Dodała, że lekarze obserwują masowe zakażenia przede wszystkim pod postacią przeziębień, "które nie kwalifikują się do leczenia szpitalnego ani do wykonywania większych zabiegów diagnostyczno-leczniczych".
"Obserwujemy jednak od zeszłego tygodnia gwałtowne wzrosty zakażeń w Polsce i spodziewamy się, że w przyszłym tygodniu możemy mieć bardzo ciężką sytuację w szpitalu. Wariant omikron zaczyna już powoli przeważać w wywoływaniu zakażeń, a statystyka jest nieubłagana - im więcej osób będzie chorować, tym więcej będzie też wymagało hospitalizacji" - wyjaśniła lekarka.
Wskazała, że objawy chorobowe pacjentów zakażonych koronawirusem związane są głównie z górnymi drogami oddechowymi:
Dodała, że zdarzają się też bóle brzucha i biegunki, ale są rzadsze niż w przypadku wcześniejszych wariantów wirusa.
"Gdy wiemy, że jesteśmy zakażeni koronawirusem, przede wszystkim mierzymy temperaturę. Jeśli utrzymuje się wysoka gorączka - powyżej 39 st. Celsjusza - należy skontaktować się z lekarzem. Podobnie jeśli zaczynają się problemy z oddychaniem"
- powiedziała lekarka.
Podkreśliła, że problemy te występują już po tym, gdy dochodzi do spadku saturacji, dlatego - jak wskazała - warto zaopatrzyć się w pulsoksymetr i sprawdzać utlenowanie krwi, a także nie dać się zmylić łagodniejszemu przebiegowi choroby.
"Pacjent może nie odczuwać tego, że saturacja spada poniżej 93-92 proc. To bardzo niekorzystne zjawisko, bo gdy zaczyna już odczuwać duszności, płuca są już w dużej części zajęte chorobą"
- wskazała dr Jursa-Kulesza.
Dodała, że także dlatego nie warto unikać testu na koronawirusa - można najpierw wykonać test antygenowy dostępny w aptekach czy sklepach.
"Podejrzewając zakażenie, powinniśmy jak najwcześniej to sprawdzić. Tym bardziej, że przy takiej liczbie zachorowań trzeba dłużej czekać na wynik testu PCR"
- wskazała mikrobiolog.
Zastrzegła, że szybkie testy kasetkowe dają dodatni wynik w okresie zakaźności pacjenta, dlatego jeżeli występują objawy, a wynik testu kasetkowego jest ujemny, badanie należy wykonać testem PCR, który jest bardziej czuły.
"Test PCR możemy sobie zlecić sami poprzez platformę pacjent.gov.pl"
- przypomniała dr Jursa-Kulesza.(PAP)
Autorka: Elżbieta Bielecka
emb/ mhr/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dzisiaj startuje Pendolino do Ustki
Ale frajda 240 zl w jedną stronę to biorę cztery osoby do auta i za 500 stów w obie strony obiade żadna łaska
etykk
19:59, 2026-06-27
Dzisiaj startuje Pendolino do Ustki
Też mi się nie podoba wyjazd z Bielska w godzinach południowych. Dotrze ktoś do Ustki po 20ej i co dalej? Logistyka żadna, a szkoda
Emerytka
18:32, 2026-06-27
Dzisiaj startuje Pendolino do Ustki
Dziękuję, ale nie skorzystam. Ja rozumiem, że pociąg sezonowy jest na samym dole hierarchii, ale z takim rozkładem jazdy Wielkiej popularności mu nie wróżę. Przyjadę na miejsce i... w zasadzie mogę iść spać. W dniu powrotu nawet nie zjem w hotelu śniadania. Czyli jakby płacę za dodatkowe noclegi :/ Wolę podjechać do Katowic ok. 8 rano i "Zefirem" być w Ustce ok. 18. Wtedy zdążę i zameldować się, i pójść na kolację, i pospacerować po mieście. Z powrotem trzeba się trochę nakombinować, ale wyjadę po śniadaniu, na spokojnie, zrobię przerwę w Warszawie i wrócę "Ondraszkiem". Jeśli uda się ułożyć te bezpośrednie odwrotnie - rano z BB, a w południe z Ustki, na pewno skorzystam z tego połączenia:)
Blue5parkle
14:53, 2026-06-27
Dzisiaj startuje Pendolino do Ustki
Uważam że wyjazd powinien być w godzinach wieczornych.Tym sposobem zyskujemy jeden dzień.
Luska
13:35, 2026-06-27