Wtorek, drugi dzień Orlen Jazz Festival – Bielskiej Zadymki Jazzowej, upłynął pod znakiem koncertu w sali bielskiego „Muzyka”. Swoimi wrażeniami z wydarzenia podzielił się z nami jeden z uczestników. Jak relacjonuje, wieczór szybko przerodził się w prawdziwe muzyczne trzęsienie ziemi – pełne emocji, improwizacji i energii, która na długo nie pozwalała wrócić do codzienności.
W drugi dzień Bielskiej Zadymki Jazzowej miłośnicy jazzu tłumnie zgromadzili się na odlotowym koncercie w sali koncertowej bielskiego „Muzyka”. To wyjątkowe wydarzenie miało również uroczysty charakter – wręczono statuetkę Anioła Jazzu na ręce Barbary Cybulskiej-Konsek, dyrektor szkoły, z okazji 80-lecia działalności edukacyjnej tej zasłużonej placówki. Był to wyraz wdzięczności za wieloletnie kształcenie muzyków, którzy złotymi zgłoskami – a właściwie nutami – zapisali się na światowych scenach jazzu.
Nie zabrakło także wspomnień i anegdot, które z czasem urosły do rangi środowiskowych legend.
Podczas koncertu swój parnasowy – a momentami wręcz kosmiczny – poziom zaprezentował Tymon Kosma, absolwent tej muzycznej alma mater. Przygotował on wyjątkową niespodziankę: wspólny występ, w którym po raz pierwszy na scenie pojawiło się jednocześnie dwóch perkusistów, dwóch kontrabasistów oraz pianista. Ten „boski sekstet” poruszał się swobodnie między jazzem, folkiem, ambientem i aranżacjami inspirowanymi muzyką beatową.
W tak nietuzinkowym składzie wyzwoliła się prawdziwie atomowa energia dźwięków – bez ograniczeń przestrzennych, jedynie z tymi narzuconymi przez czas. Oj, działo się. To nie była zwykła Zadymka – raczej epicentrum cyklonu, w którym wszystko może się zdarzyć, a artystyczna inwencja wymyka się spod kontroli.
Po takim „odlocie” wielu widzów miało wyraźny problem z powrotem do codzienności. Długie owacje na stojąco były najlepszym dowodem intensywności przeżyć i emocji.
Po koncercie fani mogli kupić płyty, porozmawiać z muzykami i zdobyć ich autografy – a więc domknąć wieczór w najbardziej osobisty sposób. Jazz to wolność. I tego wieczoru było jej pod dostatkiem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mobilne zbiórki tekstyliów wracają do Bielska-Białej
A osiedle Żeromskiego ?
Azja
14:14, 2026-05-06
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
Kurde ludzie czy wyście totalnie zwariowali? Organizacja pokazów, to duży koszt. Trzeba opłacić tych co latają i paliwo. Organizator chce zarobić i to jest dla mnie w zupełności normalne. Jesteście roszczeniowi. Nigdy nie narzekałem gdy pikniki w Krakowie były biletowane. Płaciłem bez narzekania, bo wiedziałem że pokazy lotnicze, to coś wyjątkowego i warto dać nawet 50 zł za bilet. Za darmo by chcieli. Dramat
Daniel_90
11:01, 2026-05-06
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
Co do odpowiedzi współorganizatora ze strony AllstarGlider -pełna zgoda, to wszystko prawda. Ale; dokładny program został mi podany mailem 48 godzin (!) przed rozpoczęciem imprezy. Próbowałem dowiedzieć się wcześniej o szczegółach m.in. przez lokalny portal jak również przez stronę Aeroklubu BB, -ukazywał się tylko obraz banneru reklamującego aerosploty -nic więcej. Zaprosiłem znajomych spoza Bielska mając nadzieję że zobaczymy co nieco między godziną 14 (o której to godzinie było podane rozpoczęcie pokazów), a 17-tą kiedy to musieliśmy opuścić lotnisko. Wyszliśmy na nie za bardzo poważnych. Zainteresowałem się jak to wygląda np. na airshow w Suwałkach - proszę sprawdzić -na dwa miesiące przed imprezą (27 czerwca) jest podana godzina otwarcia oraz godzina rozpoczęcia pokazów, bardzo szczegółowo podane są informacje n/t biletów. CZY DLA AEROSPLOTÓW W BIELSKU NIE DAŁO SIĘ TEGO ZROBIĆ ? Co do biletów ; 1-z "automatu" zamówiłem bilety ulgowe (jesteśmy emerytami) -komu one przysługują dowiedziałem się dopiero czytając regulamin. Dokonałem wszystkich formalności (2×opłata transakcyjna) żeby otrzymać zwrot za te bilety (nie można było dopłacić) -i po12-tu dniach -cisza. Nikt nie był nawet łaskaw odpowiedzieć z ToBilet na mój monit w tej sprawie wysłany mailem. Dopiero w czternastym dniu po mojej zdecydowanej interwencji telefonicznej otrzymałem zwrot opłaty za te bilety (!), 2- będąc za granicą brałem kilka razy udział (może nawet 10) w Airshow'ach -zawsze biletem była opaska (różnych kolorów na weekendowe dni), z którą można było dowolną ilość razy opuszczać obszar dla widzów. Jakim prawem w Bielsku zmuszano do przebywania na terenie pokazów od godz. 14-tej aż do zakończenia pokazów ?! Przecież tak jak w moim przypadku (mieszkam niedaleko lotniska) nie byłoby problemem wyskoczyć na chwilę do domu (chociażby zmienić ubranie) mając przecież opłacony bilet NA CAŁĄ IMPREZĘ ! I taka forma biletów ma obowiązywać m.in. w Suwałkach. Bielsko-Biała pierwsza Polska Stolica Kultury nie zasłużyła na to ??? Zupełnie zignorowano osoby niezainteresowane samym oglądaniem -mam na myśli rodziców z dziećmi którzy chcieli w ten upalny dzień kupić coś dla swoich pociech np. coś do picia ? Nie dało się zlokalizować chociażby jednego takiego punktu przed bramkami ? Bardzo obiecująca w reklamie impreza, ale organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania i tym samym nie przyczynili się pozytywnego współtworzenia obrazu Naszego Miasta jako Polskiej Stolicy Kultury na którą ze wszech miar zasługuje.
Zetjot
20:29, 2026-05-05
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
To teraz inni wiedzą jak czują się Mieszkańcy z Placu Wojska Polskiego i okolicznych ulic gdy co tydzień mają najazd kilku tysięcy hunów na każdą imprezę organizowaną w tej przestrzeni.
Pilot
15:55, 2026-05-04