Rodzice zakładają, że wózek dziecięcy to sprzęt bezpieczny z definicji. Tymczasem najnowsza kontrola wykazała, że część modeli dostępnych na rynku może stwarzać realne zagrożenie dla najmłodszych.
Jak informuje UOKiK, Inspekcja Handlowa sprawdziła wózki dziecięce przeznaczone dla dzieci o masie do 22 kg. Kontrole prowadziły wojewódzkie inspektoraty w kilku regionach kraju, a wybrane modele trafiły także do badań laboratoryjnych. Wyniki nie pozostawiają złudzeń – część produktów miała poważne wady konstrukcyjne.
Inspektorzy przyjrzeli się zarówno oznakowaniu wózków, jak i ich bezpieczeństwu w praktyce. Sprawdzano m.in., czy produkty mają dane producenta lub importera, ostrzeżenia w języku polskim oraz instrukcje użytkowania. W kilku przypadkach stwierdzono braki – np. niepełne dane producenta czy instrukcję wyłącznie w języku obcym. To oznacza, że rodzic może nie mieć pełnej wiedzy, jak prawidłowo i bezpiecznie korzystać z wózka.
Znacznie poważniejsze problemy wykazały badania laboratoryjne. Specjaliści sprawdzali m.in. stabilność wózków, wytrzymałość konstrukcji, działanie pasów bezpieczeństwa, mechanizmy blokujące oraz to, czy w konstrukcji nie ma ostrych krawędzi ani miejsc, w których mogłyby zaklinować się palce lub kończyny dziecka.
– Na 19 sprawdzonych modeli wózków i leżaczków w aż 13 wykryliśmy nieprawidłowości. Apelujemy – pamiętajmy o bezpieczeństwie dzieci! – pisze urząd w komunikacie.
W części modeli stwierdzono wady, które mogą prowadzić do urazów dziecka. Chodziło m.in. o pasy, które nie podtrzymywały skutecznie malucha lub mogły się samoczynnie rozpiąć, nieprawidłowo działające mechanizmy blokujące, brak odpowiedniej stabilności skutkujący ryzykiem przewrócenia się wózka, a nawet uszkodzenia elementów konstrukcyjnych pod obciążeniem. W praktyce oznacza to ryzyko wysunięcia się dziecka z wózka albo jego przewrócenia.
Łącznie zakwestionowano ponad połowę sprawdzonych modeli – część z powodu wad konstrukcyjnych, część z powodu nieprawidłowego oznakowania, a w jednym przypadku oba problemy występowały jednocześnie.
W przypadku wózków z wadami konstrukcyjnymi Inspekcja Handlowa skierowała sprawy do UOKiK. Podmiotom odpowiedzialnym za wprowadzenie niebezpiecznych produktów do obrotu grożą kary pieniężne nawet do 100 tys. zł. Równolegle możliwe są działania naprawcze, takie jak poprawa wadliwych elementów lub uzupełnienie brakujących informacji i ostrzeżeń.
UOKiK przypomina, że przed zakupem warto sprawdzić, czy wózek ma wyraźnie wskazanego producenta lub importera, czy dołączono instrukcję w języku polskim oraz czy są widoczne ostrzeżenia dotyczące bezpiecznego użytkowania. Istotne jest też to, czy pasy dają się dobrze dopasować do dziecka i czy wózek jest stabilny, nie chybocze się i nie przechyla w niekontrolowany sposób.
Wózek to sprzęt, który ma ułatwiać życie rodzicom. Ten raport pokazuje jednak, że warto zachować czujność – bo w grę wchodzi bezpieczeństwo najmłodszych.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz autorstwa senivpetro na Freepik
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mobilne zbiórki tekstyliów wracają do Bielska-Białej
A osiedle Żeromskiego ?
