Krok po kroku realizują się w Bielsku-Białej plany związane z upamiętnieniem piosenkarza Jacka Lecha (prawdziwe nazwisko Leszek Zerhau). Najpierw jego imię otrzymał Dom Kultury w Mikuszowicach Krakowskich, gdzie po pracach remontowych zawiśnie tablica autorska Jacka Grabowskiego, poświęcona artyście. 15 kwietnia, w 76. rocznicę urodzin piosenkarza, odbyła się I edycja Ogólnopolskiego Konkursu Piosenek Jacka Lecha.
Jak zapewnił, obecny na koncercie finałowym zastępca prezydenta Adam Ruśniak, miasto nie powiedziało w tym temacie ostatniego słowa. W najbliższych planach przewidziany jest jeszcze skwer, a być może i rzeźba sławnego bielszczanina.

Jak się okazało, ogłoszony w marcu nabór do konkursu przyciągnął uczestników nie tylko z Bielska-Białej. To dobry początek, oznacza bowiem, że kolejne edycje konkursu mają duże szanse stać się imprezą ogólnokrajową. Tymczasem w muzyczne szranki stanęło 8 uczestników. Rozpiętość wiekowa od 16 do 55 lat.
- Nie jest zbiegiem okoliczności, że wśród uczestników konkursu znalazły się także osoby z niepełnosprawnościami - zauważył w rozmowie z nami animator kultury Zygmunt Czernek - Jacek Lech po powrocie do Bielska-Białej, w latach 90. często uczestniczył w koncertach charytatywnych organizowanych na rzecz ludzi chorych i potrzebujących.

Jury w składzie: Michał Czulak, Magdalena Grzegorzek i Małgorzata Langner-Giemza przyznało cztery wyróżnienia, które otrzymali: Maria Fabia, Renata Gabryś, Emilia Puchała i Łukasz Zyzak. Nie przyznano miejsca III, na miejscu II znalazła się Aleksandra Hofman, zaś pierwsze miejsce zajęli ex aequo: Anna Sobkowicz z piosenką "Babie lato" i Dariusz Lekki wykonujący utwór "Czas nagle zatrzymuje się". Grand Prix konkursu przyznano jedynej uczestniczce z Bielska-Białej Karolinie Strzebońskiej, która wystąpiła ze swoim tatą Januszem Piątkiem, akompaniującym jej na gitarze. Jury niewątpliwie doceniło nie tylko walory głosowe pani Karoliny, ale także aranżację własną piosenki "Coś pozostanie z tamtych lat".

O opinie na temat występu zdobywczyni Grand Prix zapytaliśmy obecnego na koncercie dziennikarza Zbigniewa Lubowskiego, recenzenta muzyczno-teatralnego miesięcznika "Śląsk":
Karolina Strzebońska była zdecydowanie najlepsza z grona uczestników wokalnego konkursu. Jako jedyna z tego towarzystwa zaśpiewała bez korzystania z tzw. pół-playbacku (podkładu instrumentalnego z CD lub MD). Zaprezentowała piosenkę na żywo z towarzyszeniem swojego taty grającego na gitarze. Interpretacja utworu wskazywała na wyraźne obycie estradowe wokalistki. Nie dziwnego, bo przed dwoma laty wzięła przecież z powodzeniem udział w popularnym programie telewizyjnym „The Voice of Poland”. Wykonała tam utwór Arethy Franklin pt. „Chain of fools”. Była naprawdę niezła!
Koncertowi finałowemu towarzyszyło otwarcie wystawy malarskiej "Bielsko-Biała i okolice w akwareli" Leszka Henryka Dryi i nie było to bynajmniej dzieło przypadku. Pan Leszek był długoletnim przyjacielem Jacka Lecha, o czym chętnie przypomniał podczas sobotniego spotkania. Bielski artysta przeznaczył także jedną ze swoich akwareli, jako dodatkową nagrodę dla najwyżej ocenianego wykonawcy konkursu.

Niekwestionowaną muzyczną atrakcją wieczoru był także występ Małgorzaty Langner-Giemzy i jej mini recital poezji śpiewanej. Znakomitej bielskiej wokalistce towarzyszyła Dorota Zaziąbło, pianistka i autorka nowych aranżacji między innymi przebojów Jacka Lecha.

::news{"type":"see-also","item":"5332"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
"Zagubiony chłopiec" – mocna premiera w Banialuce
No to chyba byliśmy na różnych przedstawieniach. Może i parę obrazków ładnych, muzyka robi draturgie, ale tekst okropny, nie klei się i fatalnie podawany. Brak jakiejś sensownej konkluzji ... Może nie widziała pani na prawde dobrych spektakli Banialuki, jak Gałczyński, Sem Nocy Letniej, Ballady i Romanse czy dobre lalkowe jak Złoty klucz i inne ... To przedstawienie odarte z pseudoatrakcyjnych multimediów ( które w lepszej jakości i mniej archaiczne młodzież ma w dzisiejszych grach) odarte ze świateł i scenografii jest nieskładnym zlepkiem etiud rodem z amatorskich teatrów w domach kultury.
Anna
18:59, 2026-03-18
Planowane zmiany w Budżecie Obywatelskim
Miało byc 10 milionów na tematy rowerowe w 2027, za pól roku, zostanie 5 milionów. a na wiosnę 2027 już 3 miliony. Nadal nie rozumiem tej anty rowerowej batalia UM.
Mariusz
09:48, 2026-03-16
Bielsko-Biała: 75 lat pod wspólnym adresem
Obecne Bielskie Centrum Kultury, położone po stronie bielskiej, jako dawna strzelnica w... Białej? Coś tu jest nie tak.
MM
21:16, 2026-03-13
Petycja w sprawie kotów wolno żyjących w Bielsku-Białej
Zgadzam się z petycją jeśli celem jej działań będzie pozbycie się tych wolno-żyjących kotów. Nie mam nic przeciw ich dobrej jakości życia, ale w schronisku, a nie na wolności gdzie polują na inne mniejsze zwierzaki typu ptaki czy wiewiórki.
Seweryn
19:40, 2026-02-26