Reklama

112 Bielska Scena Kabaretowa

Mikołaj Cieślak i Rafał Zbieć Mikołaj Cieślak i Rafał Zbieć fot. Roman Anusiewicz

Za nami kolejna już 112 odsłona Bielskiej Sceny Kabaretowej. Jak zawsze był to wieczór pełen śmiechu i niespodzianek.

W pierwszej części wieczoru pojawili się na scenie przede wszystkim bielszczanie.
Dominika Beza Handzlik - laureatka wielu prestiżowych konkursów, w tym zdobywczyni I-szej nagrody na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki Anny German. Dominika wykonała dla bielskiej publiczności nagrodzoną na festiwalu piosenkę "Bal u Posejdona", akompaniował jej na fortepianie Jacek Obstarczyk. Olga Łasak znana już niemal w całej Polsce. Uznana, głosami czytelników w plebiscycie Dziennika Zachodniego za Artystyczną Osobowość Roku Bielska-Białej 2018. Jak na miasto u stóp Beskidu Śląskiego nie mogło zabraknąć góralskiego akcentu. Na scenie pojawił się osobnik, podający się za górala ze Szczyrku. Skąd przybył i kim był był naprawdę okazało się dopiero pod koniec występu. Andrzej Herjan - w swoim debiucie na Bielskiej Scenie Kabaretowej udowodnił, że przaśne, góralskie dowcipy nigdy się nie starzeją. Kabaret "Trzecia strona medalu" to goście z Krakowa. Mieszanka młodości i doświadczenia, przy akompaniamencie akordeonu. Uczestnicy ponad 60 festiwali kabaretowych, laureaci ponad 50 nagród i wyróżnień, którzy, jak można wnioskować z odegranego bisu, zdali swój egzamin przed bielską publicznością.

Oczekiwaną gwiazdą wieczoru był niewątpliwie "Duet do zadań specjalnych", czyli Mikołaj Cieślak i Rafał Zbieć z Kabaretu Moralnego Niepokoju. Dwójka delegatów z jednego z najpopularniejszych polskich kabaretów, próbowała podołać wyzwaniom, jakie stawia życie, a zwłaszcza życie z kobietą. Wychodziło im to lepiej lub gorzej, ale na pewno śmiesznie, dzięki czemu rozbawili publiczność niezwykle skutecznie.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ostatnio zmieniany środa, 20 luty 2019 18:47
Roman Anusiewicz

Operator filmowy. Fotoreporter - kameroman@op.pl