Bielsko Biała imprezy i wydarzenia kulturalne, przedstawienia teatralne, wystawy, koncerty, spotkania

Zamknij

Dodaj komentarz

ZEPPELINIANS - Ekspresyjny koncert w klubie RudeBoy

tekst i zdjęcia: Zbigniew Lubowski 20:11, 06.04.2022 Aktualizacja: 11:14, 22.10.2025
Skomentuj ZEPPELINIANS - Ekspresyjny koncert w klubie RudeBoy fot. Michał Kwaśniewski / Perkusista Igor Augustynowicz

Naśladowca rockowego mistrza

Obdarzony niezwykłym głosem 27-letni Maksymilian Kwapień z Tarnowa zaprezentował swoje ponadprzeciętne umiejętności wokalne w bielskim klubie RudeBoy, podczas koncertu zatytułowanego „Led Zeppelin show”. Młody wokalista z trójmiejskiego kwintetu ZEPPELINIANS jest od wielu lat zafascynowany Robertem Plantem z brytyjskiej grupy rockowej Led Zeppelin.

Utwory z repertuaru tej niezapomnianej formacji rockowej, działającej w latach 1968-1980, stanowią do dziś źródło inspiracji artystycznej dla wielu młodych wykonawców na całym świecie. Robert Plant, Jimmy Page, John Paul Jones i John Bonham stworzyli niedościgniony – w ocenie licznych krytyków i recenzentów – wzorzec żywiołowego kwartetu, który zasłynął z niepowtarzalnego połączenia bluesa i hard-rocka. Zespół Led Zeppelin nie bez powodu jest uznawany za najwspanialszą grupę rockową wszech czasów.

Wystarczy wspomnieć, że fragment kultowego nagrania zeppelinowego pt. „Whole lotta love” z 1969 roku stał się na długie lata sygnałem wywoławczym popularnej audycji radiowej „Mini-max” Piotra Kaczkowskiego. Liczące sobie ponad pół wieku nagrania LZ z przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku nie rażą absolutnie brzmieniowym anachronizmem, wyróżniając się nadal znakomitą ekspresją i świeżością.

Chłopak stworzony do rocka

W pierwszą sobotę kwietnia przyjechała do Bielska-Białej grupa ZEPPELINIANS z Trójmiasta. Istnieje ona od 2017 roku i specjalizuje się w wiernym naśladownictwie Led Zeppelin. Zespół wystąpił na klubowej scenie RudeBoy, przypominając zgromadzonej publiczności najsłynniejsze bodaj rockowe perełki z bogatego dorobku „zeppelinów”.

ZEPPELINIANS w klubie Rude Boy

Nie był to pierwszy koncert trójmiejskiej grupy w naszym mieście. W 2019 roku zagrała ona już w tym samym klubie, ale w innym składzie personalnym. Wokalistą nadmorskiego zespołu był wówczas Filip Kamereth.

Obecnie zastąpił go rodowity tarnowianin Maksymilian Kwapień (ur.1995). Przygoda z muzyką młodego artysty z Tarnowa rozpoczęła się, gdy w wieku 10 lat trafił do chóru Pueri Cantores Tarnovienses. W 2018 roku wziął z powodzeniem udział w telewizyjnym programie „The Voice of Poland”. Jego głos zyskał duże uznanie jurorów. Wraz z Piotrem Cugowskim zaśpiewał utwór z zeppelinowej klasyki – „Whole lotta love”. To „genialny głos”, „mistrz”, „chłopak stworzony do rocka”, „unikat” – pisali w sieci internauci z całego kraju.

Fani w różnym wieku

Kwietniowa impreza w bielskim klubie rockowym (ul. 1 Maja 20) przebiegała we wspaniałej atmosferze. Na sali nie było w ogóle przypadkowych słuchaczy. Licznie zgromadzona publiczność w wieku od 20 do 60 (a może i więcej!) lat znała doskonale twórczość Led Zeppelin. Widać to było po reakcjach na dźwięki pierwszych utworów zaprezentowanych przez formację ZEPPELINIANS. „Good times, bad times” oraz „Heartbreaker” zostały przyjęte z nieskrywaną aprobatą.

ZEPPELINIANS w klubie RudeBoy

- Facet ma głos jak Robert Plant. Jestem zachwycona jego występem. Uważam, że jest on znacznie lepszy od poprzedniego wokalisty zespołu ZEPPELINIANS, który przed trzema laty koncertował też w tym klubie – powiedziała 40-letnia Iwona z Bielska.

Nie tylko jednak głos utalentowanego wokalnie Maksa zwracał uwagę widzów. Pozostali muzycy kwintetu pokazali się również z jak najlepszej strony. Niezłym popisem warsztatowych umiejętności poszczególnych instrumentalistów były zwłaszcza dwa utwory: „Moby Dick” (rewelacyjny pokaz gry na perkusji w wykonaniu Igora Augustynowicza) oraz blues-rockowe arcydzieło „Dazed and confused” (z gitarową partią solową Piotra Augustynowicza, który – wzorem swojego idola, Jimmy’ego Page’a - posłużył się również smyczkiem do skrzypiec).

