26 lutego w Domu Kultury Włókniarzy w Bielsku-Białej oficjalnie otwarto po remoncie galerię na pierwszym piętrze budynku. Przestrzeń zyskała nową aranżację, oświetlenie i – co najważniejsze – patrona. Od teraz nosi imię Ignacego Bieńka.

Modernizacja objęła przede wszystkim uporządkowanie wnętrza i poprawę warunków ekspozycyjnych. Zastosowano nowe, punktowe oświetlenie, które pozwala precyzyjnie doświetlić prezentowane prace i daje większą elastyczność przy organizacji kolejnych wystaw. Ściany tworzą tło sprzyjające różnorodnym realizacjom – od malarstwa po grafikę i fotografię.
Tuż przy wejściu duża fotografia patrona galerii. To element stały, który nadaje miejscu charakter i przypomina o jego ideowym punkcie odniesienia. Obok wyeksponowano także słowa Ignacego Bieńka:
„Nic tak nie potrafi ukoić wzburzonego serca, jak malowanie. Precz ze sztuką profesjonalną. Jestem góralem, sobą! Maluję niepokoje swojego serca, miłość do tego, co kocham od lat dziecięcych.”
Ten fragment dobrze oddaje postawę artysty – niezależną, emocjonalną, zakorzenioną w osobistym doświadczeniu. To czytelne przypomnienie, że miejsce to powstało z myślą o twórczości autentycznej, często nieprofesjonalnej, ale szczerej i konsekwentnej.

Dom Kultury Włókniarzy działa w strukturze Miejski Dom Kultury w Bielsku-Białej i od lat pozostaje ważnym miejscem lokalnej aktywności artystycznej. Od 1995 roku organizowany jest tu Konkurs Malarstwa Nieprofesjonalnego im. Ignacego Bieńka. W tym roku odbędzie się jego XXXII edycja.
Nadanie galerii imienia Bieńka formalnie domyka tę wieloletnią tradycję. Patron przestaje funkcjonować wyłącznie w nazwie konkursu – jego nazwisko zostaje trwale wpisane w przestrzeń instytucji. To decyzja wzmacniająca tożsamość miejsca.
Uroczystego przecięcia wstęgi dokonali zastępca prezydenta Bielska-Białej Adam Ruśniak, dyrektorka Miejskiego Domu Kultury w Bielsku-Białej Małgorzata Motyka-Madej oraz prof. Michał Kliś. Obecność profesora – artysty i pedagoga – podkreśliła związek galerii z lokalnym środowiskiem twórczym. Była również istotna z innego powodu.
Pierwszą ekspozycją w odnowionej galerii jest wystawa „Michał Kliś rodzinnie”. Prezentowane są na niej prace prof. Michała Klisia oraz członków jego rodziny – Joanny Rupik, Jerzego Rupika i Łukasza Klisia. To zestawienie kilku twórczych biografii, które łączy nie tylko więź rodzinna, ale także wieloletnia obecność w środowisku artystycznym.

Prof. Michał Kliś, urodzony w 1945 roku, grafik i plakacista, był pierwszym rektorem Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Od 1974 roku związany jest z uczelnią jako nauczyciel akademicki. Brał udział w ponad 150 wystawach w kraju i za granicą, uczestnicząc m.in. w międzynarodowych przeglądach plakatu.

Jerzy Rupik, doktor sztuki i absolwent katowickiej ASP, łączy projektowanie graficzne z fotografią. Jest autorem indywidualnych wystaw oraz laureatem licznych konkursów na znak graficzny i projekty identyfikacji wizualnej. Jego dorobek obejmuje zarówno realizacje artystyczne, jak i projekty funkcjonujące w przestrzeni publicznej.
Joanna Rupik ukończyła Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach; jej dyplomowy cykl „Maska”, wykonany w technice drzeworytu i druku cyfrowego, został nagrodzony medalem uczelni. Zawodowo łączy działalność twórczą z pracą edukacyjną – pracowała m.in. jako kuratorka Galerii Zamkowej w Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej, obecnie zajmuje się programowaniem edukacji plastycznej w Tychach.

Łukasz Kliś, absolwent Wydziału Form Przemysłowych ASP w Krakowie, od lat związany jest z Instytutem Sztuk Plastycznych Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, gdzie prowadzi zajęcia z projektowania graficznego. Zajmuje się projektowaniem oraz eksperymentami w obszarze sztuk wizualnych. Prezentowany na wystawie cykl kolaży „Odyseje kieszonkowe” powstał w 2025 roku w ramach programu badawczego Uniwersytetu Śląskiego.

Ekspozycja nie narzuca wspólnej estetyki ani jednej narracji. Pokazuje równolegle funkcjonujące doświadczenia: akademickie, projektowe, fotograficzne i warsztatowe. Wspólnym mianownikiem pozostaje zaplecze edukacyjne i wieloletnia aktywność w świecie sztuki. Rodzinne więzi są tu punktem wyjścia, nie treścią wystawy. Najważniejsze pozostają odrębne, autonomiczne głosy, które po prostu spotykają się na wspólnej ścianie.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Petycja w sprawie kotów wolno żyjących w Bielsku-Białej
Zgadzam się z petycją jeśli celem jej działań będzie pozbycie się tych wolno-żyjących kotów. Nie mam nic przeciw ich dobrej jakości życia, ale w schronisku, a nie na wolności gdzie polują na inne mniejsze zwierzaki typu ptaki czy wiewiórki.
Seweryn
19:40, 2026-02-26
Chiński Nowy Rok w Bielsku-Białej. Podróż do Szanghaju
Dziękuję za artykuł 🇵🇱 Jedyny przypis redakcyjny ode mnie, to że mam na imię Kordian, chociaż wiem, że ludzie często mylą moje imię 💜 Pozdrawiam
Kordian vel Konrad
14:29, 2026-02-26
Przygotowania do przebudowy skweru Pollaka
Kolejny fragment miasta zostanie zamieniony w niezdarne do poruszania pieszych bajoro przez sporą część roku. Przykładem park Mickiewicza i Włókniarza. To samo robią w parku Słowackiego. Po co? To obszary gdzie alejki są otoczone wielkimi połaciami nawierzchni przepuszczalnej.
Karol
13:48, 2026-02-24
Petycja mieszkańców w sprawie ulicy 1 Maja
Pierwsze spotkanie w sprawie remontu ulicy 1 Maja odbyło się ponad rok temu,widocznie ruch BB powstał po tym spotkaniu skoro nie mają odpowiednich informacji🙄
Magda
06:29, 2026-02-14