W nocy z 31 grudnia 2025 r. na 1 stycznia 2026 r. ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR prowadzili liczne działania ratunkowe na terenie Beskidów. Zgłoszenia dotyczyły zarówno wypadków narciarskich, nagłych zachorowań, jak i zdarzeń zagrażających życiu. Jednej z akcji nie udało się zakończyć uratowaniem poszkodowanego.
Sylwestrowa noc przebiegała pod znakiem bardzo dużego ruchu turystycznego i narciarskiego oraz trudnych warunków pogodowych w wyższych partiach gór. Silny wiatr, opady śniegu i niskie temperatury znacząco utrudniały działania ratowników, którzy interweniowali w kilku rejonach jednocześnie.
Pierwsze poważne zgłoszenie wpłynęło do Centrali w Szczyrku 31 grudnia o godz. 20.45. Pomocy potrzebowała 24-letnia turystka, która w rejonie szczytowym Babiej Góry straciła orientację w terenie i z powodu wyczerpania nie była w stanie kontynuować marszu.
Ratownicy ustalili, że kobieta znajduje się po słowackiej stronie, na żółtym szlaku w rejonie tzw. Diablego Stołu. W stan gotowości postawiono zespół z SR Markowe Szczawiny, a po przekazaniu współrzędnych działania przejęli ratownicy słowackiej służby górskiej Horská záchranná služba. Akcja zakończyła się około godz. 3.00 nad ranem.
O północy do Centrali GOPR w Szczyrku wpłynęło zgłoszenie od dyspozytora medycznego dotyczące nagłego zatrzymania krążenia u 65-letniego turysty w rejonie szczytu Trojaki/Kikula nad Zwardoniem. Świadkowie zdarzenia rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową.
Do akcji wyruszył zespół ratowników z CSR, a wsparcia udzielił również ratownik Grupy Beskidzkiej GOPR ze Zwardonia. Zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, jednak śmigłowiec musiał zawrócić z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych. Na miejsce dotarł Zespół Ratownictwa Medycznego z Rajczy przy wsparciu OSP Zwardoń.
Ratownicy GOPR dotarli na miejsce kilka minut później i wspólnie z ZRM kontynuowali czynności ratunkowe. Poszkodowany został ewakuowany karetką górską do ambulansu w Zwardoniu, jednak mimo długotrwałych działań nie udało się przywrócić czynności życiowych mężczyzny.
Około godz. 22.00 ratownicy interweniowali na trasach narciarskich ośrodka Szczyrk Mountain Resort, gdzie doszło łącznie do sześciu wypadków. Najpoważniejsze zdarzenie dotyczyło narciarki, która po upadku doznała urazu głowy.
Kobieta była mocno wychłodzona, splątana i zgłaszała silne bóle głowy, zawroty oraz nudności. Po udzieleniu pierwszej pomocy została przetransportowana przez ratowników do miejsca przekazania Zespołowi Ratownictwa Medycznego.
Kolejne zgłoszenie wpłynęło do Centrali o godz. 00.45. Dotyczyło nieprzytomnej osoby w Schronisko Skrzyczne. Na miejsce natychmiast udał się ratownik pełniący dyżur w stacji ratunkowej na Skrzycznem, a także wsparcie z Hali Skrzyczeńskiej.
Jak ustalono, 25-letnia turystka zasłabła w wyniku nadmiernego spożycia alkoholu. Po badaniu została ułożona w pozycji bocznej ustalonej i przekazana pod opiekę rodziny.
O godz. 1.35 ratownicy ze stacji SR Klimczok zostali zadysponowani na czarny szlak prowadzący z Brennej w kierunku Błatniej. W trudno dostępnym terenie pomocy wymagał turysta z kontuzją stawu skokowego, uniemożliwiającą dalsze poruszanie się.
Ze względu na silny ból i narastający obrzęk uraz został zabezpieczony, a poszkodowanego przetransportowano quadem do Brennej.
Około godz. 3.15 ratownicy ze stacji SR Wisła udzielali pomocy 15-letniemu chłopakowi z silnym bólem w okolicy podbrzusza, ocenionym jako stan zagrożenia życia. Poszkodowany został przewieziony karetką górską z miejsca noclegu w rejonie Soszowa do punktu przekazania Zespołowi Ratownictwa Medycznego.
O godz. 3.30 ratownicy otrzymali prośbę o wsparcie od Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Dotyczyła ona transportu funkcjonariusza do Schronisko PTTK Szyndzielnia oraz sprawdzenia terenu w związku z zaginięciem turysty.
Zespół ratowników z SR Klimczok patrolował szlaki i drogi w rejonie Szyndzielni, Koziej Góry oraz doliny Wapienicy. Poszukiwania zostały zawieszone przez Policję o godz. 5.30. Godzinę później poinformowano o odnalezieniu mężczyzny w miejscu zamieszkania.
Sylwestrowa noc w Beskidach potwierdziła, że okres wzmożonego ruchu turystycznego i narciarskiego wiąże się z dużą liczbą interwencji ratunkowych, często prowadzonych w trudnych warunkach pogodowych i terenowych.
Ratownicy GOPR przypominają o konieczności odpowiedniego przygotowania do górskich wyjść, sprawdzania prognoz pogody oraz dostosowania planów do aktualnych warunków i własnych możliwości.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zmiana organizacji ruchu na ulicy 1 Maja
Czas na remont wybrali sobie idealnie, w roku Polskiej Stolicy Kultury rozkopać ulicę przy Teatrze, to mistrzostwo i antypatent!
Pablo
18:22, 2026-04-01
Ile będzie kosztować nowy pomnik w Bielsku-Białej?
Z kim to było konsultowane bo nie z mieszkańcami
Krzysztof
14:18, 2026-04-01
Ile będzie kosztować nowy pomnik w Bielsku-Białej?
Koszty to jedno, ale sam projekt – w moim odczuciu – nie jest szczególnie wybitny. Trudno też dostrzec w nim wyraźne nawiązanie do idei połączenia miast. Dodatkowo ta nagość sprawia, że już teraz można przewidzieć, iż pomnik prędzej czy później będzie „ubierany” w sweterki, i to nie tylko zimą. Widziałam również inne propozycje, w tym projekt wygenerowany przez AI, który pojawił się w komentarzach pod jednym z postów na Facebook dotyczących tego pomnika. Szczerze mówiąc, w mojej ocenie wypadł on zdecydowanie lepiej niż obecna koncepcja.
MieszkankaBB
09:25, 2026-04-01
Zadaszenie deptaka w Bielsku-Białej? Nowy pomysł miasta
Brawo Bielsko . Niewiem tylko dlaczego nie piszecie o wiszącej kolejce z dworca PKP do centrum Szczyrku .
Walenty
09:14, 2026-04-01