Zamknij
POLECAMY

Dodaj komentarz

Cisza, która rozbrzmiewa w hołdzie Ewie Demarczyk. Premiera w Teatrze Polskim

Zbigniew Lubowski / fot. Klaudyna Schubert 00:01, 05.12.2022 Aktualizacja: 10:25, 26.10.2025
Skomentuj Cisza, która rozbrzmiewa w hołdzie Ewie Demarczyk. Premiera w Teatrze Polskim fot. Klaudyna Schubert / Marta Gzowska-Sawicka w roli Ewy Demarczyk

Sugestywny monodram „Milczenie” zaskakuje momentami widzów. Niespotykana szczerość scenicznych zwierzeń tworzy niezwykłą atmosferę spektaklu. Grudniowa premiera przedstawienia opartego na obfitującym w wyjątkowe emocje tekście Zuzanny Bojdy, jest bez wątpienia nietuzinkowym wydarzeniem artystycznym w dziejach Teatru Polskiego w Bielsku-Białej.

Poświęcony Ewie Demarczyk (niezapomnianej piosenkarce żyjącej w latach 1941-2020) bielski spektakl nie ma charakteru biograficznego. To swobodny zestaw impresji i fantazji inspirowanych autentycznymi zdarzeniami z jej kariery oraz poetyckimi walorami utworów, które w ekspresyjny sposób śpiewała. Poruszająca mozaika tęsknot, uczuć, emocjonalnych refleksji, a nade wszystko szczególnych dźwięków – to istota monodramu dedykowanego artystce zaliczanej do grona najbardziej utalentowanych i charyzmatycznych postaci polskiej sceny muzycznej. Warto przypomnieć, że była ona często nazywana „Czarnym Aniołem”, a jej długoletnie więzi sceniczne z krakowskim kabaretem „Piwnica pod Baranami” przeszły do historii rodzimego nurtu poezji śpiewanej.

Myślę, że teatr nieprzypadkowo sięgnął po tekst Zuzanny Bojdy. Z powodzeniem współpracowała już przecież z bielską placówką Melpomeny przy dwóch innych spektaklach – „Ciało Bambina” oraz „Wyspa Kalina”. Powstały one na podstawie jej tekstów i zostały bardzo ciepło przyjęte przez publiczność. Teraz jednak autorka skoncentrowała się na zjawisku …ciszy. W dodatku – takiej ciszy, która poprzedza ważne chwile. Ciszy pełnej oczekiwania i napięcia. Ciszy, która …brzmi.

- Stoję w czarnej sukience. To jest taka krótka czarna sukienka, co mama uszyła, z dekolcikiem w łódeczkę, Stoję w tej sukience i wchłaniam wszystkie wdechy i wydechy. Nastrajam się nimi i sama im dyryguję. A powietrze jest gęste. Widzę odrobinki kurzu, które unoszą się w świetle reflektorów. Czuję oddech widowni. Wypełnia on całą salę i zamienia się w szum, który kładzie się na tej ciszy. Wyobrażam sobie, że szum zamienia się w jedną wspólną falę…

To wymowny fragment jednego z licznych monologów składających się na kameralne przedstawienie prezentowane na Małej Scenie Teatru Polskiego. Wyreżyserowany przez Tomasza Fryzeła spektakl nie pozostawia nikogo obojętnym. Ogromne wrażenie wywiera na widzach rewelacyjna kreacja sceniczna Marty Gzowskiej-Sawickiej, która znakomicie wciela się w postać Ewy Demarczyk. Aktorka jest w tym przedstawieniu zjawiskowa. To z pewnością jedna z jej najlepszych ról w całym 22-letnim okresie kariery artystycznej w bielskim teatrze.