Azja
14:14, 2026-05-06
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
Kurde ludzie czy wyście totalnie zwariowali? Organizacja pokazów, to duży koszt. Trzeba opłacić tych co latają i paliwo. Organizator chce zarobić i to jest dla mnie w zupełności normalne. Jesteście roszczeniowi. Nigdy nie narzekałem gdy pikniki w Krakowie były biletowane. Płaciłem bez narzekania, bo wiedziałem że pokazy lotnicze, to coś wyjątkowego i warto dać nawet 50 zł za bilet. Za darmo by chcieli. Dramat
Daniel_90
11:01, 2026-05-06
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
Co do odpowiedzi współorganizatora ze strony AllstarGlider -pełna zgoda, to wszystko prawda. Ale; dokładny program został mi podany mailem 48 godzin (!) przed rozpoczęciem imprezy. Próbowałem dowiedzieć się wcześniej o szczegółach m.in. przez lokalny portal jak również przez stronę Aeroklubu BB, -ukazywał się tylko obraz banneru reklamującego aerosploty -nic więcej. Zaprosiłem znajomych spoza Bielska mając nadzieję że zobaczymy co nieco między godziną 14 (o której to godzinie było podane rozpoczęcie pokazów), a 17-tą kiedy to musieliśmy opuścić lotnisko. Wyszliśmy na nie za bardzo poważnych. Zainteresowałem się jak to wygląda np. na airshow w Suwałkach - proszę sprawdzić -na dwa miesiące przed imprezą (27 czerwca) jest podana godzina otwarcia oraz godzina rozpoczęcia pokazów, bardzo szczegółowo podane są informacje n/t biletów. CZY DLA AEROSPLOTÓW W BIELSKU NIE DAŁO SIĘ TEGO ZROBIĆ ? Co do biletów ; 1-z "automatu" zamówiłem bilety ulgowe (jesteśmy emerytami) -komu one przysługują dowiedziałem się dopiero czytając regulamin. Dokonałem wszystkich formalności (2×opłata transakcyjna) żeby otrzymać zwrot za te bilety (nie można było dopłacić) -i po12-tu dniach -cisza. Nikt nie był nawet łaskaw odpowiedzieć z ToBilet na mój monit w tej sprawie wysłany mailem. Dopiero w czternastym dniu po mojej zdecydowanej interwencji telefonicznej otrzymałem zwrot opłaty za te bilety (!), 2- będąc za granicą brałem kilka razy udział (może nawet 10) w Airshow'ach -zawsze biletem była opaska (różnych kolorów na weekendowe dni), z którą można było dowolną ilość razy opuszczać obszar dla widzów. Jakim prawem w Bielsku zmuszano do przebywania na terenie pokazów od godz. 14-tej aż do zakończenia pokazów ?! Przecież tak jak w moim przypadku (mieszkam niedaleko lotniska) nie byłoby problemem wyskoczyć na chwilę do domu (chociażby zmienić ubranie) mając przecież opłacony bilet NA CAŁĄ IMPREZĘ ! I taka forma biletów ma obowiązywać m.in. w Suwałkach. Bielsko-Biała pierwsza Polska Stolica Kultury nie zasłużyła na to ??? Zupełnie zignorowano osoby niezainteresowane samym oglądaniem -mam na myśli rodziców z dziećmi którzy chcieli w ten upalny dzień kupić coś dla swoich pociech np. coś do picia ? Nie dało się zlokalizować chociażby jednego takiego punktu przed bramkami ? Bardzo obiecująca w reklamie impreza, ale organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania i tym samym nie przyczynili się pozytywnego współtworzenia obrazu Naszego Miasta jako Polskiej Stolicy Kultury na którą ze wszech miar zasługuje.
Zetjot
20:29, 2026-05-05
Pokazy lotnicze: sukces z zastrzeżeniami
To teraz inni wiedzą jak czują się Mieszkańcy z Placu Wojska Polskiego i okolicznych ulic gdy co tydzień mają najazd kilku tysięcy hunów na każdą imprezę organizowaną w tej przestrzeni.
Pilot
15:55, 2026-05-04