Zwierzęta w dobie epidemii

Jaki wpływ pandemia ma na życie naszych zwierząt? Czy ludzie zajęci własnymi problemami przestali troszczyć się o los bezdomnych kotów? Miejskie schronisko dla bezdomnych zwierząt Reksio w Bielsku-Białej zawiesiło pracę wolontariuszy do 27 kwietnia z możliwością przedłużenia i ograniczyło wizyty adopcyjne. Pozostałe działania schroniska przebiegają bez zakłóceń. Obok schroniska w mieście działa wiele organizacji od lat troszczących się o bezdomne psy i koty. O to, jak radzą sobie w tym trudnym czasie zapytaliśmy Darka i Anetę - działaczy Stowarzyszenia Humanitarno-Ekologicznego “Dla Braci Mniejszych”

W jaki sposób stan epidemii wpłynął na działalność waszej fundacji?

Sytuacja, która nastała niewątpliwie wpłynęła na zmniejszenie ilości osób zainteresowanych adopcją zwierząt. Odczuwamy także widoczny spadek ilości wpłat od darczyńców, na leczenie i utrzymanie naszych podopiecznych w domach tymczasowych oraz na sterylizację i żywienie kotów wolno żyjących. Ograniczenia w poruszaniu się powodują, że mamy utrudniony dostęp do zwierząt w potrzebie (psy na uwięzi, chore i głodne koty, ciężarne kotki). Jesteśmy też narażeni na dodatkowe problemy, jak kontrole policji i służb porządkowych w mieście, podczas gdy my tylko udzielamy zwierzętom niezbędnej pomocy.

Czy ludzie zaczęli mniej troszczyć się o bezdomne zwierzęta?

Karmiciele bez względu na zakazy poruszania się ofiarnie, codziennie opiekują się wolno żyjącymi kotami. Jesteśmy zbudowani ich postawą. Niestety zmniejszyły się znacznie środki zbierane na internetowych zbiórkach. Z wiadomych powodów uwaga społeczeństwa jest zwrócona obecnie w inną stronę. Oby to minęło jak najszybciej.

Czy ze względu na sytuację, ludzie częściej pozbywają się zwierząt?

Na razie na szczęście nie. Wręcz odwrotnie, słyszymy o przypadkach adopcji psów ze schronisk ze względu na możliwość swobodnego spacerowania z nimi. Oby takie sytuacje zakończyły się trwałym, emocjonalnym związkiem człowieka i psa.

Niedawno rozpoczęliście remont "Ósmego nieba" - ośrodka dla bezdomnych kotów - co już zrobiliście i co jeszcze przed wami?

Za nami pierwszy etap remontu. Mamy przygotowane wstępnie dopiero dwa pomieszczenia, korytarz i odświeżoną łazienkę. W jednym z pomieszczeń może-my niedługo bezpiecznie ulokować pierwsze, gotowe do adopcji koty. Niestety z powodu pandemii środki na remont zbierają się z ogromnym trudem. Na zbiórce na wykonanie instalacji ogrzewania (piec, grzejniki, instalacja) mamy zaledwie niecałe 1000 zł. Z tego powodu wstrzymaliśmy remont pozostałych pomieszczeń. W tej chwili dalsze prace są uzależnione od wsparcia darczyńców i osób, które pomogą nam charytatywnie. Czeka nas aktualnie położenie nowej instalacji elektrycznej, na którą niestety też już zabrakło nam środków.

Jak pozyskujecie środki ?

Możliwość pozyskiwania środków została nam z dnia na dzień zablokowana z powodu wejścia w życie przepisów dot. pandemii. Pozostały nam jedynie zbiórki internetowe. Mamy aktualnie uruchomioną jedną zbiórkę na pierwszy etap remontu “Ósmego Nieba”. Darczyńca dzięki wpłacie otrzymuje zaproszenie na jedną z organizowanych przez nas w przyszłości imprez.

Czym docelowo ma stać się "Ósme Niebo" dla kotów i dla mieszkańców miasta?

“Ósme Niebo” to pomysł na stworzenie domu tymczasowego dla kotów będących pod opieką Stowarzyszenia, będącego jednocześnie ośrodkiem edukacji ekologicznej, kulturalnej i warsztatowej. Podjęliśmy się trudnego zadania. Chcemy by powstało miejsce, gdzie bezdomne koty będą mogły po wcześniejszej kwarantannie i niezbędnych zabiegach (sterylizacja, szczepienie, odpchlenie, odrobaczenie, czipowanie, socjalizacja) czekać w domowych warunkach na swojego nowego opiekuna na całe życie. Potencjalny opiekun poprzez wizytę w “Ósmym Niebie” może bezpośrednio zapoznać się z kotem, poznać jego obyczaje i potrzeby. Jeszcze w trakcie trwania pierwszego etapu remontu udało nam się znaleźć szczęśliwy dom dla kilku kotów, które zdążyły tu trafić. W przyszłości chcemy w tym miejscu prowadzić warsztaty edukacyjne w zakresie opieki nad zwierzętami domowymi, kameralne akustyczne recitale, wernisaże, spotkania z ludźmi z pasją. Wszystko to ma służyć pozyskiwaniu środków na utrzymanie podopiecznych kotów, tego miejsca i działalność statutową naszego stowarzyszenia. W “Ósmym Niebie” chcemy stworzyć wyjątkową przestrzeń gdzie kot i człowiek będą tworzyć więzi na zawsze.

Ile kotów znajdzie tu spokojną przystań?

Rotacyjnie (do czasu adopcji) jesteśmy przygotowani aby przebywało tu nie więcej niż kilka kotów, które wcześniej zostały przygotowane do adopcji. Nie będziemy kotów tłoczyć w klatkach, to nie jest nasza idea. Poza tym musimy dokończyć remont, aby przyjmowane koty miały tu odpowiednie warunki. Gdy kot z “Ósmego Nieba” znajdzie swoje nowe miejsce i zostanie adoptowany do dobrego domu, na jego miejsce trafi kolejny nasz podopieczny.

Jak można wam pomóc w realizacji tego pomysłu?

Przede wszystkim poprzez wpłaty na naszą zbiórkę https://pomagam.pl/osmeniebo oraz uczestnictwo w przyszłości w naszych, mamy nadzieję, ciekawych imprezach. Śledźcie naszą stronę: www.osmeniebo.pl i profil na FB. oraz oczywiście strony Stowarzyszenia “Dla Braci Mniejszych”, dla którego potrzeb powstało “Ósme Niebo” - www.braciamniejsi.com.pl

Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Ostatnio zmieniany niedziela, 03 maj 2020 13:20
reklama
reklama