NIK jednoznacznie stwierdziła, że katowicki urząd nie dochował wymaganej staranności na wszystkich etapach realizacji tamy. Zbiornik w sposób niekontrolowany napełniał się podczas opadów deszczu, co prowadziło do uszkodzeń takich jak pęknięcia, osunięcia, przesiąki i wypływy wody pod ciśnieniem. Organ nadzoru budowlanego ocenił, że tama nie nadaje się do remontu z przyczyn technicznych. W maju 2019 r. sytuacja była na tyle poważna, że po ulewach mieszkańcy zostali ewakuowani.
Decyzja o rozbiórce zapory została podjęta przez Regionalny Inspektorat Nadzoru Budowlanego w czerwcu 2019 roku, jednak prace rozbiórkowe rozpoczęły się dopiero w 2021 roku. Koszt budowy i demontażu zapory wyniósł ponad 8 mln zł, nie licząc wydatków na ekspertyzy i badania przeprowadzane podczas funkcjonowania tamy. Samo usunięcie zapory pochłonęło ponad 2 mln zł. NIK wyliczyła, że zostało zmarnowanych 6 mln złotych.
Analiza NIK wykazała, że projekt zapory zawierał istotne braki i błędy. Chociaż firma otrzymująca zlecenie na opracowanie dokumentacji miała doświadczenie w tej dziedzinie, to i tak liczba zmian w projekcie i przeprowadzona analiza wskazywały na problemy. Politechnika Wrocławska została poproszona o wykonanie ekspertyzy tamy, która również nie była pomyślna. Według ekspertów z Politechniki Wrocławskiej, zapora ziemna była niewłaściwym rozwiązaniem ze względu na uwarunkowania terenowo-gruntowe. Zaproponowali, że bardziej odpowiednim rozwiązaniem byłaby zapora betonowa. Dodatkowo, plac budowy nie miał odpowiedniego zabezpieczenia przed wezbraniami potoku Wilkówka, a wykonywanie prac w trakcie opadów deszczu było niezgodne z przepisami.
NIK stwierdziła, że władze gminy nie były w stanie przewidzieć, że zapora okaże się niedoskonała i inwestycja zakończy się niepowodzeniem. Za błędy popełnione podczas projektowania i realizacji tamy odpowiedzialny jest nieistniejący już Śląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach.
Niestety, budowa zapory w Wilkowicach jest kolejnym przykładem nieudanej inwestycji, która kosztuje podatników ogromne sumy pieniędzy. Warto zastanowić się, jakie konsekwencje powinny zostać wyciągnięte z tego przypadku i jak powinien wyglądać proces inwestycyjny, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zmiana organizacji ruchu na ulicy 1 Maja
Czas na remont wybrali sobie idealnie, w roku Polskiej Stolicy Kultury rozkopać ulicę przy Teatrze, to mistrzostwo i antypatent!
Pablo
18:22, 2026-04-01
Ile będzie kosztować nowy pomnik w Bielsku-Białej?
Z kim to było konsultowane bo nie z mieszkańcami
Krzysztof
14:18, 2026-04-01
Ile będzie kosztować nowy pomnik w Bielsku-Białej?
Koszty to jedno, ale sam projekt – w moim odczuciu – nie jest szczególnie wybitny. Trudno też dostrzec w nim wyraźne nawiązanie do idei połączenia miast. Dodatkowo ta nagość sprawia, że już teraz można przewidzieć, iż pomnik prędzej czy później będzie „ubierany” w sweterki, i to nie tylko zimą. Widziałam również inne propozycje, w tym projekt wygenerowany przez AI, który pojawił się w komentarzach pod jednym z postów na Facebook dotyczących tego pomnika. Szczerze mówiąc, w mojej ocenie wypadł on zdecydowanie lepiej niż obecna koncepcja.
MieszkankaBB
09:25, 2026-04-01
Zadaszenie deptaka w Bielsku-Białej? Nowy pomysł miasta
Brawo Bielsko . Niewiem tylko dlaczego nie piszecie o wiszącej kolejce z dworca PKP do centrum Szczyrku .
Walenty
09:14, 2026-04-01