Zamknij

Wpadają często w zupełnie nieoczekiwanym momencie ...

11:37, 14.09.2021 | Bielskirynek.pl - źródło: bielsko-biala.policja.gov.pl
Skomentuj Poszukiwani przestępcy wpadają często zupełnie przypadkowo...
REKLAMA

Bielscy stróże prawa tylko we wrześniu zatrzymali aż 46 poszukiwanych przez sąd lub prokuraturę. Policjanci tropią poszukiwanych aż do skutku. I ten skutek zwykle jest dla nich nagły, zaskakujący i zawsze nieprzyjemny. Lepiej więc zgłosić się samemu.

W nocy z niedzieli na poniedziałek na numer alarmowy zadzwonił nietrzeźwy 58-letni bielszczanin, który twierdził, że pomiędzy nim i jego znajomym w rejonie stacji paliw przy bielskiej ulicy Daszyńskiego miało dojść do sprzeczki i przepychanki, ponieważ zgłaszający nie potrafił podać dyspozytorowi numeru alarmowego wszystkich potrzebnych informacji, a ze zgłoszenia wynikało, że mogło dojść do pobicia, na miejsce zostali skierowani policjanci z czwartego komisariatu. Mundurowi ustalili, że nie doszło do pobicia. Po sprawdzeniu 58-latka w policyjnej bazie danych okazało się natomiast, że jest poszukiwany przez sąd. Miał do odsiadki karę 4 miesięcy pozbawienia wolności. Nazajutrz został zgodnie z dyspozycją sądu doprowadzony do zakładu karnego.

Inny mieszkaniec Bielska-Białej wpadł podczas domowej awantury, do której zostali wezwani mundurowi z bielskiej dwójki. Kiedy nad ranem w jednym z bloków przy ulicy Bystrzańskiej ciszę nocną przerwały odgłosy awantury, wezwano Policję. Na miejscu mundurowi uspokoili głośnych lokatorów, a po ich wylegitymowaniu okazało się, że 39-letni bielszczanin ma do odbycia karę 4 miesięcy pozbawienia wolności. Zgodnie z poleceniem sądu zawartym w nakazie doprowadzenia poszukiwany trafił do zakładu karnego.

Niechlubny „rekordzista” ostatniego tygodnia miał do odsiadki karę 3 lat i 7 miesięcy pozbawienia wolności. Wpadł w ręce stróżów prawa z Komisariatu Policji w Szczyrku. Mundurowi dostali zgłoszenie od personelu jednego z domów weselnych przy ulicy Beskidzkiej. Według zgłoszenia upojony alkoholem mężczyzna krzątał się pomiędzy mostem nad potokiem a jezdnią i było ryzyko, że może wpaść pod samochód lub do koryta potoku. Mundurowi sprawdzili jego stan trzeźwości. Wydmuchał ponad 3,5 promila alkoholu. Po sprawdzeniu danych mężczyzny okazało się, że jest poszukiwany listem gończym. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie trafił do zakładu karnego.

(Bielskirynek.pl - źródło: bielsko-biala.policja.gov.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%