Zamknij
REKLAMA

Kędy list pochwalny i paczka dobrostanu

13:17, 11.03.2021 | L.K.
Skomentuj
REKLAMA

Gdyby ktoś miał jeszcze jakiekolwiek wątpliwości: Polska jest Kobietą. Ani z lumpeksu, ani z warzywniaka, a już na pewno nie z lunaparku, tylko z Poczty. Matka-Poczta. Rodzicielka, westalka domowego ogniska, Bogu i Ojczyźnie stemplująca. Tu, gdzie liczy się rodzina – co najmniej tak samo jak awizo. Ob/razem silna. Najlepiej w dwumetrowych odstępach i na fotografii.

Kto był ostatnio na poczcie? Ja miałem okazję, w ostatnim czasie, odwiedzić kilka urzędów pocztowych. Przepraszam, co ja bredzę: Jakich urzędów? Toć to najprawdziwsze kościółki pocztowe! Taki trochę sklepik parafialno-papierniczy i mini-księgarnia z dewocjonaliami. Świątynia ducha patriotycznego, ociekająca czerwienią i bielą, witryna dla kalendarzy z pieskami, kotkami i gumką myszką, papieżem, naszym papieżem oczywiście – w bieli i pstrokaciznach, żołnierzami z różnych epok w numerowanych pudełkach z mundurowej serii do składania, z modlitewnikami o złotych zgłoskach, pamiątkami z Częstochowy i Fatimy, albumami z Lourdes, zestawami pocztówkowymi ze świętymi i żywotami świętych, z biografami równie świętych polityków i reprintami przedwojennych przewodników miejskich, z książeczką o świętej Faustynie i – tu trop wyraźnie pocztowy – listami świętego Pawła do Kolosan, Talibian i Kraśniczan. Do tego trochę flamastrów. Niestety, gdy położyć je obok siebie, tworzą, już nie tak rajską, tęczę.

Coś tę sielankę zakłóca, bo dla dopełnienia obrazu, każda pani w okienku winna mieć, najlepiej czerwoną z białą wstążką, czapeczkę z napisem McPisland. Z tyłu opływowej złotej zbroi, przyozdobionej łuskami z grawerem różańca, obowiązkowo przypięte skrzydła husarii. Gdyby do takich skrzydeł doczepić cichuteńko chodzący silniczek, mogłaby w upalne dni wachlować kolejkowe towarzystwo i husarka przeistoczyłaby się w anioła. Powinna być opryskliwa, albo na odwrót – zawstydzona, umęczona, z pretensjami. O, krótko – i trzymając się konwencji – najlepiej: Z krzyża zdjęta.

Ale, zaraz... jest na to klient? Schodzą te wytwory ludzkiego geniuszu? – więc o co biega sarkastycznemu, iranizującemu felietoniście. Widocznie ton zaczepno-maskujący jest wyrazem frustracji wynikającej z bezradności wobec ekspansji ducha polskości wiernego idei narodowej, katolickiej cepeliady. Jesteśmy na poczcie, a ostatnią rzeczą, jaka może przyjść tutaj do głowy jest próba nadania poleconego. Ale, rodaku, nie poddawaj się: Hop, na głęboką wodę – dajesz do stempla przez te zapory! Płyń, śmiało, żabką, delfinem lub kraulem! Kochaj Matkę-Pocztę! Zwłaszcza – jeżeli – w małym miasteczku – jest – tylko – jedna.

Punkt usługowy w świeckim państwie na miarę XXI wieku? Prędzej symptomatyczna w swojej przaśności, rozbuchaniu i przesadzie metafora współczesnej Polski. Spojenie tradycji i linii programowej partii, niczym słupka (oglądalności) z poprzeczką (ustawioną nieco niżej). Z jej indywidualną, przyciężkawą, małomiasteczkową mentalnością i skłonnością do grupowego patosu, gdzie wszystko ze sobą się miesza jak w utworach disco-polo. Gdzie Bóg, Humor i Ideologia.

 

(L.K.)

kurator Bielskiego Konkursu Satyrycznego WRZUĆ NA LUZ, działalność publicystyczną i literacką uzupełnia aktywnością w obszarze rysunku satyrycznego.

Lech Kotwicz

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

BluesberryBluesberry

1 0

Ma Pan sporo racji , ale towary na poczcie już od lat są dostosowane do klienteli . A są nią starsze Panie, które wolą płacić rachunki na poczcie bo z Panią z okienka można pogadać . Z komputerem jeszcze nie 🙂 Denerwujące jest jednak że jak już przebiję się przez gąszcz czasopism plotkarskich i poradników zdrowego żywienia siostry jakiejś tam okazuje się że na 3 możliwe okienka czynne jest tylko jedno 😒 23:21, 17.03.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%