Zamknij

Dodaj komentarz

Promocja KALENDARZA BESKIDZKIEGO w GOK Łodygowice i debata na temat teatru amatorskiego

Agata Rucińska Agata Rucińska 10:06, 25.02.2026 Aktualizacja: 10:36, 25.02.2026
Skomentuj Promocja KALENDARZA BESKIDZKIEGO w GOK Łodygowice Debata na temat teatrów amatorskich / GOK Łodygowice

Wtorkowe spotkanie w Gminnym Ośrodku Kultury w Łodygowicach (24 lutego) było kolejnym etapem promocji „Kalendarza Beskidzkiego”. Prezentacja rocznika stała się zarazem punktem wyjścia do rozmowy o teatrze amatorskim i jego roli w życiu lokalnej wspólnoty.

Wieczór mógł się odbyć dzięki zaangażowaniu Anny Maślanki, dyrektorki GOK w Łodygowicach, która udostępniła przestrzeń ośrodka i wsparła organizację wydarzenia.

Do rozmowy zaproszono przedstawicielki hałcnowskiego „Teatru Po Pracy” – założycielkę zespołu Judytę Dobek oraz aktorkę Jadwigę Jarosz – a także Eugeniusza Jachyma i Tadeusza Kanię z grupy teatralnej działającej przy łodygowickim ośrodku. Dyskusję prowadził krytyk i recenzent teatralny Zbigniew Lubowski. Wieczór dopełniło wspomnienie o Grzegorzu Więziku – piłkarzu, który swoją sportową drogę rozpoczął w LKS Łodygowice, a zakończył jako reprezentant olimpijskiej kadry Polski. 

„Kalendarz Beskidzki” jako punkt wyjścia do rozmowy o kulturze

Redaktor naczelny periodyku, Jan Picheta, od lat konsekwentnie przypomina, że kultura regionu to nie tylko instytucje z budżetem i etatami, ale także inicjatywy oddolne. Tym razem zaproponował debatę o teatrze amatorskim – temacie, który na łamach „Kalendarza Beskidzkiego” powraca regularnie jako element tożsamości Podbeskidzia. Wybór prowadzącego debatę nie był przypadkowy. Zbigniew Lubowski od lat uważnie śledzi działalność lokalnych amatorskich grup teatralnych. Świadczą o tym jego publikacje w „Kalendarzu Beskidzkim”, m.in. tekst "Gwiazdorska piętnastka z Movimento", "Kuźnia scenicznych zapaleńców" (2023) i wywiad z Judytą Dobek "Miłośniczka groteski po pracy" (2026).

Moderator kierował pytania wprost: o początki zespołów, pierwsze role, wyzwania codziennej pracy i relacje z widownią. Jak powstaje zespół? Z potrzeby wspólnego działania. Co decyduje o jego przetrwaniu? Regularność prób i odpowiedzialność za siebie nawzajem. Co bywa największym wyzwaniem? Czas – i świadomość, że wszystko robi się bez etatu, bez gwarancji finansowej, wyłącznie z przekonania, że warto.

W obu środowiskach próby odbywają się wieczorami, między obowiązkami domowymi a kolejnym dniem pracy zawodowej. Dla wielu uczestników to realizacja dawnych, często odkładanych marzeń o scenie. Dla innych – sposób na przełamanie nieśmiałości, sprawdzenie się w nowej roli, wyjście poza codzienną rutynę. Teatr nie jest dodatkiem do życia. Jest świadomą formą samorealizacji.

Debata o teatrze amatorskim

Publiczność z imienia i nazwiska

Jednym z najważniejszych wątków była relacja z widzem. W małych miejscowościach publiczność nie jest anonimowa. To sąsiedzi, znajomi, nauczyciele, rodziny aktorów. Oklaski smakują inaczej – bo wiadomo, kto je bije. Krytyka również ma twarz.

Podkreślano, że repertuar musi trafić do odbiorcy, a to nie zawsze jest proste. Klasyka literatury, komedia obyczajowa czy teksty inspirowane lokalną historią – każdy wybór niesie ryzyko. Zbyt ambitny tekst może okazać się hermetyczny, zbyt lekki – rozczarować tych, którzy oczekują czegoś więcej. Trafienie w oczekiwania widowni wymaga wyczucia i doświadczenia. Sukces spektaklu zależy nie tylko od doboru tekstu, ale od jakości pracy całego zespołu: dykcji, rytmu, scenografii, światła i promocji.

Teatr jako przestrzeń integracji i odwagi

W debacie powracał motyw integracyjnej funkcji teatru. Scena staje się miejscem spotkania pokoleń i środowisk. Wspólna praca nad spektaklem uczy kompromisu, zaufania i odpowiedzialności za partnera.

