Zamknij

Niefrasobliwi turyści pod Halą Baranią. Beskidzki GOPR spieszy na ratunek

12:50, 02.04.2021 | GOPR
Skomentuj źródlo: FB GrupaBeskidzkaGOPR
REKLAMA

1 kwietnia, w czwartek o godz. 4:00 nad ranem do CSR dotarło zgłoszenie o kobiecie, która odłączyła się od trzyosobowej grupy zmierzającej do bacówki na Hali Baraniej: ratowana jest przemoczona, nie ma siły iść dalej, nie zna terenu, nie wie skąd wyszła i gdzie idzie (wie tylko, że do bacówki), nie ma wyposażenia turystycznego.

Ratownikom, dzięki wysłanej przez turystkę z aplikacji "Ratuj" wiadomości i udaje się uzyskać współrzędne ratowanej. Podejmują również bezskuteczne próby kontaktu z grupą, z którą poruszała się kobieta.

W Centrali organizuje się grupa ratowników. Do Kamesznicy wyjeżdża ratownik z prywatnym quadem z Rajczy, z CSR wyrusza zespół ratowników zestawem wyjazdowym (karetka górska Toyota Hillux + quad). Z Przysłopia w kierunku Baraniej Góry udają się ratownicy na nartach skiturowych.

O godz. 6:15 do poszkodowanej dociera pierwszy ratownik. Kobieta jest mocno wychłodzona, znajduje się w 2 stopniu hipotermii, zostaje zabezpieczona termicznie i medycznie. Po dotarciu na miejsce kolejnych ratowników, zespoły rozpoczynają ewakuację ratowanej w noszach SKED do Kamesznicy Złatnej, gdzie zostaje przekazana Zespołowi Ratownictwa Medycznego.

Wyprawa ratunkowa zakończyła się powrotem ratowników do CSR o godz. 10:00.

[ZT]284[/ZT]

 

(GOPR)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

xxxxxx

0 0

Ludzka głupota nie zna granic. Co się stało z grupą, od której odłączyła się ta pani? Byli tak pijani, że nawet tego nie zauważyli? 15:54, 02.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%