To informacja, która dla wielu mieszkańców brzmi jak cichy koniec czegoś więcej niż tylko sklepu. Księgarnia Klimczok w Bielsku-Białej zakończy swoją działalność z końcem lutego 2026 roku. Po niemal trzech dekadach z centrum miasta znika miejsce, które dla kolejnych pokoleń było pierwszym przystankiem w drodze po książkę – szkolną, regionalną, czasem po prostu „tę jedyną, której nigdzie indziej nie ma”.
Historia księgarni prowadzonej od początku przez Stefanię Filek, sięga jeszcze pierwszej połowy lat 90. Zanim w 1998 roku na dobre zagościła w pasażu Domu Handlowego Klimczok, funkcjonowała w strukturach PSS „Społem”. Z czasem stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów na księgarskiej mapie miasta – miejscem, do którego zaglądali zarówno uczniowie bielskich szkół, jak i pasjonaci lokalnej historii.
Szczególną marką Klimczoka była oferta publikacji regionalnych. Wiele książek o Bielsku-Białej i Podbeskidziu można było kupić wyłącznie tutaj. Do tego dochodził skup i sprzedaż używanych podręczników – rozwiązanie praktyczne, tanie i dziś niemal zapomniane.
Powód zamknięcia jest prozaiczny i brutalny zarazem: brak rentowności. Rosnące koszty prowadzenia działalności, spadająca sprzedaż oraz coraz wyższe ceny książek sprawiły, że dalsze funkcjonowanie przestało mieć ekonomiczny sens. Przed zamknięciem zaplanowano wyprzedaż asortymentu – ostatnią szansę, by wyjść stamtąd z książką pod pachą.
Zamknięcie Księgarni Klimczok to nie tylko lokalna historia, ale też symptom szerszego zjawiska. Rynek księgarski w Bielsku-Białej już dziś jest dość ubogi, a znikanie kolejnych niezależnych punktów tylko ten problem pogłębia. Księgarnie internetowe, zmiana nawyków zakupowych i spadające czytelnictwo robią swoje.
Tego miejsca z pewnością będzie brakować – nie tylko czytelnikom. Księgarnia Klimczok była czymś więcej niż sklepem z książkami: przez lata stanowiła stały punkt miejskiej codzienności. Jej zniknięcie to wyraźny sygnał zmian, które niekoniecznie idą w parze z kulturą czy czytelnictwem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nocna sprzedaż alkoholu w Bielsku-Białej
Te 361 głosów ,to jakoś cienko.Bielsko Biała ma jakieś 170000 mieszkańców.Nawet nie chce mi się liczyć promili, bo przecież nie procentów.
Belon
16:15, 2026-03-27
"Zagubiony chłopiec" – mocna premiera w Banialuce
No to chyba byliśmy na różnych przedstawieniach. Może i parę obrazków ładnych, muzyka robi draturgie, ale tekst okropny, nie klei się i fatalnie podawany. Brak jakiejś sensownej konkluzji ... Może nie widziała pani na prawde dobrych spektakli Banialuki, jak Gałczyński, Sem Nocy Letniej, Ballady i Romanse czy dobre lalkowe jak Złoty klucz i inne ... To przedstawienie odarte z pseudoatrakcyjnych multimediów ( które w lepszej jakości i mniej archaiczne młodzież ma w dzisiejszych grach) odarte ze świateł i scenografii jest nieskładnym zlepkiem etiud rodem z amatorskich teatrów w domach kultury.
Anna
18:59, 2026-03-18
Planowane zmiany w Budżecie Obywatelskim
Miało byc 10 milionów na tematy rowerowe w 2027, za pól roku, zostanie 5 milionów. a na wiosnę 2027 już 3 miliony. Nadal nie rozumiem tej anty rowerowej batalia UM.
Mariusz
09:48, 2026-03-16
Bielsko-Biała: 75 lat pod wspólnym adresem
Obecne Bielskie Centrum Kultury, położone po stronie bielskiej, jako dawna strzelnica w... Białej? Coś tu jest nie tak.
MM
21:16, 2026-03-13