Wesele coraz rzadziej jest dziś spontanicznym wydarzeniem organizowanym „po prostu”. W praktyce przypomina projekt, który wymaga połączenia logistyki, emocji, rodzinnych relacji i oczekiwań kilkudziesięciu lub nawet kilkuset osób. Coraz więcej par przekonuje się, że największe problemy nie pojawiają się nagle w dniu ślubu, ale wynikają z drobnych zaniedbań na wcześniejszych etapach organizacji.