Zamknij

Kasztanowiec ocalony. Spotkanie przy drzewie odbędzie się, ale już nie w pożegnalnym nastroju

15:04, 02.04.2025 Aktualizacja: 15:48, 02.04.2025
Skomentuj Kasztanowiec przy Banialuce Kasztanowiec przy Banialuce

Kasztanowiec rosnący przy Galerii Bielskiej BWA w Bielsku-Białej nie zostanie wycięty. Prezydent miasta Jarosław Klimaszewski, odpowiadając na apel Jacka Zachary, prezesa Stowarzyszenia Olszówka, zdecydował o zachowaniu drzewa. Usunięta zostanie jedynie jego górna, osłabiona część, która mogła stanowić zagrożenie dla przechodniów. 

Zaplanowane spotkanie przy drzewie odbędzie się zgodnie z planem – 2 kwietnia o godz. 19.15 – jednak nie będzie miało już charakteru pożegnalnego. Będzie to okazja do wspólnego wspomnienia historii tego miejsca i symbolicznego rozpoczęcia „trzeciego życia” kasztanowca.

Decyzja o wstrzymaniu planowanej wycinki, zapowiadanej na 3 kwietnia, została podjęta po publicznym apelu Jacka Zachary. W swoim liście do prezydenta miasta wskazał on na kulturowe i emocjonalne znaczenie drzewa, apelując o jego częściowe zachowanie.

„Proszę o zachowanie choćby tylko części drzewa, aby czuwać, wypatrywać i cieszyć się każdą gałązką, która się zazieleni wiosną na kasztanowcu”

– pisał Zachara, podkreślając, że mimo złego stanu technicznego, drzewo wykazuje oznaki witalności i może wciąż pełnić symboliczną oraz edukacyjną funkcję.

Ekspertyzy dendrologiczne potwierdzały zły stan zdrowotny kasztanowca i potrzebę jego usunięcia. Ostatecznie jednak prezydent Klimaszewski zdecydował o kompromisowym rozwiązaniu – przycięciu górnej części drzewa i zachowaniu żywego pnia z odroślami.

„Drzewo to nie tylko ozdobnik miły ludzkiemu oku. To złożony organizm (...), który może być wspaniałym laboratorium do obserwowania siły natury i pretekstem do spotkań”

– zauważył Zachara, zwracając również uwagę na symbolikę drzewa, które „obserwowało” przez dekady wydarzenia artystyczne i społeczne w tej części miasta.

Dyrektor Galerii Bielskiej BWA, Agata Smalcerz, podkreśliła znaczenie drzewa w kontekście lokalnej historii:

„Wieczorem w środę 2 kwietnia planowano pożegnanie drzewa, o godz. 19.15, w czasie zachodu słońca. Pożegnania nie odwołujemy, jednak żegnamy się nie z całym drzewem, ale z częścią jego historii, jego potęgą, która teraz ograniczy się do czterometrowego pnia i niewielkich bocznych gałęzi. (...) Z całego szpaleru drzew pozostały tylko dwa. Oby cieszyły nas jeszcze długie lata”

– napisała.

Kasztanowiec ten przez blisko 150 lat był świadkiem wielu wydarzeń – również tych związanych z historią bielskiej społeczności żydowskiej. Wspomnienia, zdjęcia oraz relacje mieszkańców przypominają, że niegdyś tworzył szpaler drzew rosnących wzdłuż północnej ściany dawnej synagogi. Zachowanie choćby fragmentu drzewa pozwala kontynuować tę pamięć w przestrzeni miejskiej.

 

 

(A.R )

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%