu .
Mieszkanka
12:11, 2026-01-22