Bohdan Smoleń urodził się co prawda w Bielsku – 9 czerwca 1947 roku – ale to Poznań uczynił go swoim „duchowym mieszkańcem”. Pomnik artysty przy ulicy Strzeleckiej, obok którego nieprzerwanie przysiadają turyści i poznaniacy, to dziś jedno z najbardziej lubianych miejsc na mapie miasta. Skwer Smolenia, który otacza rzeźbę, żyje nie tylko w Google Maps – żyje wspomnieniami, śmiechem i wzruszeniem. I właśnie tam, co roku w czerwcu i grudniu, gromadzą się ci, którzy nadal mają dla Smolenia ciepłe miejsce w sercu.
W tym roku świętowanie urodzin rozpocznie się nietypowo – nie przy samym pomniku, a kilka kroków dalej, pod pomnikiem Starego Marycha. To stamtąd wyruszy radosny pochód, któremu rytm nadadzą bębniarze z koziańskiej grupy Walimy w Kocioł. Muzyczny prezent – jak co roku – funduje rodzinne miasto Smolenia, czyli Bielsko-Biała.
::news{"type":"see-also","item":"19124"}
Toksyczny tytuł, szczera książka
Głównym akcentem tegorocznych obchodów będzie jednak premiera książki „Bohdan Smoleń. Toksyczny duet z Laskowikiem” autorstwa Krzysztofa Deszczyńskiego – przyjaciela, współpracownika i inicjatora pomnika. Tytuł prowokuje – i nieprzypadkowo.
„Już słyszę, że to słowo: toksyczny, budzi emocje, także w Poznaniu. Jestem gotów na krytykę. Ale jestem też zmęczony półprawdami i legendami, które nie mają nic wspólnego z człowiekiem, którego znałem” – mówi autor.
Deszczyński nie zamierza powielać cukierkowego wizerunku. Opisuje Smolenia jako człowieka, który miał nie tylko błysk w oku i zmysł do riposty, ale też doświadczał przemocy emocjonalnej, trudnych relacji i zawodowych rozczarowań. Przede wszystkim w kabarecie Tey, gdzie – jak sugeruje książka – partnerstwo z Zenonem Laskowikiem miało swoją mroczną stronę.
To nie pierwszy raz, gdy biografie Smolenia trafiają na półki księgarń, ale ta – jak zapowiada autor – różni się zasadniczo: nie kończy historii na Teyu. Przypomina, że Smoleń był aktywny jeszcze przez dwie dekady – w Estradzie Poznańskiej, w Kabarecie Bohdana Smolenia i Fundacji Stworzenia Pana Smolenia, która niosła realną pomoc osobom z niepełnosprawnościami. A przy tym nie przestawał rozśmieszać.
Z kabaretu do serc
Poznański pomnik Smolenia przedstawia artystę siedzącego przy stoliku z wolnym krzesłem. To symboliczna zaproszenie do rozmowy. I wielu zaproszenie to przyjmuje – z przymrużeniem oka, ze wspomnieniem z PRL-u, z nostalgią za człowiekiem, który potrafił jednym zdaniem rozbroić najcięższe tematy.
W tym roku rozmowy przy stoliku będą głośniejsze niż zwykle. Będzie muzyka, teatr ognia, ukulele i tort. I być może – chwila ciszy po lekturze książki, która zdejmuje z pomnika patynę i pokazuje Smolenia nie tylko jako legendę, ale jako człowieka z krwi, kości i zmęczenia.
::news{"type":"see-also","item":"12473"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zuzanna Pala z Grand Prix festiwalu
Przepięknie 💐
Gość
11:58, 2026-06-18
Festiwal Kubański otwiera cykl „Jedno miasto, 4 sceny”
A moze coś dokładniej, o której godzinie będą te szkoły tańca
Pozdro600
19:03, 2026-06-15
Zatrzymano 22 osoby poszukiwane
I bardzo dobrze, że policja konsekwentnie wykonuje swoje obowiązki. To cieszy...
Andrzej lat 73
16:56, 2026-06-11
Wielki koncert „Lata z Radiem i TVP” w Bielsku-Białej
Ale ze doda ..ble
Ale
14:31, 2026-06-10