Zamknij

Taniec pełen nadziei i emocji porwał bielską publiczność

10:13, 04.04.2025 Aktualizacja: 10:23, 04.04.2025
Skomentuj fot. Lucek Cykarski BCK fot. Lucek Cykarski BCK

Bielsko-Biała. Owacje na stojąco i niegasnące emocje – tak w skrócie można podsumować wyjątkowy „Wieczór Teatru Tańca Spe/acer”, który odbył się 2 kwietnia 2025 roku w Bielskim Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej. Młodzi artyści z Zespołu Tanecznego Synergia zachwycili publiczność ogromnym zaangażowaniem, talentem i pasją, prezentując różnorodne techniki taneczne w dynamicznych choreografiach. Była to magiczna, pełna wzruszeń noc tańca współczesnego – od refleksji nad przyszłością planety po eksplozję energii na scenie.

Młodzi artyści z pasją i talentem

Wieczór rozpoczął nowy cykl wydarzeń poświęconych tańcowi współczesnemu i teatrowi tańca. Gospodarzem tego premierowego spotkania była Synergia – zespół taneczny skupiający dzieci i młodzież w wieku od 3 do 20 lat, działający przy Bielskim Centrum Kultury. Młodzi wykonawcy już od pierwszych minut udowodnili, że nazwa zespołu nie jest przypadkowa – na scenie panowała prawdziwa synergia energii, rytmu i emocji. Tancerze zaprezentowali paletę stylów i technik: od subtelnego tańca współczesnego po dynamiczne układy z elementami jazzu i hip-hopu, a nawet akrobatyczne figury.

Każdy gest i każdy krok świadczyły o ich ogromnym zaangażowaniu i doskonałym przygotowaniu. – Spektakl porusza temat wartości, jakimi kierujemy się w życiu, oraz podejmuje wątek ekologii. Chcemy w ten sposób zaprosić publiczność do refleksji nad tym, co jest dla nas najważniejsze – tłumaczy Martyna Hickiewicz-Kurek, kierowniczka Zespołu Synergia, podkreślając misyjny wymiar młodzieńczego teatru tańca. Jej słowa doskonale oddawały ducha całego wieczoru – sztuki, która bawi, zachwyca i skłania do myślenia jednocześnie.

Na scenie BCK młodzi artyści emanowali pasją. Widzowie mogli dostrzec, ile pracy i serca włożyli w przygotowanie każdego numeru. Różnorodność technik tanecznych okazała się atutem: raz scena tętniła energią grupowych układów pełnych skoczności, by za chwilę zastygnąć w lirycznym duecie malującym emocje ruchem. Publiczność reagowała żywiołowo – śmiech, cisza skupienia, a po każdym występie gromkie brawa. W powietrzu czuć było entuzjazm i dumę, zwłaszcza że wielu wykonawców to młodzież z lokalnej społeczności, która rozwija swoje talenty na oczach bielskiej publiczności.

Zespół Synergia od dwóch lat intensywnie szlifuje umiejętności – uczestniczy w warsztatach i obozach tanecznych, poszerzając repertuar o nowe style. Nic dziwnego, że grupa została dostrzeżona także w kraju – dołączyła do ogólnopolskiej akcji tańczMY, promującej taniec i łączącej środowiska taneczne w całej Polsce. To dodatkowy dowód uznania dla instruktorów i podopiecznych Synergii, którzy tej nocy pokazali, jak wygląda prawdziwa taneczna pasja.

Premiera inspirowana powieścią – „Spe. Ostatnia nadzieja”

Kulminacyjnym punktem wieczoru była premiera spektaklu „Spe. Ostatnia nadzieja”, wyczekiwana zarówno przez rodziny wykonawców, jak i miłośników teatru tańca. Ta niezwykła choreografia inspirowana jest futurystyczno-ekologiczną powieścią Moniki Kamińskiej „Wspomnienia z planety Ziemia. W tunelach”. Literacki pierwowzór opowiada o ludziach żyjących w świecie dotkniętym katastrofą – Wielkim Załamaniem – gdzie przetrwanie zależy od życia w podziemnych tunelach i noszenia ochronnych kombinezonów​.

Na scenie BCK młodzi tancerze przenieśli widzów do tej postapokaliptycznej rzeczywistości, wyrażając ruchem tęsknotę za utraconą naturą, strach o przyszłość i tytułową ostatnią nadzieję. Minimalistyczna scenografia i sugestywna muzyka dopełniły obrazu świata na krawędzi zagłady, a zarazem dały przestrzeń tańczącym ciałom, by opowiedziały historię o poszukiwaniu ratunku i lepszej przyszłości.

Widzowie oglądali zapartym tchem, jak na scenie rodzi się opowieść o nadziei mimo przeciwności. Młodzi artyści z Synergii w mistrzowski sposób oddali emocje bohaterów – od początkowego niepokoju i izolacji, przez bunt i determinację, po finałowe przesłanie pełne wiary w odmianę losu. Ich talent i dojrzałość sceniczna były imponujące.

