W środę w Willa Sixta odbyło się kameralne spotkanie z artystą Krzysztofem Piętką. Poniżej publikujemy relację czytelnika, opartą na jego osobistych obserwacjach z wydarzenia poświęconego prezentacji opowieści filmowej „Strefa Sierpień”.
W minioną środę, w bielskiej Willi Sixta, w kameralnym gronie odbyło się spotkanie z artystą młodego pokolenia Krzysztofem Piętką, który zaprezentował opowieść filmową Strefa Sierpień będącą autorską refleksją, w której oprowadza widzą po terenach poobozowych największego miejsca wojennej zbrodni w dziejach ludzkości jaka miała miejsce w Auschwitz Birkenau.
Miejsca te są mało znane i wciąż wymagają badań historycznych na podstawie których będzie można odkryć całą prawdę dla potomnych ku przestrodze ale także w hołdzie pamięci ofiar. Artysta, mieszkaniec Babic, będąc absolwentem bielskiego Plastyka a następnie ASP w Katowicach zmierzył się z historią obozu koncentracyjnego odkrywając historię swojej rodziny, ale także rodzin, które zostały wysiedlone z pobliskich miejscowości w rejonie Oświęcimia a ich domy zostały rozebrane przez hitlerowców i posłużyły do zbudowania baraków dla więźniów.
Twórczość Krzysztofa Piętki jest ściśle związana z miejscem, gdzie się urodził i do dzisiaj mieszka tworząc w swojej domowej pracowni. Jego prace pomimo trudnej tematyki zdobywają wielkie uznanie nie tylko w Polsce ale także w USA, gdzie są wystawiane w prestiżowych galeriach jednocześnie będąc gratką dla kolekcjonerów.
Spotkanie z artystą pozwoliło na ożywiony panel w poruszonej problematyce, który z pewnością nie wyczerpał zagadnienia i dlatego jest uzasadnionym zaproszeniem do kolejnego spotkania!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Miasto zrywa umowę na rewitalizację parku Słowackiego
Nie rozumiem jednego faktu skoro urząd zrywa umowę to po co będą zmiany w projekcie? Kto jest winny wykonawca czy projekt jest do kosza i trzeba zrobić nowy? Jeśli trzeba zmienić projekt to jak ten wykonawca miał robić te roboty? Kto za kolejny projekt będzie płacił? Czytałam w grudniu artykuł że prace nie odbywają się ze względu na dobro drzew i konsultacje z dendrologiem. Gdzie jest prawda ktoś wie? Mieszkam koło parku i nawet nie ma gdzie wyjść na spacer!!!
Alicja
10:06, 2026-01-28
Dlaczego nic nie dzieje się w parku Słowackiego?
To jest cyrk tylko że to mieszkańcy i dzieci za to płacą
Leon
21:42, 2026-01-25
UBB patronem klasy pożarniczo-ratowniczej
A czy panstowa uczelnia nie powinna wesprzec sektora panstwowego? Przeciez wiadomo,ze chodzi o pieniadze!!!! Może Uniwersytet zamiast prowadzić rozmowy z dyrektorami szkol prywatnych porozmawia z dytektorami LO panstwowych. Okropna ustawka. Wspierajcie ludzi,ktorzy maja potencjal,a nie bogatych rodzicow!
Oburzona
21:42, 2026-01-25
Miasto zrywa umowę na rewitalizację parku Słowackiego
Urząd zwala winę na wykonawcę. Dlaczego nie przyzna się do licznych błędów już na etapie przetargu. Piszecie , że od października nic się nie działo dziwne bo jeszcze kilka dni temu widziałam tam pracowników którzy pracowali. Polecam zweryfikować informację u wykonawcy bo są naprawdę ciekawe i jakże odmienne od informacji z urzędu .
Mieszkanka
12:11, 2026-01-22