Zamknij
REKLAMA

Czarna muzyka nad Białą. Klub jazzowy Piątawka (c2)

14:22, 09.01.2022 | .
REKLAMA

„Mannam Elektryczny Prysznic” - luty 80 - kawiarnia Radosna

Powstała w 1977 roku. Piątawka, po kilku miesiącach przeniosła się z placu Wolności do klubu Planetarium na bielskiej Hulance. Oprócz piątkowych spotkań, coraz częściej organizowano koncerty.

Spółdzielnia Mieszkaniowa Strzecha zapewniała sprzęt nagłaśniający, „bogatsze” zespoły przywoziły swoje nagłośnienie. Muzycy występujący w Piątawce, to prawdziwy panteon polskiego jazzu.Zbigniew Namysłowski, Janusz Muniak, Laboratorium, SławOmir Kulpowicz, Ewa Bem, Jan Ptaszyn Wróblewski, Andrzej Zaucha z grupą Dżamble i wielu innych.

Specyfiką klubu były nocne muzykowania po koncertach oraz wspólne „biesiadowanie” z gwiazdami w prywatnych mieszkaniach. Z czasem do Piątawki zaczęli przyjeżdżać muzycy związani nie tylko z jazzem, ale i bluesem – np. Krzak i Dżem. 

Po pierwszym koncercie Krzaka, Jerzy Rocławski zapowiedział ze sceny, że zespół zagra następnego dnia. Wiadomość puszczona pocztą pantoflową spowodOwała, że następnego wieczoru sala była pełna. Dżem występował w Piątawce trzykrotnie. Raz bez Ryśka Riedla, który tuż przed koncertem gdzieś się zapodział. Szef Piątawki zauważył, że odjeżdża z Hulanki taksówką. Znalazł go dzień później w hotelu Pod Orłem.  

Publiczność na jednym z koncertów grupy OSJAN - wczesne lata 80

Proszę Państwa dzisiejszej nocy Dżem zagra instrumentalnie

– musiał powiedzieć ze sceny. Publiczność nie przyjęła dobrze tej wiadomości, ale Ryśka udanie zastąpił na wokalu perkusista z innego zespołu (ku wielkiej uciesze publiczności). 

Dla mnie najważniejszym koncertem w klubie, był występ Pandit Ram Narayana, mistrza sarangi z Indii, który dosłownie zaczarował publiczność 

- wspomina Jurek Rocławski. Jerzy, fan Czesława Niemena marzył o koncercie swojego idola. Swego czasu jeździł na koncerty Niemena po całej Polsce. 
W sumie był na około 80. Pytany czy to prawda, że zadeklarował zakończenie działalności po koncercie Niemena w Bielsku-Białej, potwierdza. Jednak po występie artysty, który zorganizował w sali Pod Orłem… nie dotrzymał obietnicy. 

Piątawka zawiesiła działalność  na przełomie 1985/86.

Wcześniej działalność klubu była wstrzymana w czasie stanu wojennego. W połowie lat 80. zmniejszyło się zainteresowanie spotkaniami przy płytach.Brakowało pieniędzy na organizację koncertów. Jurek Rocławski nieustannie podejmował później próby reaktywacji. Piątawka powracała pod gościnnymi skrzydłami BWA (jako Art Club Piątawka) i Grępielni. Odbywały się okazjonalne koncerty w Galerii Franka Kukioły (Tomasz Stańko solo, Krzysztof Ścierański solo) oraz Gala Polskiego Jazzu w restauracji Patria (Wróblewski, Muniak i muzycy z Krakowa), Blues-Jazz Meeting w KMPiKu w Blaszaku (Jan Kyks-Skrzek, Gang Olsena) i wiele innych koncertów w różnych miejscach. W Grępielni symbolicznie zaznaczył swoją obecność Zbigniew Namysłowski. Utwór Piątawka zagrał w Planetarium i kilkadziesiąt lat później w Grępielni, mimo, że zwykle nie wykonywał go już na koncertach. 

[fotografie z archiwum Jurka Rocławskiego]

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%