27 stycznia, na ulicy Stojałowskiego w Bielsku-Białej rozegrał się jeden z najbardziej wymagających epizodów XX Międzynarodowych Zimowych Mistrzostw Polski w Ratownictwie Medycznym. Na miejsce zjechało 40 załóg ratowniczych, z których każda miała dokładnie 10 minut na wykonanie zadania polegającego na przeprowadzeniu akcji ratunkowej po symulowanym wypadku autobusu z dużą liczbą poszkodowanych.
Na miejscu czekali już pozoranci – osoby wcielające się w role poszkodowanych, realistycznie ucharakteryzowane i przygotowane do symulacji ciężkich obrażeń. Ich zachowanie, reakcje na udzielaną pomoc oraz sposób komunikacji z ratownikami były elementem scenariusza i dodatkowym testem dla uczestników.
[FOTORELACJA]805[/FOTORELACJA]
Scenariusz zakładał konieczność szybkiej segregacji medycznej oraz podejmowanie decyzji pod presją czasu. Oceniano nie tylko poprawność działań medycznych, ale przede wszystkim przestrzeganie procedur, organizację pracy na miejscu zdarzenia oraz współpracę z innymi służbami, w tym ze Strażą Pożarną.
Rywalizacja załóg trwała do godzin porannych – całość zaplanowano do około 4 nad ranem. Dla ratowników oznacza to sprawdzian nie tylko umiejętności zawodowych, ale także odporności fizycznej i psychicznej.
To jedne z tych ćwiczeń, które z boku wyglądają jak widowisko, ale w istocie są bardzo poważnym sprawdzianem gotowości służb ratunkowych do działania w sytuacjach masowych. Tu nie chodzi o pokaz, lecz o maksymalne zbliżenie do realnych warunków, w których każda decyzja ma znaczenie.
[ZT]23536[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu bielskirynek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Miasto zrywa umowę na rewitalizację parku Słowackiego
Nie rozumiem jednego faktu skoro urząd zrywa umowę to po co będą zmiany w projekcie? Kto jest winny wykonawca czy projekt jest do kosza i trzeba zrobić nowy? Jeśli trzeba zmienić projekt to jak ten wykonawca miał robić te roboty? Kto za kolejny projekt będzie płacił? Czytałam w grudniu artykuł że prace nie odbywają się ze względu na dobro drzew i konsultacje z dendrologiem. Gdzie jest prawda ktoś wie? Mieszkam koło parku i nawet nie ma gdzie wyjść na spacer!!!
Alicja
10:06, 2026-01-28
Dlaczego nic nie dzieje się w parku Słowackiego?
To jest cyrk tylko że to mieszkańcy i dzieci za to płacą
Leon
21:42, 2026-01-25
UBB patronem klasy pożarniczo-ratowniczej
A czy panstowa uczelnia nie powinna wesprzec sektora panstwowego? Przeciez wiadomo,ze chodzi o pieniadze!!!! Może Uniwersytet zamiast prowadzić rozmowy z dyrektorami szkol prywatnych porozmawia z dytektorami LO panstwowych. Okropna ustawka. Wspierajcie ludzi,ktorzy maja potencjal,a nie bogatych rodzicow!
Oburzona
21:42, 2026-01-25
Miasto zrywa umowę na rewitalizację parku Słowackiego
Urząd zwala winę na wykonawcę. Dlaczego nie przyzna się do licznych błędów już na etapie przetargu. Piszecie , że od października nic się nie działo dziwne bo jeszcze kilka dni temu widziałam tam pracowników którzy pracowali. Polecam zweryfikować informację u wykonawcy bo są naprawdę ciekawe i jakże odmienne od informacji z urzędu .
Mieszkanka
12:11, 2026-01-22