Zamknij
18:38, 08.05.2021

W ten weekend na bielskiej Starówce i na placu Chrobrego zagościły stragany ze słodkościami i trucki z czymś na ostro, kwaśno i słono. Pogoda dopisała, klienci niekoniecznie.

To pierwsze tego typu "festiwalowe" wydarzenie po okresie "covidowej" posuchy. W południe, w sobotę ludzi raczej niewiele. Właściciele straganów nie liczą na duże zyski, być może tylko na zwrot kosztów. Wśród kramów z wyrobami czekoladowymi można znaleźć także zabawki, balony i biżuterię. 

Poniżej, na placu Chrobrego smaki zgoła odmienne - zapach pieczonych "przysmaków" da się wyczuć nawet przez maseczkę. Ilość klientów także nie jest oszałamiająca. Czyżbyśmy odwykli od tego rodzaju imprez? 

REKLAMA
Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz