Już w piątek na drogach w całej Polsce pojawią się samochody z żółtymi wstążkami przy lusterkach. Wielu kierowców może być zaskoczonych tym symbolem. Nie chodzi jednak o przypadkową ozdobę, ale o akcję związaną z ważnym dniem dla branży transportowej.
W piątek (8 maja) na drogach w całej Polsce i wielu krajach Europy pojawią się pojazdy oznaczone żółtymi wstążkami zawieszonymi na lusterkach. Dla części kierowców taki widok może być zaskoczeniem, bo symbol ten wciąż nie jest tak rozpoznawalny jak choćby czarna wstążka oznaczająca żałobę.
Jak informuje serwis motoryzacyjny Interia Motoryzacja, żółta wstążka ma związek z Międzynarodowym Dniem Kierowcy Zawodowego, który obchodzony jest tradycyjnie w drugi piątek maja.
Międzynarodowy Dzień Kierowcy Zawodowego został ustanowiony w 2016 roku przez organizacje związane z branżą transportową – UICR oraz IRU. Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi na znaczenie pracy kierowców zawodowych i problemy, z jakimi mierzy się branża transportowa.
Żółta wstążka przypięta do lewego lusterka pojazdu ma symbolizować solidarność, wzajemny szacunek i dumę z wykonywanego zawodu. Dlatego właśnie 8 maja można spodziewać się takich oznaczeń przede wszystkim na ciężarówkach, autobusach czy busach.
Obchody mają także przypominać o wyzwaniach, przed którymi stoi transport drogowy. Branża od dłuższego czasu zmaga się m.in. z niedoborem kierowców oraz problemami z pozyskiwaniem nowych pracowników.
W Polsce do udziału w akcji zachęcają również organizacje branżowe, w tym Stowarzyszenie Klub Polskiego Trakera. W ramach tegorocznych obchodów zaplanowano m.in. spotkania dla kierowców i rozdawanie symbolicznych żółtych wstążek.
Jeśli więc w piątek zobaczycie na drogach pojazdy z żółtymi wstążkami przy lusterkach, nie będzie to przypadek. To znak, że kierowcy zawodowi obchodzą swoje święto i chcą zwrócić uwagę na rolę, jaką odgrywają każdego dnia.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz autorstwa pvproductions na Magnific
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mobilne zbiórki tekstyliów wracają do Bielska-Białej
A osiedle Żeromskiego ?
Azja
14:14, 2026-05-06
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
Kurde ludzie czy wyście totalnie zwariowali? Organizacja pokazów, to duży koszt. Trzeba opłacić tych co latają i paliwo. Organizator chce zarobić i to jest dla mnie w zupełności normalne. Jesteście roszczeniowi. Nigdy nie narzekałem gdy pikniki w Krakowie były biletowane. Płaciłem bez narzekania, bo wiedziałem że pokazy lotnicze, to coś wyjątkowego i warto dać nawet 50 zł za bilet. Za darmo by chcieli. Dramat
Daniel_90
11:01, 2026-05-06
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
Co do odpowiedzi współorganizatora ze strony AllstarGlider -pełna zgoda, to wszystko prawda. Ale; dokładny program został mi podany mailem 48 godzin (!) przed rozpoczęciem imprezy. Próbowałem dowiedzieć się wcześniej o szczegółach m.in. przez lokalny portal jak również przez stronę Aeroklubu BB, -ukazywał się tylko obraz banneru reklamującego aerosploty -nic więcej. Zaprosiłem znajomych spoza Bielska mając nadzieję że zobaczymy co nieco między godziną 14 (o której to godzinie było podane rozpoczęcie pokazów), a 17-tą kiedy to musieliśmy opuścić lotnisko. Wyszliśmy na nie za bardzo poważnych. Zainteresowałem się jak to wygląda np. na airshow w Suwałkach - proszę sprawdzić -na dwa miesiące przed imprezą (27 czerwca) jest podana godzina otwarcia oraz godzina rozpoczęcia pokazów, bardzo szczegółowo podane są informacje n/t biletów. CZY DLA AEROSPLOTÓW W BIELSKU NIE DAŁO SIĘ TEGO ZROBIĆ ? Co do biletów ; 1-z "automatu" zamówiłem bilety ulgowe (jesteśmy emerytami) -komu one przysługują dowiedziałem się dopiero czytając regulamin. Dokonałem wszystkich formalności (2×opłata transakcyjna) żeby otrzymać zwrot za te bilety (nie można było dopłacić) -i po12-tu dniach -cisza. Nikt nie był nawet łaskaw odpowiedzieć z ToBilet na mój monit w tej sprawie wysłany mailem. Dopiero w czternastym dniu po mojej zdecydowanej interwencji telefonicznej otrzymałem zwrot opłaty za te bilety (!), 2- będąc za granicą brałem kilka razy udział (może nawet 10) w Airshow'ach -zawsze biletem była opaska (różnych kolorów na weekendowe dni), z którą można było dowolną ilość razy opuszczać obszar dla widzów. Jakim prawem w Bielsku zmuszano do przebywania na terenie pokazów od godz. 14-tej aż do zakończenia pokazów ?! Przecież tak jak w moim przypadku (mieszkam niedaleko lotniska) nie byłoby problemem wyskoczyć na chwilę do domu (chociażby zmienić ubranie) mając przecież opłacony bilet NA CAŁĄ IMPREZĘ ! I taka forma biletów ma obowiązywać m.in. w Suwałkach. Bielsko-Biała pierwsza Polska Stolica Kultury nie zasłużyła na to ??? Zupełnie zignorowano osoby niezainteresowane samym oglądaniem -mam na myśli rodziców z dziećmi którzy chcieli w ten upalny dzień kupić coś dla swoich pociech np. coś do picia ? Nie dało się zlokalizować chociażby jednego takiego punktu przed bramkami ? Bardzo obiecująca w reklamie impreza, ale organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania i tym samym nie przyczynili się pozytywnego współtworzenia obrazu Naszego Miasta jako Polskiej Stolicy Kultury na którą ze wszech miar zasługuje.
Zetjot
20:29, 2026-05-05
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
To teraz inni wiedzą jak czują się Mieszkańcy z Placu Wojska Polskiego i okolicznych ulic gdy co tydzień mają najazd kilku tysięcy hunów na każdą imprezę organizowaną w tej przestrzeni.
Pilot
15:55, 2026-05-04