Sześcioodcinkowy serial „Ołowiane dzieci”, dostępny na platformie Netflix, przedstawia historię masowych zatruć ołowiem wśród dzieci mieszkających w pobliżu Huty Szopienice na początku lat 70. Produkcja inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami z Górnego Śląska i koncentruje się na działaniach lekarki Jolanty Wadowskiej-Król. Dla widzów z Podbeskidzia istotny jest również udział młodych aktorów związanych z regionem.
Fabuła serialu nawiązuje do wydarzeń z pierwszej połowy lat 70., kiedy w dzielnicy Szopienice w Katowicach odnotowano liczne przypadki zatruć ołowiem wśród dzieci. W centrum opowieści znajduje się lekarka Jolanta Wadowska-Król, która jako jedna z pierwszych zaczęła diagnozować i nagłaśniać problem zdrowotny związany z działalnością przemysłową Huty Szopienice.
W serialowej narracji diagnoza medyczna staje się punktem wyjścia do przedstawienia realiów funkcjonowania państwa w okresie PRL. Produkcja ukazuje trudności związane z ujawnianiem informacji o zagrożeniach środowiskowych oraz ograniczenia, z jakimi mierzyli się lekarze i rodziny pacjentów.
Za reżyserię odpowiada Maciej Pieprzyca, twórca filmów i seriali inspirowanych autentycznymi historiami. W roli głównej występuje Joanna Kulig, która wciela się w postać lekarki podejmującej działania w sprawie zatruć.
W obsadzie znaleźli się również m.in. Agata Kulesza, Kinga Preis, Marian Dziędziel oraz Zbigniew Zamachowski. Zdjęcia realizowano w śląskich miastach, co pozwoliło oddać realia epoki i przemysłowy charakter regionu.
W produkcji występują także młodzi aktorzy związani z Podbeskidziem. Dwoje z nich – Zosia Kłaptocz (rola Gosi) oraz Kacper Tanistra (Karolek Tafis) – pomyślnie przeszło casting organizowany przez Bielską Szkołę Aktorską im. Agnieszki Osieckiej.
W obsadzie znalazła się także 21-letnia Julia Polaczek z Czechowic-Dziedzic, wychowanka Barbary Bielaczyc. W serialu wciela się w postać Joanny Król, córki głównej bohaterki. Jest jedną z młodszych aktorek w tej produkcji, a na swoim koncie ma już wcześniejsze doświadczenia w projektach filmowych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zmiana organizacji ruchu na ulicy 1 Maja
Czas na remont wybrali sobie idealnie, w roku Polskiej Stolicy Kultury rozkopać ulicę przy Teatrze, to mistrzostwo i antypatent!
Pablo
18:22, 2026-04-01
Ile będzie kosztować nowy pomnik w Bielsku-Białej?
Z kim to było konsultowane bo nie z mieszkańcami
Krzysztof
14:18, 2026-04-01
Ile będzie kosztować nowy pomnik w Bielsku-Białej?
Koszty to jedno, ale sam projekt – w moim odczuciu – nie jest szczególnie wybitny. Trudno też dostrzec w nim wyraźne nawiązanie do idei połączenia miast. Dodatkowo ta nagość sprawia, że już teraz można przewidzieć, iż pomnik prędzej czy później będzie „ubierany” w sweterki, i to nie tylko zimą. Widziałam również inne propozycje, w tym projekt wygenerowany przez AI, który pojawił się w komentarzach pod jednym z postów na Facebook dotyczących tego pomnika. Szczerze mówiąc, w mojej ocenie wypadł on zdecydowanie lepiej niż obecna koncepcja.
MieszkankaBB
09:25, 2026-04-01
Zadaszenie deptaka w Bielsku-Białej? Nowy pomysł miasta
Brawo Bielsko . Niewiem tylko dlaczego nie piszecie o wiszącej kolejce z dworca PKP do centrum Szczyrku .
Walenty
09:14, 2026-04-01