Wydarzenia Bielsko-Biała – aktualności, kultura, sport, na sygnale | Bielski Rynek

Zamknij

Dodaj komentarz

Sąd Najwyższy utrzymuje wyrok dożywocia dla strażnika miejskiego Piotra Sz. Kasacja odrzucona

żródło: PAP 09:09, 29.06.2023 Aktualizacja: 03:54, 26.10.2025
Skomentuj Sąd Najwyższy utrzymuje wyrok dożywocia dla strażnika miejskiego Piotra Sz.

W 2019 roku Piotr Sz. zamordował swoją żonę, która była w szóstym miesiącu ciąży. Piotr Sz. pełnił służbę w bielskiej straży miejskiej, natomiast jego żona była pracownicą tamtejszego MOPS-u. Za to zabójstwo mężczyzna został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W środę Sąd Najwyższy odrzucił kasację obrony w tej sprawie.

Obrona skazanego, kierując w lutym br. kasację do Sądu Najwyższego, argumentowała m.in., że w sprawie powinna zostać przyjęta kwalifikacja zabójstwa w afekcie, za które jest przewidziana niższa odpowiedzialność karna - do 10 lat więzienia. SN nie podzielił tej argumentacji, a kasację uznał za "bezzasadną".

Ostatecznym wyrokiem jest kara dożywocia dla Piotra Sz., który został skazany za zamordowanie żony, będącej w szóstym miesiącu ciąży, w Bielsku-Białej w 2019 roku. Skazany był funkcjonariuszem bielskiej straży miejskiej, a ofiara pracowała w tamtejszym MOPS-ie. W środę Sąd Najwyższy odrzucił kasację obrony w tej sprawie.

Uzasadnienie Sądu Najwyższego

Sędzia Dariusz Kala, w uzasadnieniu środowego postanowienia SN, stwierdził: "Silne wzburzenie nie może być uznane za usprawiedliwione, jeśli przyczyną tego afektu jest zdarzenie, zjawisko lub konflikt zawinione wyłącznie lub w przeważającym stopniu przez samego sprawcę".

Podkreślił również, że odpowiedzialność za sytuację konfliktową z ofiarą ponosi głównie sam oskarżony, który dopuścił się zdrady małżeńskiej w czasie, gdy jego żona była w ciąży.

Zbrodnia, która wstrząsnęła opinią publiczną, miała miejsce jesienią 2019 roku. Piotr Sz. udusił swoją żonę, owinął jej ciało w folię i porzucił w lesie. Następnie poszedł zagrać w piłkę i kolejnego dnia wrócił do pracy. Kontaktował się również z teściową, pytając o żonę. Udawał zaniepokojenie i udawał, że kobieta zaginęła. Rozpoczęto poszukiwania, a policja od początku podejrzewała mężczyznę o popełnienie zbrodni. Został zatrzymany, a krótko potem przypadkowa osoba znalazła ciało kobiety.

W uzasadnieniu orzeczenia sądu apelacyjnego przed rokiem, sędzia Piotr Mika stwierdził, że w małżeństwie Sz. coś zaczęło się psuć w 2019 roku, gdy żona zaszła w ciążę. Pojawiły się kłótnie i awantury, w trakcie których oboje małżonkowie stosowali przemoc fizyczną. Kiedy Piotr Sz., wówczas pracujący w bielskiej straży miejskiej, nawiązał romans z koleżanką z pracy, małżeństwo zaczęło się rozpadać.

Nagrała swoją śmierć

W śledztwie ważnym dowodem była nagrana rozmowa - jak twierdzili oskarżyciele, ofiara "nagrała swoją śmierć". 17 października 2019 roku Sz. wrócił z pracy do domu, a jego żona - starając się zdobyć dowody na potrzeby rozwodu - uruchomiła nagrywające urządzenie. Doszło do kolejnej kłótni, podczas której Piotr Sz. powalił żonę na podłogę, kilkakrotnie uderzył ją w twarz i zaczął dusić.

"Słyszymy na nagraniu, które zostało zabezpieczone, że duszenie trwało 21 minut. Oskarżony (...) przestaje dopiero, gdy jest przekonany, że pokrzywdzona utraciła funkcje życiowe. Wyraża skruchę, mówi: "Przepraszam, przepraszam", ale gdy dowiaduje się, że żona nadal żyje, ponownie próbuje ją udusić" - opisywał sędzia Mika.

"Dopiero przez pierwsze dwie minuty duszenia ofiara była w stanie mówić. Powtarzała słowa: "Błagam, dziecko, błagam!" - dodał.

Biegli opisali Piotra Sz. jako osobę zaburzoną asocjalnie, dominującą, niedojrzałą, z tendencjami obsesyjno-kompulsywnymi, o ponadprzeciętnej inteligencji, rozumiejącą uczucia innych, ale nie potrafiącą samemu przeżywać tych uczuć.

Śledczy oskarżyli Piotra Sz. o zamordowanie ze szczególnym okrucieństwem żony będącej w szóstym miesiącu ciąży, a także o wcześniejsze fizyczne i psychiczne znęcanie się nad nią. Mężczyzna przyznał się do morderstwa, ale nie zgodził się z zarzutem znęcania się nad kobietą.

Wyrok Sądu I instancji

Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej, orzekając w I instancji w październiku 2021 roku, uznał mężczyznę winnym zabójstwa, ale nie "ze szczególnym okrucieństwem". Skazał go wówczas na 25 lat więzienia i nakazał wpłatę zadośćuczynienia dla bliskich ofiary. Sąd uznał, że oskarżony nie planował zbrodni, chociaż to on doprowadził do konfliktu w małżeństwie. 

Dożywocie dla Piotra Sz.

Sąd Apelacyjny w Katowicach, zaostrzając karę w czerwcu 2022 roku do dożywocia, stwierdził, że trudno znaleźć w tej sprawie okoliczności łagodzące, które przemawiałyby za niższym wymiarem kary. Wskazał, że Piotr Sz., będąc na wolności, nadal stanowiłby zagrożenie. Biorąc pod uwagę jego cechy osobowości oraz zachowanie podczas zabójstwa, sąd uznał, że jego skrucha nie była szczera.

Sąd ten podzielił stanowisko sądu I instancji, który uniewinnił oskarżonego od zarzutu znęcania się nad żoną w okresie poprzedzającym zbrodnię, uznając, że nie ma wystarczających dowodów na to. Podobnie jak sąd okręgowy, uznał go za winnego podszywania się pod żonę w internecie. Wbrew twierdzeniom oskarżenia, Sąd Apelacyjny potwierdził również, że to nie było zabójstwo dokonane ze szczególnym okrucieństwem. Mimo długotrwałego stosowania przemocy przez sprawcę, jego działanie nie miało na celu zadawania dodatkowych cierpień ofierze, poza jej pozbawieniem życia. 

(żródło: PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%