W regionach oddalonych od dużych ośrodków miejskich teatr amatorski bywa jedną z nielicznych form regularnego uczestnictwa w kulturze. Uczy wystąpień publicznych, pracy zespołowej, organizacji wydarzeń. Dla młodszych to pierwsze doświadczenie interpretacji tekstu. Dla starszych – sposób na aktywność i wyjście z izolacji. Dla wszystkich – przestrzeń, w której można pokonać własne ograniczenia i sprawdzić swoje możliwości.

Debata o teatrze amatorskim

Aktorskie perełki

Teatr amatorski bywa pierwszym etapem drogi, która prowadzi dalej niż lokalna scena. Właśnie tutaj rodzą się aktorskie perełki – talenty odkrywane nie w szkołach artystycznych, lecz podczas wieczornych prób, po pracy i zajęciach. Jedną z nich jest 23-letnia Patrycja Czerwińska, podopieczna Eugeniusza Jachyma.

Swoje pierwsze sceniczne doświadczenia zdobywała w łodygowickiej grupie teatralnej, ucząc się pracy zespołowej, interpretacji tekstu i odpowiedzialności za rolę. Dziś kształci się w Państwowym Policealnym Studium Wokalno-Aktorskim w Chorzowie, rozwijając warsztat już w profesjonalnym trybie nauczania. Jej droga pokazuje, że amatorska scena może stać się nie tylko przestrzenią pasji, ale także początkiem świadomie wybranej artystycznej ścieżki.

Promocja Kalendarza Beskidzkiego w GOK Łodygowice

Repertuar z ambicją

Podczas spotkania zapowiedziano kwietniową premierę „Księżniczki Anginy” w wykonaniu „Teatru Po Pracy”. W teatrze łodygowickim trwają również prace nad kolejnymi projektami, w tym nad tekstami Kazimierza Przerwy-Tetmajera – autora silnie zakorzenionego w realiach regionu.

Zapowiedzi nie miały charakteru czysto promocyjnego. Były raczej potwierdzeniem ciągłości działań – dowodem, że amatorskie sceny myślą w perspektywie sezonów, a za każdą premierą stoi wielotygodniowa, nieodpłatna praca ludzi, którzy po godzinach zawodowych obowiązków decydują się wyjść na scenę.

Spotkanie nie ograniczyło się wyłącznie do rozmowy. Publiczność mogła zobaczyć piętnastominutowy fragment spektaklu „Igraszki z diabłem” w wykonaniu łodygowickiej grupy teatralnej. Sceniczna prezentacja była praktycznym wstępem do dyskusji – pokazała, jak amatorski zespół pracuje z klasycznym tekstem i jak buduje relację z widownią.

Wspomnienie sportowca z Łodygowic

Druga część wieczoru przyniosła zmianę tonu. Uczestnicy wrócili do postaci Grzegorza Więzika – piłkarza, który swoją drogę rozpoczynał w LKS Łodygowice, a później reprezentował Polskę na arenie międzynarodowej.

Punktem odniesienia stał się artykuł Jana Pichety „Węzeł” opublikowany w roczniku. Przypomniano etapy kariery zawodnika, jego start w igrzyskach olimpijskich oraz związki z regionem. Obecność członków rodziny sportowca nadawała tej części spotkania wymiar osobisty, bez patosu – raczej jako potwierdzenie, że lokalne biografie mają ciąg dalszy.

Promocja Kalendarza Beskidzkiego

„Kalendarz Beskidzki” jako archiwum regionu

Uczestnicy mogli obejrzeć archiwalne numery rocznika sięgające 1960 roku, które na spotkanie przyniósł Stanisław Biłka – członek Towarzystwa Miłośników Ziemi Bielsko-Bialskiej i autor wielu tekstów Kalendarza. To właśnie to stowarzyszenie do 2014 roku było wydawcą „Kalendarza Beskidzkiego”, systematycznie dokumentując historię regionu: od wydarzeń społecznych, przez sylwetki mieszkańców, po przemiany urbanistyczne i sportowe sukcesy.

Pożółkłe egzemplarze sprzed dekad stały się czymś więcej niż archiwaliami. W czasach skracającej się pamięci i ulotności informacji podobne publikacje pozostają trwałym zapisem lokalnej tożsamości – świadectwem tego, jak zmieniało się Podbeskidzie i kto te zmiany współtworzył.

GOK Łodygowice - promocja Kalendarza Beskidzkiego

Między pasją a odpowiedzialnością

Rozmowa o teatrze amatorskim nie przyniosła jednoznacznych definicji. Zamiast rozstrzygać, czy amatorstwo to etap przejściowy, czy świadomy wybór, uczestnicy skupili się na praktyce: próbach, premierach, pracy zespołowej.

Łodygowice były kolejnym przystankiem promocji „Kalendarza Beskidzkiego”. Jednak wtorkowy wieczór pokazał coś więcej: że kultura regionalna nie jest dana raz na zawsze. Wymaga pracy, odwagi i ludzi gotowych spełniać swoje pasje nawet wtedy, gdy nie stoją za nimi etaty ani honoraria. To już nie tylko hobby. To odpowiedzialność.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%