Zamknij

Ostatnie pożegnanie wicestarosty Grzegorza Szetyńskiego

18:08, 06.04.2021 | źródło: wydział prasowy Starostwa Powiatowego
Skomentuj Ceremonia pogrzebowa wicestarosty Grzegorza Szetyńskiego
REKLAMA

6 kwietnia w Kozach o godzinie 15.00 odbył się pogrzeb wicewojewody Grzegorza Szetyńskiego.  Msza pożegnalna miała miejsce w kościele parafialnym pw. świętych Ap. Szymona i Judy Tadeusza przy ul. Parkowej 1. Żegnała go rodzina, parlamentarzyści, samorządowcy oraz mieszkańcy Kóz i innych miejscowości powiatu bielskiego. Ze względu na obostrzenia związane z pandemią COVID-19 nie wszyscy mogli osobiście wziąć udział w pożegnaniu, uroczystość była transmitowana on-line.   

Informacja o śmierci Grzegorza dotknęła nas wszystkich. Zadawaliśmy sobie pytanie- dlaczego Bóg powołał go tak wcześnie? Mógł jeszcze tyle dokonać, tyle dobra uczynić. To tajemnica Boga. (…) Chociaż odszedł, to jednak pozostał w tym czym działał, w tym co po sobie zostawił

- usłyszeliśmy w homilii.

Śpieszymy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą - Stanisław Szwed, wiceminister rodziny i polityki społecznej przywołał słowa ks. Jana Twardowskiego. Polityk wspominał ostatnie spotkanie z Grzegorzem Szetyńskim.

Parę tygodni temu rozmawialiśmy o tym, co najbardziej kochał i lubił w swojej pracy - o tym jak skutecznie pomagać ludziom najsłabszym, niepełnosprawnym. Nigdy nie odmawiał pomocy i myślę, że tak go zapamiętamy

- mówił Stanisław Szwed.

W imieniu samorządowców i działaczy z powiatu bielskiego żegnał zmarłego starosta Andrzej Płonka.

Wirus dosięgnął i nas, zaraziliśmy się w tym samym czasie, kto wie czy nie z tego samego źródła. Odszedłeś, a mnie pozostało Cię żegnać. Ty już wiesz, dlaczego tak musi być. Nam pozostała wiara i ufność w wolę Bożą

- mówił starosta Płonka. Samorządowcy współpracowali ze sobą od 15 lat w bielskim starostwie.

Twój gabinet zawsze był pełen ludzi, których przyciągałeś swoją aurą jak magnes. Zawsze uśmiechnięty, radosny, jakby trudności, których było wiele, nie istniały

- Andrzej Płonka podkreślał, że wicestarosta Szetyński był zwolennikiem „upartego” dialogu, rozwiązywania konfliktów poprzez rozmowę.

Za współpracę zmarłemu dziękował także przedstawiciel Kręgu Zdrowa Ziemia. 

Grzegorz Szetyński, mieszkaniec Kóz był radnym czterech kadencji Rady Powiatu w Bielsku-Białej. Krótko po wyborach w 2006 r. radni wybrali go na członka Zarządu, a od 2010 r. pełnił nieprzerwanie funkcję wicestarosty. Przez lata podlegały mu wydziały: gospodarki mieniem, budownictwa oraz ochrony środowiska, rolnictwa i leśnictwa, a jego oczkiem w głowie była pomoc społeczna. Doprowadził do utworzenia Warsztatów Terapii Zajęciowej w Czechowicach-Dziedzicach i Kozach oraz rozbudowy warsztatów przy Bielskim Centrum Psychiatrii – Olszówka. To dzięki jego zaangażowaniu podopieczni Domu Pomocy Społecznej w Wilkowicach mają coraz lepsze warunki.. Dbał też o mieszkańców czechowickiego domu dziecka. Wicestarosta działał charytatywnie. Współpracował ze stowarzyszeniami i grupami parafialnymi na rzecz osób dotkniętych ubóstwem, niepełnosprawnością, czy ciężką chorobą. Współpracował z PCK, Caritasem i klubami Honorowych Dawców Krwi, był przewodniczącym Rady Krajowej Stowarzyszenia Charytatywnego im. Ojca Pio. Samorządowiec działał także na rzecz rolnictwa ekologicznego, organizował konferencje popularno-naukowe, był inicjatorem powstania Podbeskidzkiego Centrum Mikroorganizmów w Kaniowie. 

Wicestarosta Grzegorz Szetyński zmarł 22 marca, w wieku 61 lat. 

(źródło: wydział prasowy Starostwa Powiatowego)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%