ZEPPELINIANS w klubie RudeBoy

W trakcie trwającego blisko 3 godziny – z niewielką przerwą – koncertu zorganizowanego w zimowej scenerii za oknami klubu rozbrzmiewały prawie wszystkie najsłynniejsze kompozycje „zeppelinów”. Nie mogło więc zabraknąć ballady „Stairway to heaven”, uchodzącej powszechnie za muzyczną wizytówkę LZ. Jej końcowy fragment nuciła wraz wokalistą cała publiczność.

Gorąca owacja zgotowana muzykom sprawiła, że zespół bisował. Zagrał połączone we wspólną całość dwa utwory – „Whole lotta love” i „How mamy more times”. Wprawiło to widzów w niesamowitą ekscytację, która – w mojej ocenie – może być porównywana tylko z entuzjazmem publiczności zgromadzonej w lutym 1998 roku w katowickim „Spodku”. Wystąpili tam wtedy Robert Plant i Jimmy Page wraz z towarzyszącymi im muzykami, wzbudzając niespotykaną euforię widzów. Rockowe perełki z dorobku LZ od lat wywołują takie właśnie spontaniczne reakcje.

Dazed & Confused (fragmenty)

::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/uxHgdzZNQa8"}

(tekst i zdjęcia: Zbigniew Lubowski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Mobilne zbiórki tekstyliów wracają do Bielska-Białej

A osiedle Żeromskiego ?

Azja

14:14, 2026-05-06

Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami

Kurde ludzie czy wyście totalnie zwariowali? Organizacja pokazów, to duży koszt. Trzeba opłacić tych co latają i paliwo. Organizator chce zarobić i to jest dla mnie w zupełności normalne. Jesteście roszczeniowi. Nigdy nie narzekałem gdy pikniki w Krakowie były biletowane. Płaciłem bez narzekania, bo wiedziałem że pokazy lotnicze, to coś wyjątkowego i warto dać nawet 50 zł za bilet. Za darmo by chcieli. Dramat

Daniel_90

11:01, 2026-05-06

Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami

Co do odpowiedzi współorganizatora ze strony AllstarGlider -pełna zgoda, to wszystko prawda. Ale; dokładny program został mi podany mailem 48 godzin (!) przed rozpoczęciem imprezy. Próbowałem dowiedzieć się wcześniej o szczegółach m.in. przez lokalny portal jak również przez stronę Aeroklubu BB, -ukazywał się tylko obraz banneru reklamującego aerosploty -nic więcej. Zaprosiłem znajomych spoza Bielska mając nadzieję że zobaczymy co nieco między godziną 14 (o której to godzinie było podane rozpoczęcie pokazów), a 17-tą kiedy to musieliśmy opuścić lotnisko. Wyszliśmy na nie za bardzo poważnych. Zainteresowałem się jak to wygląda np. na airshow w Suwałkach - proszę sprawdzić -na dwa miesiące przed imprezą (27 czerwca) jest podana godzina otwarcia oraz godzina rozpoczęcia pokazów, bardzo szczegółowo podane są informacje n/t biletów. CZY DLA AEROSPLOTÓW W BIELSKU NIE DAŁO SIĘ TEGO ZROBIĆ ? Co do biletów ; 1-z "automatu" zamówiłem bilety ulgowe (jesteśmy emerytami) -komu one przysługują dowiedziałem się dopiero czytając regulamin. Dokonałem wszystkich formalności (2×opłata transakcyjna) żeby otrzymać zwrot za te bilety (nie można było dopłacić) -i po12-tu dniach -cisza. Nikt nie był nawet łaskaw odpowiedzieć z ToBilet na mój monit w tej sprawie wysłany mailem. Dopiero w czternastym dniu po mojej zdecydowanej interwencji telefonicznej otrzymałem zwrot opłaty za te bilety (!), 2- będąc za granicą brałem kilka razy udział (może nawet 10) w Airshow'ach -zawsze biletem była opaska (różnych kolorów na weekendowe dni), z którą można było dowolną ilość razy opuszczać obszar dla widzów. Jakim prawem w Bielsku zmuszano do przebywania na terenie pokazów od godz. 14-tej aż do zakończenia pokazów ?! Przecież tak jak w moim przypadku (mieszkam niedaleko lotniska) nie byłoby problemem wyskoczyć na chwilę do domu (chociażby zmienić ubranie) mając przecież opłacony bilet NA CAŁĄ IMPREZĘ ! I taka forma biletów ma obowiązywać m.in. w Suwałkach. Bielsko-Biała pierwsza Polska Stolica Kultury nie zasłużyła na to ??? Zupełnie zignorowano osoby niezainteresowane samym oglądaniem -mam na myśli rodziców z dziećmi którzy chcieli w ten upalny dzień kupić coś dla swoich pociech np. coś do picia ? Nie dało się zlokalizować chociażby jednego takiego punktu przed bramkami ? Bardzo obiecująca w reklamie impreza, ale organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania i tym samym nie przyczynili się pozytywnego współtworzenia obrazu Naszego Miasta jako Polskiej Stolicy Kultury na którą ze wszech miar zasługuje.

Zetjot

20:29, 2026-05-05

Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami

To teraz inni wiedzą jak czują się Mieszkańcy z Placu Wojska Polskiego i okolicznych ulic gdy co tydzień mają najazd kilku tysięcy hunów na każdą imprezę organizowaną w tej przestrzeni.

Pilot

15:55, 2026-05-04

0%