Choreografia brawurowo łączyła elementy teatru tańca z techniką współczesną, tworząc momenty zarówno dynamiczne, jak i liryczne. Publiczność nie kryła wzruszenia, a po ostatniej scenie salę wypełniły długie brawa. „Spe. Ostatnia nadzieja” okazała się poruszającym manifestem młodego pokolenia – wrażliwego na los planety i gotowego wyrazić swoje obawy oraz marzenia poprzez sztukę. W pamięci widzów pozostaną obrazy tancerzy unoszących ręce ku światłu niczym ku lepszej przyszłości oraz finałowa scena, która przyniosła iskierkę nadziei i symboliczną roślinę kiełkującą z jałowej ziemi.

Taneczne kino i nagrodzona etiuda

Zanim jednak kurtyna poszła w górę dla głównego spektaklu, wieczór otworzyła nietypowa projekcja. Publiczność jako pierwsza obejrzała film choreograficzny „HU-MAN” autorstwa Martyny Hickiewicz-Kurek – twórczyni związanej z zespołem Synergia, tym razem w roli reżyserki i choreografki na ekranie. Film, zrealizowany wspólnie z operatorem Adrianem Pytlikiem, okazał się intrygującym połączeniem sztuki filmowej i tańca. Na ekranie widzowie zobaczyli tancerza uwięzionego w pędzie współczesnego życia – nieustannej gonitwie za czasem, którą ukazywał symboliczny, zapętlony ruch​.

Kamera podążała za rytmem ciała, raz przyspieszając, raz zwalniając, malując poetycki obraz ludzkiej codzienności w świecie pełnym presji. „HU-MAN” skłonił widzów do refleksji – w ciszy sali dało się odczuć skupienie i moment zadumy nad własnym życiem. Ta nietypowa forma choreografii filmowej pokazała, że taniec może istnieć również poza sceną, przenosząc emocje na język kina. Martyna Hickiewicz-Kurek stworzyła dzieło kameralne, a zarazem uniwersalne – każdy mógł odnaleźć w nim cząstkę siebie, swojego pośpiechu i pragnienia wytchnienia.

Kolejną atrakcją wieczoru był występ gościnny Projektu S – grupy zaprzyjaźnionych tancerzy, którzy zaprezentowali etiudę „Zapożyczenia”. Ten krótki spektakl taneczny zdążył już zyskać uznanie na arenie ogólnopolskiej – został nagrodzony I miejscem na Ogólnopolskich Spotkaniach Tanecznych „Pląsy Dramy” w Pyskowicach​

.Na bielskiej scenie etiuda potwierdziła swoją klasę. Tancerze Projektu S wnieśli do programu odmienny styl i energię, tworząc żywiołowy dialog ruchowy. „Zapożyczenia” okazały się pełne zaskakujących interakcji – artyści jakby pożyczali od siebie nawzajem ruchy, raz harmonijnie współpracując, raz wchodząc w taneczny konflikt. Całość była widowiskowa, chwilami dowcipna, a przede wszystkim znakomicie zatańczona. Publiczność nagrodziła występ gorącymi brawami, doceniając zarówno kunszt wykonawców, jak i pomysłową choreografię. Dzięki gościnnemu udziałowi Projektu S wieczór zyskał dodatkowy wymiar – pokazał, że młodzi tancerze z różnych grup potrafią się wzajemnie inspirować i wspólnie tworzyć sztukę na najwyższym poziomie.

Emocje, energia i wyjątkowa atmosfera

Wieczór Teatru Tańca Spe/acer” okazał się prawdziwym świętem młodej sztuki tanecznej. Wypełniona po brzegi sala Bielskiego Centrum Kultury pulsowała emocjami od pierwszej do ostatniej minuty. Widzowie dali się porwać scenicznym historiom – raz unosili się w marzeniach o ocaleniu świata, innym razem czuli na plecach dreszcz od pędu życia ukazanego w filmie, by za chwilę śmiać się i podziwiać pomysłowość tanecznych „zapożyczeń”. Klimat wieczoru sprzyjał zarówno głębokiej refleksji, jak i spontanicznej radości. Wielu uczestników przyznało, że dawno nie przeżyli tak intensywnego kulturalnego doświadczenia, które łączyłoby pokoleniową świeżość z profesjonalizmem wykonania.

Organizatorzy mogą mówić o pełnym sukcesie – pierwszy wieczór z cyklu Spe/acer spełnił obietnice artystycznych wzruszeń i niezapomnianych wrażeń. Publiczność opuszczała BCK z uśmiechami na twarzach, długo jeszcze dyskutując o ulubionych momentach spektaklu. Młodzi tancerze z Synergii oraz zaproszeni goście z Projektem S udowodnili, że taniec współczesny ma się w Bielsku-Białej znakomicie – rośnie tu nowe pokolenie artystów pełnych energii i kreatywności. Jeśli kolejne odsłony cyklu Spe/acer będą równie porywające, możemy być pewni, że Bielsko-Biała jeszcze nie raz zostanie oczarowane magią teatru tańca. Owacje na stojąco, które zakończyły ten wieczór, były najpiękniejszym podziękowaniem dla wszystkich wykonawców i twórców. W powietrzu wciąż unosiły się emocje, a w sercach widzów – nadzieja, że to dopiero początek wspaniałej tanecznej przygody.

(żródło: BCK)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%