Zamknij

Teatr Lubuski poinformował o śmierci Pawła Gabora. Utalentowany aktor był bielszczaninem

09:35, 05.01.2025 Aktualizacja: 09:56, 05.01.2025
Skomentuj Teatr Lubuski poinformował o śmierci Pawła Gabora. Utalentowany aktor był bielszczaninem Teatr Lubuski poinformował o śmierci Pawła Gabora. Utalentowany aktor był bielszczaninem

Teatr Lubuski w Zielonej Górze poinformował na swoim profilu społecznościowym o śmierci Pawła Gabora, młodego i utalentowanego aktora, który jeszcze w grudniu zachwycił widzów rolą Grabca w „Balladynie”. "Jego odejście pozostawiło pustkę, którą trudno będzie wypełnić" - czytamy w informacji.

Paweł Gabor urodził się 22 lutego 1998 roku w Bielsku-Białej, ukończył II Liceum Ogólnokształcące im. Adama Asnyka. Był nie tylko utalentowanym aktorem, ale również muzykiem (absolwent Diecezjalnego Studium Organistowskiego – Szkoły Muzycznej II stopnia w Bielsku-Białej). Paweł Gabor był również podopiecznym Barbary Bielaczyc - Teatr Muzyczny Movimento z Czechowic-Dziedzic. W 2024 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną w Łodzi.

Już w trakcie studiów dał się poznać jako aktor o ogromnym potencjale, występując w spektaklach dyplomowych takich jak „Żadnych przedwczesnych wniosków” w reżyserii Małgorzaty Hajewskiej-Krzysztofik, „Trzy siostry, wariacje” w reżyserii Franciszka Szumińskiego oraz „Keinmal” w reżyserii Konrada Hetela.

Po ukończeniu studiów związał się z Lubuskim Teatrem, gdzie zadebiutował w roli Sancho Pansy w „Przygodach Don Kichota”. Szybko zdobył serca widzów, zarówno najmłodszych, jak i dorosłych. Jego wszechstronność aktorska ujawniła się w spektaklach „Jestem ziarnkiem maku” oraz „Balladyna”, w której zaprezentował pełnię swojego talentu, wcielając się w rolę Grabca. Paweł Gabor był człowiekiem o wielu pasjach. Kochał muzykę, szczególnie rockową, ceniąc twórczość Pink Floyd, choć równie mocno potrafił docenić hip-hopowe brzmienia N.W.A.

Wśród swoich aktorskich wzorców wymieniał Roberta De Niro, którego podziwiał od chwili obejrzenia „Ojca chrzestnego II”. W wolnych chwilach z chęcią oglądał kultowe seriale takie jak „Breaking Bad”, „The Wire” czy „The Sopranos”. W swojej pracy artystycznej Paweł kierował się słowami Stelli Adler: „Życie bije i miażdży duszę, a sztuka przypomina ci, że w ogóle ją masz.” Na scenie i poza nią przypominał swoim widzom i bliskim o wartości sztuki oraz o tym, jak ważne jest piękno ludzkiej duszy.

(źródło: Teatr Lubuski w Zielonej Górze)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%