Rewitalizacja Parku Słowackiego to część większego programu „Adaptacja do zmian klimatu na terenie miasta Bielska-Białej”, współfinansowanego ze środków unijnych. Celem jest nie tylko poprawa estetyki i komfortu mieszkańców, ale przede wszystkim zwiększenie powierzchni biologicznie czynnej i zdolności retencyjnych terenu.
W ramach inwestycji teren parku przejdzie gruntowną metamorfozę, obejmującą nie tylko zieleń, ale też infrastrukturę spacerową. Projektanci zadbali o szczegóły, a cały zakres robót wpisuje się w strategię „odbetonowywania” centrum miasta.
Dodatkowo planuje się nową małą architekturę i dostosowanie oświetlenia do nowego układu przestrzennego.

Choć przetarg wzbudził spore zainteresowanie – wpłynęło aż 11 ofert – nie wyłoniono wykonawcy. Miasto unieważniło postępowanie, ponieważ dokumentacja projektowa zawierała błędy uniemożliwiające podpisanie umowy. Mowa m.in. o nieścisłościach w przedmiarach robót i specyfikacjach technicznych.
Nowy przetarg ogłoszony został pod koniec kwietnia 2025. To oznacza, że rozpoczęcie prac przesunie się z wiosny najpewniej na drugą połowę 2025 roku. Miasto deklaruje, że mimo poślizgu cała inwestycja zakończy się najpóźniej w 2026 roku, zgodnie z wymogami programu unijnego.
Szacunkowy koszt rewitalizacji Parku Słowackiego to ok. 3 mln zł, z czego znacząca część pochodzi z Funduszy Europejskich w ramach programu FEnIKS 2021–2027. Łączny budżet całego programu „Adaptacja do zmian klimatu na terenie Bielska-Białej” wynosi 24 mln zł, z czego ponad 18 mln to środki unijne.
Planowany czas realizacji inwestycji to lata 2025–2026. Wyłoniony w przetargu wykonawca będzie miał około 8 miesięcy na wykonanie zadania, a gotowy park ma być oddany do użytku najpóźniej w 2026 roku.
A mieszkańcy? Jeszcze chwilę poczekają – ale wygląda na to, że będzie na co.
Co jeszcze zmieni się w Bielsku-Białej w ramach "ucieczki od betonu"
::news{"type":"see-also","item":"13393"}
Wizualizacje nowego parku
::photoreport{"type":"full-print","item":"647"}
Spacerowicz08:23, 27.12.2025
Ważne żeby ławeczki miały oparcia bo dużo starszych ludzi i młodzieży czyta lub uczy się w parku
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Skarga mieszkańców Placu Wojska Polskiego
Jest tyle innych miejsc w Bielsku gdzie mogłyby odbywać się koncerty . Stadion , Lotnisko , Błonia... Tam jest więcej miejsca i odpowiednie zaplecze. A nie w centrum miasta na małym placyku upychanie czasami tysiące ludzi... Ten plac pod względem imprez plenerowych to niewypał.
M
13:04, 2026-06-26
Skarga mieszkańców Placu Wojska Polskiego
Nigdy wszystkim się nie dogodzi, nie umrą z tego powodu. Nie myślą że w ten sposób też reklamuje się nasze kochane Bielsko-Biała oprócz tego zawsze jakieś pieniądze wpływają do miasta a fortepian to kpina właśnie jest wspaniały, pozdrawiam
January
12:51, 2026-06-26
Skarga mieszkańców Placu Wojska Polskiego
W lesie pewnie przeszkadzała by tym ludziom cisza. Jak człowiek mieszka w samym sercu miasta to z pełnymi tego konsekwencjami akceptuje to co w miescie się dzieje. Jak ktoś mieszka na wsi to musi liczyc się z faktem że bedzie pachnieć to gnojem to kiszonką a rano pieją koguty. Ja mieszkam za bramką boiska, więc mam krzyki a również festyny i koncerty. Cieszy mnie ludzka aktywność i zabawa na pełne głośniki. Takie jest życie. Jak będę starym, zgnuśniałym tetrykiem i będzie mi wszystko przeszkadzało to się wyprowadzę a nie będę przeszkadzał tym, którym hałas, zabawa i fortepian jest potrzebny. Ludziom od ich praw i tzw. "należymisie" *%#)!& sie w głowach. Dobrobyt, prawa i wygoda nie zawsze idzie w parze z logiką, tolerancją i szacunkiem do potrzeb innych (mieszkanców). Jak się imprezy przeniosą na Błonia to się odezwą obrońcy saren, żuków i dżdżownic. Miasto tworzą ludzie a chorzy ludzie tworzą chory świat...
KK
12:46, 2026-06-26
Skarga mieszkańców Placu Wojska Polskiego
Najbardziej zadziwiające to że nikomu parking przez lata nie przeszkadzał. Dymy, spaliny i hałas. Ale nagle miasto robi dobra rzecz i rewitalizuje plac na przestrzeń kultury... Jakie to polskie by wiecznie narzekać...
PP
08:11, 2026-06-26