[FOTORELACJA]186[/FOTORELACJA]
Koncert „Moje serce należy do gór”, przygotowany przez Dom Kultury w Mikuszowicach Krakowskich (popularna MIKRA), przy współudziale rodzimych utalentowanych artystów stanowił symboliczne zakończenie roku, w którym przypadały dwie okrągłe rocznice związane z Jackiem Lechem (prawdziwe nazwisko Leszek Zerhau) - 75 urodzin i 15 rocznica jego śmierci.
Sala mikuszowickiej MIKRY wypełniona była po brzegi (ze względu na ogromne zainteresowanie wydarzeniem, koncert zaplanowano na dwa dni 26 i 27 listopada). Sobotnia uroczystość zgromadziła nie tylko rodzinę, bliskich przyjaciół i fanów Jacka Lecha, lecz także grono oficjalnych gości w osobach Prezydenta Miasta Jarosława Klimaszewskiego i jego zastępcy Adama Ruśniaka. Na widowni zasiedli także Naczelnik Wydziału Promocji i Kultury Przemysław Smyczek, Przewodnicząca Rady Miejskiej Dorota Piegzik-Izydorczyk, wiceprzewodniczący RM Piotr Ryszka, radny Jerzy Bauer, poseł na Sejm RP Mirosław Suchoń oraz dyrektorzy (byli i obecni) miejskich placówek kulturalnych. Nie zabrakło także znanych lokalnych animatorów kultury.

W sobotę, 26 listopada ogłoszono oficjalnie, iż Dom Kultury w Mikuszowicach Krakowskich nosić będzie odtąd imię Jacka Lecha, zaprezentowano również prototyp tablicy pamiątkowej autorstwa Jacka Grabowskiego, która umieszczona zostanie na fasadzie budynku (po jego remoncie). Dopełnieniem całości stało się także nowe logo mikuszowickiej MIKRY, nawiązujące do przeboju „Pozwólmy ptakom śpiewać”. Autorem logotypu jest znany bielski grafik Piotr Wisła.

Uroczystego odsłonięcia tablicy pamiątkowej dokonali: Urszula Kopeć (wieloletnia partnerka życiowa Jacka Lecha) i Stanisław Kania - Przewodniczący Stowarzyszenia Mieszkańców Mikuszowic Krakowskich.

W rolę gospodarza wieczoru wcielił się aktor Teatru Polskiego Tomasz Lorek.

Przysłowiową wisienką na torcie listopadowego wieczoru był oczywiście koncert piosenek Jacka Lecha, które w nowych aranżacjach Doroty Zaziąbło, zaprezentowali niezwykle utalentowani artyści, których na co dzień możemy spotkać w bielskich domach kultury: wokalistki Małgorzata Langner-Giemza (DK w Mikuszowicach Krakowskich) i Anna Majeranowska-Widomska (DK im. Wiktorii Kubisz) oraz Michał Czulak - dyrygent Bielskiego Chóru Gospel działającego przy DK Olszówka. Piosenkarzom towarzyszyli muzycy: Dorota Zaziąbło i Mateusz Skrzyp - instrumenty klawiszowe, Mateusz Głuszak - gitara i Wojciech Gąsior - gitara basowa i Łukasz Zając - perkusja.

Koncert rozpoczęła tytułowa piosenka "Moje serce należy do gór" odśpiewana przez trio bielskich wykonawców. Balladowo-melancholijne utwory Jacka Lecha zyskaly nowy wymiar dzięki odważnym aranżacjom Doroty Zaziąbło. Ze sceny wybrzmiały zarówno szlagiery "Dwadzieścia lat, a może mniej" czy "Badż dziewczyną z moich marzeń", jak również mniej popularne utworzy: "Babie lato - wspomnienie nie na dziś", "Nie mówię żegnaj" i "Raz po raz". Jak można bylo usłyszeć w kuluarach, nowe wersje starych przebojów podobały się nawet wiernym fanom Jacka Lecha. Najlepszym wymiernym dowodem na sukces sobotniego koncertu były owacje na stojąco i trzykrotny bis, podczas którego wykonawcy zaśpiewali utwory: "Dziękuję Ci za każdy dzień", "Na otarcie łez" i "Pozwólcie śpiewać ptakom".

Nie byłoby tego wydarzenia (a także kilku poprzednich), gdyby nie starania i wytrwałość wiernej grupy fanów Jacka Lecha (tutaj niewątpliwie na wyróżnienie zasługuje bielszczanka Jadwiga Kufel), a z drugiej strony przychylna postawa i aprobata tych starań ze strony władz naszego miasta. Bielsko-Biała - rodzinne strony Jacka Lecha - nie może być przecież gorsze od Opola i Szczecina, gdzie w latach ubiegłych artysta otrzymał swoją symboliczną „gwiazdę”.
Grupa fanów przekazała na ręce Agnieszki Kaweckiej, kierowniczki Domu Kultury im. Jacka Lecha, portret artysty, dziękując jednocześnie za jej ogromne zaangażowanie w organizację tej uroczystości.

Tradycyjnie już na wszystkich wydarzeniach związanych z bielskim artystą (od Opola przez Szczecin do Bielska-Białej) obecni są milośnicy jego talentu z różnych stron Polski, nie zabrakło ich także na sobotnim spotkaniu: Beata Teodoruk ze Świdnika, Mariola Swat i Kornel Makaruk z Radomia oraz Elżbieta Słaby z Sosnowca wraz z bielszczanką Jadwigą Kufel.

O majowym wspomnieniowym spotkaniu w Domu Kultury w Mikuszowicach Krakowskich możecie przeczytać tutaj:
[ZT]3621[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Bielsko-Biała: klient „przemetkował” elektronarzędzia
Bracia zawsze są puszczani wolno, gdyby był Polakiem siedziałby od razu.
Bb
04:38, 2026-02-05
Bielsko-Biała po raz kolejny zagrało z WOŚP
Przyjechałem do Bielska za chłopakami z Guitar experience! Co za impreza! Co za dźwięki! chłopaki są niesamowici aż się przypominają lata młodzieńcze i chce się za nimi jeździć. Zagrali moim rodzinnym Raciborzu i cieszę się, że mogłem znów posłuchać ich wspaniałych wykonań... Gratuluję pozostałym wykonawcom choć nie umniejszając - Tomek byliście chyba gwiazdą tego wieczoru! Pozdrawiam!!!!
Radomir
09:56, 2026-02-02
Polska Stolica Kultury 2026: wydarzenia w lutym
To logo jest słabe. Bardzo.
Adam Borkowski - gra
23:55, 2026-02-01
Miasto zrywa umowę na rewitalizację parku Słowackiego
Nie rozumiem jednego faktu skoro urząd zrywa umowę to po co będą zmiany w projekcie? Kto jest winny wykonawca czy projekt jest do kosza i trzeba zrobić nowy? Jeśli trzeba zmienić projekt to jak ten wykonawca miał robić te roboty? Kto za kolejny projekt będzie płacił? Czytałam w grudniu artykuł że prace nie odbywają się ze względu na dobro drzew i konsultacje z dendrologiem. Gdzie jest prawda ktoś wie? Mieszkam koło parku i nawet nie ma gdzie wyjść na spacer!!!
Alicja
10:06, 2026-01-28