Na samym początku wydarzenia na scenę zaproszono Magdalenę Hetnał, koordynatorkę projektu. – Dziś śmiech naprawdę ma znaczenie. Dzięki wam możemy zorganizować pomoc psychologiczną, warsztaty i doradztwo dla kobiet, które każdego dnia mierzą się z samotnością i odpowiedzialnością – mówiła, witając publiczność.
Kabaretowa bitwa: remis, który bawił wszystkich
Po krótkim wprowadzeniu rozpoczęła się kabaretowa bitwa, w której zmierzyły się dwie formacje: Kabaret Chyba oraz Zdolni i Skromni. Artyści konfrontowali się w czterech rundach tematycznych – od scenicznych przerysowań codziennych związkowych zgrzytów w kategorii „małżeństwo”, przez żarty o relacjach intymnych, podane z dużą dozą wyczucia i dystansu, aż po odlotowy „wehikuł czasu”, w którym kabareciarze przenosili widownię w przeszłość, która o dziwo była bardzo bliska naszej rzeczywistości. Całość zamknęła runda jodłowanie i impro – bez scenariusza, z tematami podrzucanymi przez publiczność, w której liczył się refleks, błyskotliwość i umiejętność radzenia sobie z kompletną nieprzewidywalnością. Tutaj popis scenicznej energii dała grupa ZDOLNI I SKROMNI.

Choć emocji nie brakowało, a poziom był wyrównany, decyzja mogła być tylko jedna – w każdej konkurencji ogłoszono remis.
Finałem wieczoru był występ gościa specjalnego – kabaretu Paranienormalni, którzy w charakterystycznym dla siebie stylu domknęli wydarzenie mieszanką humoru i absurdalnych scenicznych obrazów. Postać Olbrychskiego (choć trudno powiedzieć, co by na to powiedział sam zainteresowany) oraz Mikołaj w stroju rodem z katalogu sadomaso z pewnością na długo pozostaną w pamięci rozbawionej publiczności.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zielona retencja przy ul. Lajkonika już gotowa
To nie jest park- tumany kurzu unoszą się z scieżek wysypanych popielatym nieutwardzonym pyłem niby żwirkiem. Ławki, huśtawki popielate od pyłu, nie można na nich usiąść. Jak można tak bezmyślnie zepsuć dobry pomysł utworzenia parku!!! ZGROZA!!!
Anna
07:54, 2026-05-02
Biblioteka w Białej zmieni adres
Nie da się wyremontować? Nowe miejsce to chyba jakiś żart: mało kto tam chodzi, chodnik wymaga gruntownego remontu, a o samej kamienicy szkoda gadać.
Maria
15:31, 2026-04-27
Bielski akcent w zbiórce Łatwogangu
Gratulacje jesteście wielcy
Agata
19:26, 2026-04-26
Młoda sarna utknęła w betonowym korycie rzeki
No i teraz cię uśpili. Trzeba było się bardziej postarać i mnie zaspokajać a nie rzucać się do rzeczki z rozpaczy!
Sarna Wdowa
13:36, 2026-04-25