Zamknij

Dodaj komentarz

Polskie sklepy - chiński towar. Bielszczanie piszą skargi do rzecznika konsumentów

BR/ materiał prasowy / Rzecznik Praw Konsumenta 09:21, 21.01.2026 Aktualizacja: 09:28, 21.01.2026
Skomentuj Z ulotki UOKiK Z ulotki UOKiK

Mieszkańcy Bielska-Białej regularnie zgłaszają problemy związane z zakupami odzieży w Internecie. Skargi dotyczą przede wszystkim jakości towarów, które znacząco odbiegają od prezentowanych na stronach internetowych zdjęć. Jak wskazuje Powiatowy Rzecznik Konsumentów, część zagranicznych sprzedawców celowo wprowadza klientów w błąd, sugerując, że są polskimi firmami.

Skargi wpływają niemal co tydzień

Do biura Powiatowego Rzecznika Konsumentów w Bielsko-Biała regularnie trafiają zgłoszenia od osób niezadowolonych z zakupów internetowych. Najczęściej dotyczą one odzieży zamawianej w sklepach, które na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie polskich marek lub lokalnych butików.

– Nie ma tygodnia, żebyśmy nie mieli skargi na zakupy w Internecie. Mieszkańcy narzekają na jakość otrzymanej odzieży, która nie przypomina tej ze zdjęcia na stronie sklepu – informuje Ariadna Wałęga, pracująca w biurze Powiatowego Rzecznika Konsumentów.

Sklep „z Polski”, paczka z Azji

Zaskoczeniem dla wielu konsumentów okazuje się fakt, że zamówiona odzież dociera z Azji, najczęściej z Chin. Jak wskazują urzędnicy, nazwy sklepów internetowych bywają celowo skonstruowane w taki sposób, aby sugerować polskie pochodzenie przedsiębiorcy. Przykłady to m.in. sklepy funkcjonujące pod nazwami stylizowanymi na imiona i nazwiska lub kojarzące się z konkretnymi miastami.

Dodatkowym elementem zachęcającym do zakupu są komunikaty o rzekomej likwidacji kolekcji lub całego sklepu, bardzo wysokich rabatach sięgających nawet 90 procent czy emocjonalne historie o upadku rodzinnego biznesu. Jak podkreśla rzeczniczka, celem takich zabiegów jest wywołanie presji czasu i skłonienie konsumenta do szybkiej decyzji zakupowej.

Dropshipping – legalny, ale nie zawsze przejrzysty

Opisywane przypadki najczęściej wiążą się z tzw. dropshippingiem. Jest to legalny model sprzedaży, w którym sklep internetowy pełni rolę pośrednika pomiędzy klientem a producentem. Producent ma zazwyczaj siedzibę poza Europą, natomiast pośrednik działa w Polsce lub innym kraju Unii Europejskiej.

W praktyce oznacza to, że konsument zawiera relację z dwoma podmiotami jednocześnie, co nie zawsze jest jasno komunikowane. Brak tej świadomości może prowadzić do problemów, zwłaszcza w przypadku reklamacji lub zwrotu towaru.

Ryzyko długiego oczekiwania i kosztownych zwrotów

Zakupy realizowane w modelu dropshippingowym mogą wiązać się z długim czasem dostawy. W razie chęci odstąpienia od umowy konsument może być zobowiązany do odesłania towaru bezpośrednio do Azji, co generuje wysokie koszty i wydłuża cały proces.

Dodatkowym sygnałem ostrzegawczym dla kupujących powinien być regulamin sklepu internetowego. Dokumenty zawierające błędy językowe, nieprecyzyjne zapisy lub brak jednoznacznych informacji o sprzedawcy mogą świadczyć o nierzetelności podmiotu prowadzącego sprzedaż.

Na co zwracać uwagę przed zakupem

Powiatowy Rzecznik Konsumentów zaleca, aby przed dokonaniem zakupu dokładnie zapoznać się z regulaminem sklepu. Kluczowe jest ustalenie, kto faktycznie jest sprzedawcą oraz gdzie znajduje się jego siedziba. Istotne znaczenie ma również informacja, czy sklep działa jako pośrednik.

Dla bezpieczeństwa konsumenta najkorzystniejsze jest, gdy wszelka korespondencja dotycząca reklamacji, zwrotów i innych uprawnień konsumenckich prowadzona jest z podmiotem mającym siedzibę w Polsce lub na terenie Unii Europejskiej.

UOKiK ostrzega konsumentów

Problematyka nieuczciwych praktyk w handlu internetowym została również podjęta przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Instytucja przygotowała specjalną ulotkę informacyjną, w której ostrzega przed ryzykiem związanym z zakupami online i podpowiada, jak unikać rozczarowań przy wyborze ofert w sieci.

Materiał ma charakter informacyjny i jest skierowany do konsumentów dokonujących zakupów w sklepach internetowych, zwłaszcza tych kuszących pozornie atrakcyjnymi promocjami i „polsko brzmiącą” identyfikacją sprzedawcy.

(BR/ materiał prasowy / Rzecznik Praw Konsumenta)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%