Zamknij

Pomnik świętego Mikołaja na placu przed katedrą - temat powraca po latach

13:15, 19.09.2021 | A.R
Skomentuj Pomnik św. Mikołaja przy bielskiej katedrze
REKLAMA

3.5 metrowy pomnik przedstawiający postać świętego Mikołaja i trójki dzieci, otwierających prezenty może już niebawem stanąć na placu przed bielską katedrą. Stanie się to, gdy bielszczanie zagłosują na projekt zgłoszony przez bielskiego radnego Marcina Litwina.

Pomnik miałby zostać odlany z brązu na podstawie rzeźby, wykonanej w 1996 r. przez artystę z Nowego Wiśnicza, prof. Czesława Dźwigaja. 

Lokalizacja grupy rzeźb odlanych z brązu na Placu św. Mikołaja przed Katedrą św. Mikołaja podniosłaby standard przestrzeni architektonicznej bielskiej starówki i otoczenia katedry. Najmłodsi mieszkańcy i turyści mieliby okazję do zapoznania się z postacią świętego katolickiego i prawosławnego, który wsławił się cudami oraz pomocą biednym i potrzebującym.

- argumentuje w zgłoszonym projekcie bielski radny. 

Warto tu przypomnieć, że to nie pierwsza w historii naszego miasta, próba postawienia w tym miejscu pomnika świętego, który od XV wieku patronuje naszemu miastu. Temat pojawił się już końcem lat 90. i pomnik został uwzględniony w planach rewitalizacji bielskiej Starówki. Pomnik patrona katedry miał być wpisany w fontannę, do postawienia której przygotowano pod ziemią odpowiednią infrastrukturę. Dlaczego zatem nic nie wyszło z tak ambitnych planów? 

W 2002 r. w Bielsku-Białej zawiązało się Stowarzyszenie Budowy Pomnika Jana Pawła II (jednym z jego założycieli był Rafał Muchacki, które także wybrało plac katedralny na miejsce przyszłego papieskiego monumentu. Wzniesienie pomnika Jana Pawła II poparł wtedy biskup diecezji bielsko-żywieckiej, Tadeusz Rakoczy. Pomnik miał powstać ze składek mieszkańców.

Spór przeniósł się do sali sesyjnej bielskiego Ratusza. Na jednej z ostatnich sesji ustępującej Rady Miejskiej, w październiku 2003 r. odbyło się głosowanie w kwestii ewentualnej zmiany planów zagospodarowania przestrzennego Starówki. Głosami lewicy i radnych z Unii Wolności, proponowany projekt zmiany upadł i tak święty Mikołaj wygrał z papieżem. Głównym argumentem głosujących przeciw była kwestia marnowania publicznych pieniędzy, wydanych na prace związane z przystosowaniem placu do budowy fontanny. 

Proponowany przez Marcina Litwina pomnik św. Mikołaja nie zakłada fontanny, a szkoda, być może pomysł zyskałby wtedy na atrakcyjności, zwłaszcza, że przewidywany koszt projektu, to aż 700 tys. złotych.

(A.R)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%