Zamknij

Dlaczego w Bielsku-Białej nie ma jeszcze książkomatu?

13:02, 16.09.2021 | A.R
Skomentuj
REKLAMA

Książkomaty szturmem zdobywają rynek usług bibliotecznych. Być może proces ten przyspieszyła sytuacja ostatnich miesięcy, kiedy w wyniku wprowadzonych restrykcji, zamknięte zostały także biblioteki. Książkomaty to przede wszystkim szybka i wygodna obsługa (przypominająca nieco korzystanie z paczkomatu). Czytelnika korzystającego z książkomatu nie ograniczają godziny otwarcia biblioteki, może z niej skorzystać nawet w sobotę lub niedzielę. 

Automaty umożliwiające wypożyczanie książek nie są pomysłem „pandemicznym”. Pierwsze pojawiły się w tyskiej Mediatece już w maju 2017 roku. Sytuacja ostatnich miesięcy udowodniła jednak ich niewątpliwą przydatność i pokazała, że warto zainwestować w takie rozwiązanie. 

Dlaczego książkomat jest potrzebny?

  • Nowoczesny zewnętrzny książkomat, który działałby na podobnej zasadzie jak popularne paczkomaty.
  • Samoobsługowy i całodobowy pozwoliłby wielu czytelnikom na odbiór i zwrot książek o dowolnej porze.
  • Dzięki temu czytelnicy nie będą uzależnieni od czasu i systemu pracy biblioteki, który w obecnej sytuacji pandemicznej jest zmienny.
  • Dzięki książkomatowi można również ograniczyć bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem, co jest ważne nie tylko w okresie pandemicznym i wirusowym, ale również dla osób, które cierpią na różne zaburzenia społeczne lub mają problemy z poruszaniem się.
  • Wygodny ekran LCD i czytnik kart bibliotecznych są proste w obsłudze, dzięki czemu nie będą stanowić przeszkody dla osób niezapoznanych z technologią.
  • Metalowa obudowa jest łatwa do dezynfekcji i pozwoli zapewnić maksimum bezpieczeństwa korzystającym.
  • W zależności od możliwości finansowych, można rozbudowywać go o kolejne moduły – ze względu na duży ruch w siedzibie głównej celujemy w 24 skrytki.

Jeżeli chcesz tylko oddać książkę możesz skorzystać z wrzutni

  • Wrzutnia książek to doskonałe rozwiązanie dla osób, które chciałyby tylko zwrócić wypożyczone pozycje.
  • Tak samo jak książkomat, jest on ukłonem w stronę czytelników, którym ze względu na godziny pracy lub inne kwestie prywatne, nie odpowiada nasz system pracy.
  • Jest to w pełni bezpieczna, popularna i sprawdzona przez wiele bibliotek forma zwrotów.

Oczywiście książkomat, czy też wrzutnia nie zastąpią kontaktu z pracownikiem biblioteki. Są czytelnicy, którzy przychodzą do biblioteki regularnie, gdyż ważny jest dla nich bezpośredni kontakt z pracującymi w niej bibliotekarkami i bibliotekarzami. Dla wielu, szczególnie starszych osób możliwość zamienienia kilku zdań na temat ulubionej książki, autora, czy nowości wydawniczych jest wręcz bezcenny. 

W ramach zgłoszonego do tegorocznego budżetu projektu, Książnica Beskidzka oprócz wrzutni i książkomatu, może znacznie powiększyć swoje zasoby książkowe, muzyczne i filmowe. Projekt obliczony został na kwotę 465 000 złotych.

Tutaj przeczytasz o innym projekcie, dotyczącym również Książnicy Beskidzkiej:

[ZT]1600[/ZT]

 

(A.R)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%