Na liście znalazły się zarówno drobne kurioza, jak strefa wypoczynku pod wiaduktem za 66 tysięcy złotych, czy świecące ludziki w Częstochowie za 100 tysięcy złotych, jak i wielomilionowe inwestycje realizowane przez ministerstwa. Nie trzeba dodawać, że najwięcej pozycji zarejestrowano w Warszawie – największym i najaktywniejszym inwestycyjnie mieście w Polsce.
Zwycięzca tegorocznej edycji otrzyma symboliczną „misiową statuetkę” – nie trzeba chyba nikomu przypominać, co symbolizują te nagrody. To wyraźne nawiązanie do kultowego cytatu filmowego o „miśku na miarę naszych możliwości”, który od lat pozostaje ironicznym symbolem absurdalnych inwestycji finansowanych z publicznych pieniędzy.
Na tle tego niechlubnego zestawienia nie doszukaliśmy się Bielska-Białej (ani w pierwszej, ani w drugiej edycji plebiscytu organizowanego przez Warsaw Enterprise Institute). Tym razem brak nominacji należy traktować jako powód do cichej satysfakcji. Bielsko-Biała – jeszcze bez świecących krasnali na rondzie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz