W miniony piątek w parafii ewangelickiej w Bielsku-Białej odbyło się spotkanie misyjne poświęcone Nigerii. W wydarzeniu uczestniczyły m.in. studentki z tego kraju studiujące w Katowicach, przedstawiciele środowisk kościelnych oraz osoby zainteresowane tematyką działalności misyjnej. Jeden z uczestników przesłał do redakcji obszerną relację z przebiegu spotkania.
Spotkanie przybliżało zarówno historię działalności misyjnej, jak i współczesną sytuację społeczną oraz religijną w Nigerii. W programie znalazły się wystąpienia gości, relacje osób związanych z tym krajem oraz prezentacje dotyczące działalności organizacji wspierających prześladowanych chrześcijan.
Szczególną uwagę uczestników zwróciła obecność studentek z Nigerii studiujących na uczelniach w Katowicach oraz diakon Aleksandry Błachut-Kowalczyk, której rodzina od lat związana jest z działalnością medyczną w tym kraju.
Autor listu w przesłanej do redakcji relacji opisał przebieg wydarzenia i jego główne wątki:
W miniony piątek starobielska parafia ewangelicka zorganizowała spotkanie misyjne poświęcone Nigerii. Uczestnicy mieli okazję poznać studentki pochodzące z tego kraju, które obecnie studiują na uczelniach wyższych w Katowicach.
W wydarzeniu uczestniczyła także diakon Aleksandra Błachut-Kowalczyk. Jej matka, z zawodu lekarka, przez ponad pięćdziesiąt lat mieszkała w Nigerii, gdzie niosła pomoc medyczną najuboższym mieszkańcom.
W trakcie prelekcji przypomniano również działalność medyczną i misyjną lekarza Oswalda Madeckiego. Jego imieniem nazwano ulicę zarówno w Cieszynie, jak i w nigeryjskim mieście Abeokuta. To właśnie tam stworzył pierwszy w Afryce Zachodniej szpital przeznaczony do leczenia gruźlicy, przeznaczając na jego budowę znaczną część swojej lekarskiej pensji. Zgodnie ze swoją wolą został pochowany w tym mieście w listopadzie 1985 roku.
Podczas spotkania wystąpił także przedstawiciel międzynarodowej organizacji broniącej praw chrześcijan Open Doors, która została założona 71 lat temu w Warszawie. Uczestnicy mogli dowiedzieć się, że Nigeria – mimo iż jest najbogatszym i najludniejszym krajem Afryki, liczącym około 220 milionów mieszkańców – zmaga się z poważnymi problemami społecznymi i humanitarnymi. Ponad 20 milionów mieszkańców pozostaje bez pracy i nie ma realnych perspektyw na przyszłość.
W Nigerii dochodzi także do prześladowań religijnych. Działające tam muzułmańskie ugrupowania, w tym Boko Haram, porywają dzieci z chrześcijańskich szkół i przemocą zmuszają je do przejścia na islam. Prelegenci mówili również o trudnej sytuacji kobiet, które są porywane przez te same gangi i wykorzystywane seksualnie pod pretekstem religijnego nawrócenia.
Jak podkreślano podczas spotkania, kobiety – wspierane przez lokalne wspólnoty kościelne – starają się walczyć o swoje prawa i bezpieczeństwo. W Nigerii funkcjonuje przysłowie mówiące, że „ból jednej kobiety jest bólem wszystkich”, które odzwierciedla solidarność w obliczu tych trudnych doświadczeń.
Uczestnicy spotkania otrzymali nasiona tykwy, symbolizujące siew wiary i nadziei. Po części prelekcyjnej przygotowano również poczęstunek z tradycyjnych potraw i owoców charakterystycznych dla Nigerii. Spotkanie zakończyło się zbiórką datków przeznaczonych na pomoc potrzebującym.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mobilne zbiórki tekstyliów wracają do Bielska-Białej
A osiedle Żeromskiego ?
