Wszyscy zmagamy się z drożyzną, a wiele wskazuje na to, że najgorsze jeszcze przed nami. O ile osoby w wieku produkcyjnym mogą sobie pozwolić choćby na poszukanie dodatkowej pracy, by jakoś zasypać domową dziurę budżetową, bo wzrost płac nie nadąża za wzrostem cen, to seniorzy nie zawsze mają taką możliwość. Często borykają się z tym, że ich emerytury nie są w stanie zaspokoić nawet podstawowych potrzeb, a największe podwyżki cen mediów dopiero mają nadejść. Dlatego coraz większym zainteresowaniem cieszą się instrumenty finansowe, dobrze sprawdzone za granicą, a u nas ciągle będące w powijakach, skierowane do osób w wieku emerytalnym.
W skrócie, polega ona na tym, że przekazujemy komuś mieszkanie, dom lub inną nieruchomość, na przykład działkę. Tuż po podpisaniu umowy notarialnej nieruchomość tracimy, jednak mamy możliwość zamieszkiwania w niej do końca życia. Korzyść polega na tym, że otrzymujemy comiesięczną rentę, i to do końca życia. W zależności m.in. od wartości nieruchomości, płci i wieku właściciela, taka „wypłata” może co miesiąc wynieść od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Średnio w kraju kształtuje się ona na poziomie około tysiąca złotych. W teorii, w Polsce, gdzie ciągle króluje własność na rynku nieruchomości, jest do zawierania takich umów bardzo podatny grunt.
Z drugiej strony, z możliwości uzyskania renty dożywotniej w zamian za mieszkanie, najczęściej korzystają ci, którzy nie mają bliskich, którym mogliby zostawić nieruchomość. Albo ci, którzy z różnych powodów nie chcą tego robić. Co ciekawe, większość zawieranych w kraju umów renty dożywotniej odbywa się pomiędzy osobami prywatnymi. Z jednej strony seniorzy podkreślają zalety tej formy, jak pokładanie zaufania w kimś bliskim lub znajomym. Jednak, z drugiej strony, osoba prywatna, choćby i miała dobre chęci, z różnych powodów sama może popaść w kłopoty finansowe i przestać się wywiązywać z umowy i wtedy pozostaje nam tylko droga sądowa.
Dlatego seniorzy rozważają też zawieranie umów renty dożywotniej z instytucjami finansowymi, które - oprócz tego, że gwarantują comiesięczne wpłaty - to mogą oferować ponadto waloryzację czy bezpłatne konsultacje ze swoimi pracownikami, czy wręcz całodobową infolinię i szereg innych bonusów. Z możliwości, jakie daje renta dożywotnia, z powodzeniem, od prawie ćwierćwiecza, korzystają seniorzy m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy w Stanach Zjednoczonych. W Polsce praktykuje się tę formę zabezpieczenia na starość, dopiero od dziesięciu lat i nadal nie ma ustawy, która by kompleksowo regulowała tę kwestię. Umowy zawierane są więc w oparciu o przepisy prawa cywilnego dotyczące renty dożywotniej. Aby odnaleźć się w gąszczu prze-pisów i zapisach proponowanej nam umowy, warto poradzić się ekspertów, a przede wszystkim doświadczonych w tej dziedzinie prawników.
Mówimy o decyzji na całe życie, więc trzeba ją gruntownie przemyśleć. Senior powinien znać w szczegółach konsekwencje takiej umowy, na podstawie której otrzyma rentę dożywotnią
- wskazuje Mirosław Kajstura, prezes kancelarii MS Signum w Bielsku-Białej, zajmującej się świadczeniem kompleksowych usług dla osób fizycznych, a spec-jalizującej się w obsłudze seniorów. To właśnie prawnicy, jak nikt inny, będą w stanie porównać oferty podmiotów finansowych i czytelnie te różnice przedstawić zainteresowanym. Będą także niezastąpieni w przypadku umów zawieranych pomiędzy osobami fizycznymi, bo to najczęściej takie właśnie umowy zawierają błędy, braki, a także rozmaite kruczki, które mogą powodować, że senior przekaże swoją nieruchomość w zamian za niesatysfakcjonujące czy wręcz niestabilne wypłaty pieniędzy. Warto ustalić, kto i w jakim zakresie będzie na przykład ponosił koszty opłat za czynsz, remontów i czy senior będzie mógł liczyć na przykład na wsparcie w chorobie.
Najważniejsze jest jednak to, by szukając dobrej oferty na rentę dożywotnią, nie wpaść w sidła oszustów, którzy doprowadzają do prawdziwych ludzkich dramatów. Często łudząc mniejszymi formalnościami lub większymi wypłatami środków, tak manipulują ofiarami, aby jak najszybciej wejść nie tylko w posiadanie, ale i pełne dysponowanie nieruchomością, a przy tym unikać przekazywania renty. Seniorzy są wtedy skazani na wieloletnią walkę o sprawiedliwość.
Znamy takie przykre sytuacje. Dlatego zawsze radzimy, by nie podejmować decyzji na gorąco. Radząc się fachowców, którzy pomogą w analizie umowy, weryfikacji wyceny nieruchomości i ocenie tego, jakie gwarancje otrzymuje senior i czy wysokość renty rzeczywiście będzie dla niego korzystna, tak aby mógł spokojnie i w większym dostatku spędzić jesień swojego życia.
- podsumowuje Mirosław Kajstura.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
"Zagubiony chłopiec" – mocna premiera w Banialuce
No to chyba byliśmy na różnych przedstawieniach. Może i parę obrazków ładnych, muzyka robi draturgie, ale tekst okropny, nie klei się i fatalnie podawany. Brak jakiejś sensownej konkluzji ... Może nie widziała pani na prawde dobrych spektakli Banialuki, jak Gałczyński, Sem Nocy Letniej, Ballady i Romanse czy dobre lalkowe jak Złoty klucz i inne ... To przedstawienie odarte z pseudoatrakcyjnych multimediów ( które w lepszej jakości i mniej archaiczne młodzież ma w dzisiejszych grach) odarte ze świateł i scenografii jest nieskładnym zlepkiem etiud rodem z amatorskich teatrów w domach kultury.
Anna
18:59, 2026-03-18
Planowane zmiany w Budżecie Obywatelskim
Miało byc 10 milionów na tematy rowerowe w 2027, za pól roku, zostanie 5 milionów. a na wiosnę 2027 już 3 miliony. Nadal nie rozumiem tej anty rowerowej batalia UM.
Mariusz
09:48, 2026-03-16
Bielsko-Biała: 75 lat pod wspólnym adresem
Obecne Bielskie Centrum Kultury, położone po stronie bielskiej, jako dawna strzelnica w... Białej? Coś tu jest nie tak.
MM
21:16, 2026-03-13
Petycja w sprawie kotów wolno żyjących w Bielsku-Białej
Zgadzam się z petycją jeśli celem jej działań będzie pozbycie się tych wolno-żyjących kotów. Nie mam nic przeciw ich dobrej jakości życia, ale w schronisku, a nie na wolności gdzie polują na inne mniejsze zwierzaki typu ptaki czy wiewiórki.
Seweryn
19:40, 2026-02-26