::news{"type":"see-also","item":"2401"}
Celebrowanie nadejścia nowego roku jest bardzo starą tradycją. Sposób, w jaki obecnie spędzamy noc sylwestrową, łączy w sobie elementy różnych zwyczajów naszych przodków. O tym, dlaczego świętujemy 31 grudnia, opowiada dr Małgorzata Bulaszewska, kulturoznawczyni z Uniwersytetu SWPS.
Nadejście nowego roku celebrowano w wielu starożytnych kulturach. W starożytnym Egipcie kolejny rok zwiastował wylew Nilu, który następował pod koniec września. Egipcjanie śpiewali i tańczyli, tworząc korowód zmierzający przed oblicze Faraona. Babilończycy rozpoczynali nowy rok wraz z pojawieniem się pory deszczowej. Budząca się do życia natura symbolizowała odradzanie się ludzi. Z tej okazji rozgrzeszano władcę, którego najwyższy kapłan bił w twarz. Następnie na trzy dni odbierano mu władzę.
Po tym czasie uznawano, że wszelkie winy przywódcy zostały zmazane, a on sam, po zorganizowaniu hucznych przyjęć dla poddanych, powracał do swoich zwykłych obowiązków. Cykl obrzędów związany z celebrowaniem nowego roku w tej społeczności trwał około dziesięciu dni. Jeszcze inaczej wyglądały zwyczaje przełomu roku w kulturze celtyckiej. W wigilię Nowego Roku obchodzono święto zmarłych, które przypadało na koniec lata. Celtowie wierzyli, że dusza tych, którzy w ten dzień nie będą mieli towarzystwa, będzie potępiona.
W starożytności zatem przeddzień nowego roku był w większości kultur powiązany z rytmem natury i odradzaniem się przyrody. Bywał przyczynkiem do swoistego rozliczenia rządzących, ale także symbolizował duchowe odrodzenie człowieka. Wchodzenie w nowy rok było rozciągniętym w czasie hucznym festynem obchodzonym w terminie dyktowanym zwyczajami danej społeczności.
Dopiero wprowadzenie kalendarza juliańskiego w 46 roku p.n.e. zmieniło tę sytuację. Datę rozpoczęcia Nowego Roku ustalono na 1 stycznia. W późniejszym okresie w tradycji chrześcijańskiej sylwester powiązano z datą śmierci papieża Sylwestra I, który zmarł 31 grudnia 335 roku. Współczesną formę sylwester przybrał dopiero w związku z rozpoczęciem nowego millenium. Po raz pierwszy obchodzono noc sylwestrową w 999 roku. Obawiano się wówczas końca świata. Gdy wybiła północ, a apokalipsa nie nastąpiła, zaczęto wychodzić na ulice, śpiewać i tańczyć. Dnia 1 stycznia 1000 roku ówczesny papież Sylwester II udzielił wiernym błogosławieństwa urbi et orbi.
W Polsce noc sylwestrowa była charakterystyczna dla domów mieszczańskich i obchodzona od połowy XIX wieku. Organizowano spotkania, na których wspominano miniony rok oraz prognozowano co przyniesie kolejny. Na wsiach w tym czasie pieczono bułeczki nazywane „szczodrakami” i karmiono nimi zwierzęta, bo wierzono, że trzoda będzie dzięki temu chroniona przed złymi mocami.
Sposób, w jaki obecnie spędzamy noc sylwestrową, pozwala dostrzec zarówno zwyczaje starożytne, jak i te pochodzące z tradycji chrześcijańskiej. Bawimy się na przyjęciach, wychodzimy na place miast. Staramy się tę noc spędzić w towarzystwie i przewidzieć, co nas czeka w kolejnym roku. Niektórzy nawet wróżą z bąbelków szampana. Wierzymy, że huczne wejście w Nowy Rok zwiastuje wspaniałe dwanaście miesięcy, a sprzątanie w ostatni dzień starego roku może „wymieść” szczęście z domu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dlaczego trzeba przenieść Banialukę...
Banialuka ma wieloletnią tradycję i wiele miedzynarodowych festiwali i dlaczego to niweczyć i czy budowa nowej siedziby będzie tańsza i czy obecny budynek Banialuki nadal będzie we władaniu miasta , a może zmieni właściciela , czy słusznie ? Takie ogólnie znane fakty , które dzieją się nie tylko w Bielsku . Nie bądźmy obojętni i nie traćmy tego co zbudowaliśmy właśnie w tej lokalizacji😥
zech
22:48, 2026-05-17
32. Bieg Fiata w Bielsku-Białej już w niedzielę
Szczyt bezczelności organizować cokolwiek po szyldem Fiata. Sprzedali fabrykę jakiemuś Leszczyńskiemu to wyp...lać! Niech ślad nie zostanie po tej nazwie w Bielsku!
Stary 1965
23:10, 2026-05-16
32. Bieg Fiata w Bielsku-Białej już w niedzielę
Bieg czego??? Nie róbmy sobie jaj, powinni zmienić nazwę na Bieg zwolnień, Bieg bezrobocia.... Lub coś w tym stylu
Bielszczanin....
10:51, 2026-05-15
32. Bieg Fiata w Bielsku-Białej już w niedzielę
Bieg ,,fiata,,bez fabryki Fiata...
Beskidy 60
08:02, 2026-05-15