Azja
14:14, 2026-05-06
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
Kurde ludzie czy wyście totalnie zwariowali? Organizacja pokazów, to duży koszt. Trzeba opłacić tych co latają i paliwo. Organizator chce zarobić i to jest dla mnie w zupełności normalne. Jesteście roszczeniowi. Nigdy nie narzekałem gdy pikniki w Krakowie były biletowane. Płaciłem bez narzekania, bo wiedziałem że pokazy lotnicze, to coś wyjątkowego i warto dać nawet 50 zł za bilet. Za darmo by chcieli. Dramat
Daniel_90
11:01, 2026-05-06
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
Co do odpowiedzi współorganizatora ze strony AllstarGlider -pełna zgoda, to wszystko prawda. Ale; dokładny program został mi podany mailem 48 godzin (!) przed rozpoczęciem imprezy. Próbowałem dowiedzieć się wcześniej o szczegółach m.in. przez lokalny portal jak również przez stronę Aeroklubu BB, -ukazywał się tylko obraz banneru reklamującego aerosploty -nic więcej. Zaprosiłem znajomych spoza Bielska mając nadzieję że zobaczymy co nieco między godziną 14 (o której to godzinie było podane rozpoczęcie pokazów), a 17-tą kiedy to musieliśmy opuścić lotnisko. Wyszliśmy na nie za bardzo poważnych. Zainteresowałem się jak to wygląda np. na airshow w Suwałkach - proszę sprawdzić -na dwa miesiące przed imprezą (27 czerwca) jest podana godzina otwarcia oraz godzina rozpoczęcia pokazów, bardzo szczegółowo podane są informacje n/t biletów. CZY DLA AEROSPLOTÓW W BIELSKU NIE DAŁO SIĘ TEGO ZROBIĆ ? Co do biletów ; 1-z "automatu" zamówiłem bilety ulgowe (jesteśmy emerytami) -komu one przysługują dowiedziałem się dopiero czytając regulamin. Dokonałem wszystkich formalności (2×opłata transakcyjna) żeby otrzymać zwrot za te bilety (nie można było dopłacić) -i po12-tu dniach -cisza. Nikt nie był nawet łaskaw odpowiedzieć z ToBilet na mój monit w tej sprawie wysłany mailem. Dopiero w czternastym dniu po mojej zdecydowanej interwencji telefonicznej otrzymałem zwrot opłaty za te bilety (!), 2- będąc za granicą brałem kilka razy udział (może nawet 10) w Airshow'ach -zawsze biletem była opaska (różnych kolorów na weekendowe dni), z którą można było dowolną ilość razy opuszczać obszar dla widzów. Jakim prawem w Bielsku zmuszano do przebywania na terenie pokazów od godz. 14-tej aż do zakończenia pokazów ?! Przecież tak jak w moim przypadku (mieszkam niedaleko lotniska) nie byłoby problemem wyskoczyć na chwilę do domu (chociażby zmienić ubranie) mając przecież opłacony bilet NA CAŁĄ IMPREZĘ ! I taka forma biletów ma obowiązywać m.in. w Suwałkach. Bielsko-Biała pierwsza Polska Stolica Kultury nie zasłużyła na to ??? Zupełnie zignorowano osoby niezainteresowane samym oglądaniem -mam na myśli rodziców z dziećmi którzy chcieli w ten upalny dzień kupić coś dla swoich pociech np. coś do picia ? Nie dało się zlokalizować chociażby jednego takiego punktu przed bramkami ? Bardzo obiecująca w reklamie impreza, ale organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania i tym samym nie przyczynili się pozytywnego współtworzenia obrazu Naszego Miasta jako Polskiej Stolicy Kultury na którą ze wszech miar zasługuje.
Zetjot
20:29, 2026-05-05
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
To teraz inni wiedzą jak czują się Mieszkańcy z Placu Wojska Polskiego i okolicznych ulic gdy co tydzień mają najazd kilku tysięcy hunów na każdą imprezę organizowaną w tej przestrzeni.
Pilot
15:55, 2026-05-04