Sawicka przypomina m.in. publiczności najsłynniejsze utwory z bogatego dorobku krakowskiej damy polskiej piosenki poetyckiej. Kompozytorskie dzieła Zygmunta Koniecznego i Andrzeja Zaryckiego do słów Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Mirona Białoszewskiego, Wiesława Dymnego czy Juliana Tuwima rozbrzmiewają w ciekawych aranżacjach Nikodema Dybińskiego. Niektóre z nich – „Groszki i róźe”, „Karuzela z madonnami”, „Tomaszów” czy wreszcie popisowa piosenka „Grande Valse Brillante” – nabierają wręcz nowatorskiego kształtu w wykonaniu bielskiej aktorki.

Trudno się temu dziwić. Sawicka jest przecież śpiewającą aktorką – absolwentką renomowanego Studium Wokalno-Aktorskiego im. Danuty Baduszkowej w Gdyni. W przeszłości zasłynęła już interesującymi interpretacjami utworów z repertuaru sławnych wykonawców, by wspomnieć chociażby o balladach Leonarda Cohena. Obdarzona cennymi predyspozycjami artystka jest – bez najmniejszej przesady – jednym z aktorskich filarów teatru. A jej najnowsza rola w monodramie „Milczenie” wydaje się być sceniczną perełką w dotychczasowym dorobku.

Muszę się przyznać, że pełen obaw jechałem do Bielska na grudniową premierę kameralnego widowiska Zuzanny Bojdy. Zdawałem sobie sprawę, że udział w tym spektaklu będzie prawdziwym wyzwaniem dla Marty Sawickiej. Po przedstawieniu odetchnąłem jednak z ulgą. Artystka wyszła bowiem obronną ręką z powierzonego jej zadania, prezentując naprawdę wysoki poziom umiejętności aktorskich i wokalnych.

Współtwórczynią sukcesu „Milczenia” jest ponadto Klaudyna Schubert, reżyserka świateł scenicznych. Niebanalna oprawa świetlna monodramu zastępuje niemal zupełnie tradycyjną scenografię, co rzadko zdarza się we współczesnych teatrach. A w kameralnym przedstawieniu na Małej Scenie ma to szczególne znaczenie.

fot. Klaudyna Schubert / Marta Gzowska-Sawicka

(Zbigniew Lubowski / fot. Klaudyna Schubert)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Miasto zrywa umowę na rewitalizację parku Słowackiego

Nie rozumiem jednego faktu skoro urząd zrywa umowę to po co będą zmiany w projekcie? Kto jest winny wykonawca czy projekt jest do kosza i trzeba zrobić nowy? Jeśli trzeba zmienić projekt to jak ten wykonawca miał robić te roboty? Kto za kolejny projekt będzie płacił? Czytałam w grudniu artykuł że prace nie odbywają się ze względu na dobro drzew i konsultacje z dendrologiem. Gdzie jest prawda ktoś wie? Mieszkam koło parku i nawet nie ma gdzie wyjść na spacer!!!

Alicja

10:06, 2026-01-28

Dlaczego nic nie dzieje się w parku Słowackiego?

To jest cyrk tylko że to mieszkańcy i dzieci za to płacą

Leon

21:42, 2026-01-25

UBB patronem klasy pożarniczo-ratowniczej

A czy panstowa uczelnia nie powinna wesprzec sektora panstwowego? Przeciez wiadomo,ze chodzi o pieniadze!!!! Może Uniwersytet zamiast prowadzić rozmowy z dyrektorami szkol prywatnych porozmawia z dytektorami LO panstwowych. Okropna ustawka. Wspierajcie ludzi,ktorzy maja potencjal,a nie bogatych rodzicow!

Oburzona

21:42, 2026-01-25

Miasto zrywa umowę na rewitalizację parku Słowackiego

Urząd zwala winę na wykonawcę. Dlaczego nie przyzna się do licznych błędów już na etapie przetargu. Piszecie , że od października nic się nie działo dziwne bo jeszcze kilka dni temu widziałam tam pracowników którzy pracowali. Polecam zweryfikować informację u wykonawcy bo są naprawdę ciekawe i jakże odmienne od informacji z urzędu .

Mieszkanka

12:11, 2026-01-22

0%