Panel ekspertów

Zamknij

Dodaj komentarz

Niezwykła historia złotego trunku. Od Babilonu po czasy współczesne

. 15:11, 03.11.2023 Aktualizacja: 09:33, 27.10.2025
Skomentuj Niezwykła historia złotego trunku. Od Babilonu po czasy współczesne fot. ilustracyjne

Większość archeologów uważa, że jęczmień zaczęto uprawiać w tym samym czasie kiedy nauczono się wytwarzania piwa. Pierwszym dowodem na istnienie piwa są jego resztki w ceramicznych naczyniach odkrytych w Iranie a datowanych na przełom IV i III tysiąclecia p.n.e.

Browarnictwo jest uważane za jedną z najstarszych profesji w historii cywilizacji a piwo pozwoliło niejednemu człowiekowi przetrwać głód. Uważa się, że aż 30% kalorii w diecie pierwszych mieszkańców miast pochodziło właśnie z przefermentowanego jęczmienia. Można sobie to wyobrazić skoro jeden kufel piwa odpowiada wartości odżywczej (w gramach): ryb- 325, rosołu wołowego – 1225, chudej wołowiny – 225, ziemniaków – 284, mleka – 385 oraz 3,5 jajom.

Prawdopodobnie pierwsze piwo powstało przez przypadkowe pozostawienie kawałka jęczmiennego chleba w wodzie. Drożdże zawarte w chlebie zaczęły pracować i powstał sfermentowany napój gaszący pragnienie zmęczonych rolników. W czasach starożytnych wyrób piwa należał do powinności kobiet.

Na terenie Babilonu pierwotne warzelnie były jednocześnie pierwszymi barami i zarazem domami publicznymi…Słowianie , tak samo jak Bałtowie, przejęli zamiłowanie do piwa od mongolskich ludów Eurazji, a następnie przekazali Germanom. Gall Anonim podawał, że podczas postrzyżyn w domu Piasta podawano właśnie piwo: „Gdy usiadłszy wedle zwyczaju rozmawiali tak o różnych rzeczach, a przybysze zapytali, czy mają co do picia, gościnny oracz odpowiedział: „Mam ci ja beczułkę dobrze sfermentowanego piwa”.” W Polsce od XIII wieku powszechniej ważono piwo z pszenicy niż z jęczmienia. Chociaż piwo było często zwane „złotym napojem” w rzeczywistości miało mętną barwę.

Powodem były używane między innymi różnorakie zioła i przyprawy. Największy rozwój warzelnictwa przypada na okres średniowiecza i jest prymatem zakonów, a to prawdopodobnie głównie z powodu możliwości spożywania piwa przez mnichów nawet w okresie postu. To właśnie klasztorom zawdzięczamy wprowadzenie do warzelnictwa chmielu oraz technikę ważenia napoju w zimnych piwnicach, co zdecydowanie przedłużało termin ważności trunku.

A jaki wpływ na nasze zdrowie ma picie piwa?

Z pewnością picie w nadmiarze szkodzi i rujnuje nasz organizm, ale 1 szklanka dziennie bardzo dobrej jakości piwa może pomóc w niejednej przypadłości. Ulubiony napój mężczyzn jest bogaty w sole mineralne, witaminy grupy B, potas, wapń, fosfor, żelazo, miedź i cynk. Ciemne piwo zawiera dużo przeciwutleniaczy i antyoksydantów hamujących proces starzenia się skóry. Badania dowiodły, że niewielka ilość tegoż napoju może zwiększyć poziom dobrego cholesterolu (HDL), a tym samym utrudnić „zatykanie” naczyń krwionośnych złym cholesterolem (LDL).

Piwo działa kojąco przy przeziębieniach i łagodzi dolegliwości żołądkowo-jelitowe, ponieważ dostarcza wszystkich istotnych składników odżywczych w postaci rozpuszczonej a więc lekkostrawnej. Witamina PP chroni przed gruźlicą a żywice z szyszki chmielu mają działanie przeciwbakteryjne, oraz uspokajające i nasenne. Moczopędne działanie piwa wspomaga oczyszczanie nerek z piasku.

Niestety piwo mocno wzmaga apetyt (działanie witamin z grupy B na proces trawienia) i to jest głównym powodem powstawania „piwnego brzucha” u klientów pubów. Wypity kufel piwa zaostrza apetyt i zachęca do zamówienia tłustego golonka lub kiełbasy z rożna. Kolejne piwo i głód wraca…

Warto jednak pamiętać, że nawet picie najwyższej jakości piwa jest niewskazane osobom chorującym na cukrzycę, marskość wątroby, wrzody żołądka, zapalenie trzustki i dnę moczanową.

Aromatyczne piwo na przeziębienie:

  • 1 litr jasnego piwa
  • 4 żółtka
  • 4 łyżeczki cukru
  • 8 goździków
  • Szczypta mielonego imbiru
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżka miodu lipowego

Z żółtek i cukru ubić kogel-mogel. Do garnka wlać piwo, przyprawy i podgrzać. Do ciepłego piwa pomału wlewać utarte żółtka cały czas mieszając. Podgrzewać jeszcze chwilę i zdjąć z ognia. Gdy napój nieco przestygnie dodać miód.

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Bielsko-Biała: dramatyczna interwencja w Wapienicy

Osoba chcący popełnić samobójstwo nie wdaje się w żadne rozmowy tylko robi swoje. Inaczej wygląda gdy ma jakieś problemy i przy pomocą zwrócenia na siebie uwagi próbuje je rozwiązać. Ciekawie, że w zaistniałym przypadku jak i w podobnych najczęściej na miejscu zjawiają się policjanci.

Jacek

23:01, 2026-06-27

Dzisiaj startuje Pendolino do Ustki

Ale frajda 240 zl w jedną stronę to biorę cztery osoby do auta i za 500 stów w obie strony obiade żadna łaska

etykk

19:59, 2026-06-27

Dzisiaj startuje Pendolino do Ustki

Też mi się nie podoba wyjazd z Bielska w godzinach południowych. Dotrze ktoś do Ustki po 20ej i co dalej? Logistyka żadna, a szkoda

Emerytka

18:32, 2026-06-27

Dzisiaj startuje Pendolino do Ustki

Dziękuję, ale nie skorzystam. Ja rozumiem, że pociąg sezonowy jest na samym dole hierarchii, ale z takim rozkładem jazdy Wielkiej popularności mu nie wróżę. Przyjadę na miejsce i... w zasadzie mogę iść spać. W dniu powrotu nawet nie zjem w hotelu śniadania. Czyli jakby płacę za dodatkowe noclegi :/ Wolę podjechać do Katowic ok. 8 rano i "Zefirem" być w Ustce ok. 18. Wtedy zdążę i zameldować się, i pójść na kolację, i pospacerować po mieście. Z powrotem trzeba się trochę nakombinować, ale wyjadę po śniadaniu, na spokojnie, zrobię przerwę w Warszawie i wrócę "Ondraszkiem". Jeśli uda się ułożyć te bezpośrednie odwrotnie - rano z BB, a w południe z Ustki, na pewno skorzystam z tego połączenia:)

Blue5parkle

14:53, 2026-06-27

0%