W dniach 15 i 16 lutego 2026 roku ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR przeprowadzili trzy wyprawy ratunkowe w rejonie Babiej Góry. Gwałtowne pogorszenie pogody – intensywne opady śniegu, silny wiatr oraz ograniczona widoczność – znacząco utrudniły poruszanie się po szlakach. Interwencje dotyczyły turystów, którzy zgubili orientację w terenie oraz doznali wychłodzenia.
Zmiana warunków atmosferycznych nastąpiła w niedzielę 15 lutego. W partiach szczytowych masywu występowały obfite opady śniegu oraz silny wiatr, co doprowadziło do zawiewania szlaków i ograniczenia widoczności. W takich okolicznościach ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR byli trzykrotnie wzywani do pomocy turystom przebywającym w rejonie Babia Góra.
Zgłoszenie wpłynęło o godz. 9.30. Dotyczyło trzech osób, które utraciły orientację w rejonie Lodowej Przełęczy. Turyści wcześniej biwakowali w większej grupie w okolicach szczytu, jednak po zmianie warunków pogodowych oddalili się i nie byli w stanie samodzielnie odnaleźć szlaku. Jeden z nich miał trudności z poruszaniem się.
Z ratunkowej stacji na Markowych Szczawinach wyruszył zespół dyżurnych. Jednocześnie do ratowników sekcji operacyjnej Babia Góra wysłano systemowe powiadomienie z prośbą o wsparcie. Dzięki aplikacji Ratunek poszkodowani zostali szybko zlokalizowani – przebywali w słowackiej części masywu.
Informacja o zdarzeniu została przekazana słowackiej służbie górskiej Horská záchranná služba, która włączyła się do działań. Po dotarciu na miejsce ratownicy zastali jednego z turystów w pozycji leżącej. Był przytomny, jednak wykazywał objawy hipotermii oraz odmrożenia opuszek wszystkich palców obu dłoni. Pozostali uczestnicy zdarzenia byli lekko wychłodzeni, w stanie ogólnym dobrym.
Po wstępnym ogrzaniu podjęto decyzję o ewakuacji w kierunku słowackiej miejscowości Slaná Voda. Spotkanie z ratownikami Horská záchranná služba nastąpiło w rejonie Diablego Stołu. Stamtąd turyści zostali przewiezieni pojazdami mechanicznymi do schroniska Slaná Voda. Działania zakończyły się o godz. 15.00.
Kolejna interwencja rozpoczęła się o godz. 14.45. Do ratowników dotarła informacja ze Schroniska Górskiego PTTK Markowe Szczawiny o turyście, który stracił orientację w terenie w rejonie Lodowej Przełęczy.
Ratownicy odnaleźli mężczyznę w pobliżu Kościółka Wschodniego. Został zabezpieczony termicznie i sprowadzony z asekuracją do Markowych Szczawin. Następnie przetransportowano go do Zawoi Markowej i przekazano Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Akcję zakończono o godz. 18.30.
Trzecie zgłoszenie wpłynęło o godz. 22.20 za pośrednictwem Centrali Grupy Podhalańskiej GOPR. Dotyczyło turysty, który zabłądził w rejonie Pośredniego Grzbietu w partiach szczytowych Babiej Góry.
W pierwszej kolejności do działań ruszyła tzw. szpica z Zawoi Markowej. Ratownicy, po zabraniu niezbędnego sprzętu, quadem na gąsienicach dotarli pod Przełęcz Brona, a następnie na skiturach przemieszczali się w kierunku poszkodowanego. Z Markowych Szczawin wyruszyły kolejne zespoły Grupy Beskidzkiej GOPR. Wsparcie zapewnili również ratownicy z Grupa Podhalańska GOPR.
Mężczyzna, podobnie jak inni poszkodowani tego dnia, wykazywał objawy hipotermii. W chwili nawiązania kontaktu telefonicznego poziom naładowania jego telefonu wynosił 1 proc. baterii. Ratownikom udało się przekazać mu informację, aby pozostał w miejscu i oczekiwał na pomoc.
Po dotarciu na miejsce udzielono mu niezbędnej pomocy i ogrzano organizm. Następnie został sprowadzony do Markowych Szczawin, gdzie pozostał na nocleg. Działania zakończyły się o godz. 2.30 w nocy z 15 na 16 lutego.
– Warunki w partiach szczytowych Babiej Góry zmieniają się bardzo szybko. Przy prognozowanych opadach i silnym wietrze widoczność może spaść niemal do zera, co znacząco utrudnia orientację w terenie – poinformował dyżurny ratownik Grupy Beskidzkiej GOPR.
Apel ratowników
Grupa Beskidzka GOPR przypomina o konieczności sprawdzania prognoz pogody przed wyjściem w góry, odpowiednim przygotowaniu sprzętowym oraz korzystaniu z aplikacji Ratunek, która umożliwia szybkie przekazanie lokalizacji w sytuacji zagrożenia.
Ratownicy podkreślają również, że w okresie zimowym warunki na Babiej Górze mogą odbiegać od tych panujących w niższych partiach Beskidów, a silny wiatr i opady śniegu znacząco zwiększają ryzyko wychłodzenia i utraty orientacji w terenie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Petycja mieszkańców w sprawie ulicy 1 Maja
Pierwsze spotkanie w sprawie remontu ulicy 1 Maja odbyło się ponad rok temu,widocznie ruch BB powstał po tym spotkaniu skoro nie mają odpowiednich informacji🙄
Magda
06:29, 2026-02-14
Petycja mieszkańców w sprawie ulicy 1 Maja
Pani Aurora Mazur to chyba próbuje zdobyć popularność na "plecach" innych - przyklejając się do zaangażowania innych osób. O tej Pani nikt z mieszkańców nie słyszał . O Ankiecie też nie...
Bielszczanka
18:47, 2026-02-12
Petycja mieszkańców w sprawie ulicy 1 Maja
Oczywiście ,że mieszkańcy powinni mieć prawo do wypowiedzenia się w tej sprawie.ktos kto w planie kolejne ograniczenia chociażby ilości miejsc parkingowych powinien publicznie zapytać mieszkańców miasta i won z ratusza
Lukaszbb
18:20, 2026-02-12
Petycja mieszkańców w sprawie ulicy 1 Maja
Mieszkam na1 maja nikt się że mną nie kontaktował a co to za ruch doBBre miasto? te nie słyszałam a uczestniczyłam we wszystkich konsultacjach z moeszkancami
Ana
14:08, 2026-02-12