Festiwal Kabaretowy Fermenty

Tegoroczny Festiwal Kabaretowy Fermenty rozpocznie się 12 października, występem gości w Bielskim Centrum Kultury, będą to: Kabaret Młodych Panów i laureat ubiegłorocznego festiwalu kabaret A jak z Krakowa. Wyłonione podczas eliminacji formacje kabaretowe wystąpią 13 października w sali Klubu Klimat. Ich zmagania oceniać będą w tym roku: Mirek Gancarz - członek kabaretu POTEM, Piotr Skucha - kabaret TON i Franciszek Kopczak - juror emeryt („senior”). Gościem specjalnym dnia drugiego będzie kabaret z Poznania Czesuaf, którego niezaprzeczalnym atutem jest bielszczanka Olga Łasak.

Fermenty są już pełnoletnie, czy pamięta Pan jeszcze czasy ich wczesnego dzieciństwa?

Piotr "Pepe" Szczutowski: Na początku…. nie było Fermentów, tylko Starobielskie Spotkania Kabaretowe, nie było największych bielskich sal widowiskowych tylko stołówka w Starobielskiej Szkole Podstawowej, nie było Gwiazd Polskiego Kabaretu, tylko kilku młodych, bielskich artystów… Jedno co było od samego początku, to olbrzymia młodzieńcza - no tak, wtedy byliśmy młodzi - (śmiech) determinacja, aby w Starym Bielsku powstała impreza w swych ideowych założeniach „niosąca radość”. A sam pomysł narodził się w głowie lokalnego społecznika Adama Ruśniaka, który tymże szybko zaraził innych „aktywistów", skupionych wokół Starobielskiego Ośrodka Edukacji Kulturalnej (bo Domu Kultury w Starym Bielsku też jeszcze nie było. I oto pierwsze Starobielskie Spotkania Kabaretowe: krzesła na szkolnej stołówce ustawione do pół sali, scena z pozbieranych z szatni ławek, jeden teatralny reflektor z lat siedemdziesiątych i…. nieprzebrane tłumy widzów - to świadczyło tylko o jednym, że w Starym Bielsku jest olbrzymie zapotrzebowanie na kabaret, na kulturę ... i tak to się zaczęło

Ilu ludzi zaangażowanych jest w realizację Festiwalu?

P.SZ.: Fermenty to organizacyjnie grupa kilkunastu osób... od lat istnieje pewien trzon Fermentowej Ekipy - ludzie, którzy tygodniami przygotowują Festiwal od strony organizacyjno-logistycznej, są to między innymi Agata, Joanna, Adam i Andrzej Ruśniak, Barbara Tymczyszyn, Anna i Jacek Janik, Katarzyna i Grzegorz Pankiewicz, Sabina i Kazimierz Deptuch, Andrzej Biedroń, no i ja Piotr Szczutowski. Jednak prawdziwy skarb tej imprezy - to fermentowi wolontariusze, którzy pojawiają się na samym Festiwalu, swoją pracą i zaangażowaniem nadając mu właściwą formę… co ciekawe rośnie już kolejne pokolenie (fermentowych Dzieciaków) równie mocno związanych z Festiwalem, jak ich rodzice.

Jakie sławy kabaretowe przewinęły się przez te lata na scenie FERMENTÓW?

P.SZ.: Przez 18 lat istnienia Festiwalu Kabaretowego Fermenty w Bielsku-Białej gościliśmy prawie wszystkie znane polskie formacje kabaretowe. Byli wszyscy wielcy z telewizji, wszystkie kabaretowe gwiazdy, gwiazdeczki, były również kabarety, których występ na Festiwalowym Konkursie był ważnym krokiem w późniejszej karierze artystycznej.

Czy łatwo jest (było) zachęcić młodych twórców kabaretowych do udziału w konkursie?

P.SZ.: Co roku w ramach przygotowań do Festiwalu wysyłamy kilkadziesiąt zaproszeń do udziału w kabaretowym konkursie… Są lata kiedy zgłoszeń jest kilkanaście, są też lata kiedy jest ich mniej.
Dla organizatorów najważniejsze jest, aby kabarety, które zostaną dopuszczone do konkursu, stano-wiły możliwie jak najszersze spektrum sceny kabaretowej oraz prezentowały jak najwyższy poziom artystyczny.

O co walczą uczestnicy konkursu?

P.SZ.: O sławę i pieniądze… wygranie konkursu kabaretowego Fermenty do prestiżowa sprawa w skali ogólnopolskiej (bo tak już jest ten Festiwal odbierany w środowisku kabaretowym), dla amatorskich kabaretów to również furtka do wejścia w świat kabaretowego show business'u... są oczywiście pieniądze (bo to taka branża). W tym roku główna nagroda Festiwalu wypłaca-na będzie w euro (śmiech). W końcu jest jeszcze, jakże pożądana przez wszystkie startujące w konkursie Kabarety, statuetka Złotego Fermentu - trofeum, które potwierdza najwyższe sceniczne umiejętności.

Dziękujemy za rozmowę i zapraszamy naszych czytelników na kabaretowe spotkania.

Redakcja Bielskiego Rynku ma dla swoich czytelników 10 podwójnych zaproszeń na drugi dzień Festiwalu. Wystarczy zadzwonić do nas pod numer 506 571 716. Decyduje kolejność zgłoszeń !
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany czwartek, 04 październik 2018 08:11